Złote jajo

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Komisarz Brunetti (tom 22)
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,67 (43 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
18
6
11
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Golden Egg
data wydania
ISBN
9788373925847
liczba stron
344
słowa kluczowe
Małgorzata Kaczarowska
język
polski
dodała
Ag2S

Gdy pierwsze jesienne liście zaczynają opadać, vice-questore Patta prosi Brunettiego by zajął się niewielkim wykroczeniem w prowadzeniu sklepu, popełnionym przez przyszłą synową pewnego majora. Brunetti nie ma ochoty pomagać szefowi gromadzącemu polityczne przysługi, ale nie ma też wyboru - musi się dostosować. Wtedy żona Brunettiego, Paola, przychodzi do niego z własną prośbą. Niepełnosprawny...

Gdy pierwsze jesienne liście zaczynają opadać, vice-questore Patta prosi Brunettiego by zajął się niewielkim wykroczeniem w prowadzeniu sklepu, popełnionym przez przyszłą synową pewnego majora. Brunetti nie ma ochoty pomagać szefowi gromadzącemu polityczne przysługi, ale nie ma też wyboru - musi się dostosować. Wtedy żona Brunettiego, Paola, przychodzi do niego z własną prośbą. Niepełnosprawny umysłowo mężczyzna, który pracował w ich pralni, właśnie zmarł po przedawkowaniu środków nasennych, a Paola nie może pogodzić się z faktem, że żył i zmarł bez zwrócenia czyjejkolwiek uwagi, nikt go nie zauważał i nikt mu nie pomógł.

Brunetti zaczyna interesować się śmiercią mężczyzny i ze zdumieniem odkrywa, że nie ma o nim żadnych informacji: żadnego aktu urodzenia, paszportu, prawa jazdy, żadnych kart kredytowych. Dla włoskiego rządu ten mężczyzna nigdy nie istniał. Matka zmarłego odmawia rozmowy z policją i zapewnia Brunettiego, że dokumenty jej syna zostały ukradzione w czasie włamania. Gdy kolejne sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne, Brunetti orientuje się, że Lembos, arystokratyczna wenecka rodzina, może być w jakiś sposób powiązana z tą śmiercią. Ale dlaczego ktokolwiek pragnąłby śmierci tego uroczego, prostego mężczyzny?

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/ksiazka/685/Donna-Leon-Zlote-jajo

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/3901/Z...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 822
annamagdalena | 2019-06-20

Jak dobrze jest, dla odmiany, rozwiązywać zagadki kryminalne z policjantem, który jest normalnym człowiekiem. Nie alkoholikiem, nie narkomanem, nie włóczącym się po nocach szalonym mścicielem. Owszem, lubi lampkę wina do kolacji, ale raczej woli dobrze zjeść. Po pracy wraca do mądrej żony, u której szuka rady.

Nie jest to typowy kryminał. Jest śmierć, ale to raczej zagadka niż niepowstrzymany pościg na mordercą. Świadkowie są nietuzinkowi i mało skorzy to pomocy. Współpracownicy inteligentni, ale narażeni na popełnianie błędów.

Świetna lektura, w której trup nie ściele się gęsto, za to jest sporo przemyśleń i faktów dotyczących ludzkiej natury. Lub jej braku. Z różnych powodów...

książek: 966
ziellona | 2018-07-03
Na półkach: Przeczytane, ✔ 2018
Przeczytana: 03 lipca 2018

Im więcej książek Donny Leon czytam, tym bardziej się zastanawiam czy jej twórczość można nazwać kryminałami. Uzyłabym raczej określenia Studium obyczajowo społeczne z przestępstwem w tle.
Złote jajo to książka... smutna. Ładna i sprawiedliwa, ale smutna.

książek: 81
Maria | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Książki Donny Leon to odpoczynek po bardziej ekscytujących sensacjach, thrillerach, czy nawet trzymających w napięciu kryminałach. Tu czas płynie powoli, zagadka nie jest najważniejsza, chociaż rozwiązanie zawsze logiczne i na ogół zaskakujące. Ten tom nie odbiega od normy. Na szczęście autorka nabrała trochę dystansu do ekologii, właściwie "ekologii" - na ten temat pojawiło się więcej nutek autoironicznych i Paola zdecydowanie mniej razy miała okazję mnie zirytować;) Nawet antyklerykalizm jest w tym tomie jakoś mniej widoczny - aż wierzyć się nie chce...
Natomiast wszystko co było dobre, pozostało. Klimat powieści, jej język, tło obyczajowe, sympatyczna rodzina komisarza Brunettiego i pozostające niemal bez zmian jego otoczenie w pracy.
Lubię komisarza Brunettiego i jego bystrą współpracowniczkę signorinę Elettrę.

książek: 367
Magrat | 2017-01-03

Zawiedzie się ten, kto szuka intrygi w stylu "kto zabił" - książka bardziej skupia się na dochodzeniu do tego kim była ofiara i czego tak naprawdę ofiarą padła. Mimo tego, że taka forma mi odpowiada, i tego, że akcja dzieje się w fantastycznej i jedynej w swoim rodzaju Wenecji, to realizacja tego zamysłu mnie zawiodła. W sumie kalka z poprzednich książek - te same rozmowy przy stole Brunettich, ta sama nudna Paola udająca sumienie świata, te same spotkania w kawiarniach, ten sam sposób dochodzenia (Elletra włamująca się do baz danych), nawet to samo nieogarnianie techniki przez Brunettiego (serio to, że strony magazynów w internetowych wydaniach wizualnie przewraca się dokładnie tak, jakby się przekładało palcem jest godne odnotowania?). Rozumiem, że w przypadku tak długiej serii trudno odejść od pewnego schematu, ale nie wierzę, że nie da się zupełnie.

książek: 210
LadyBlackCat | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane

Klimat książek Donny Leon jest wyjątkowy. Brunetti nie jeździ do pracy samochodem, tylko płynie tramwajem wodnym , albo w wyjątkowych wypadkach korzysta z taksówek – motorówek. Gdy przemieszcza się gdzieś w pracy, służbowo, niekiedy korzysta ze służbowej motorówki z kierowcą czy raczej sternikiem. Idąc do baru zdarza mu się, że napotyka tam gondolierów, którzy przez okno zerkają na swoje łodzie. A gondolierzy chwalą się seksualnymi podbojami wśród turystek. Gdy mowa jest o mieszkaniach, pamiętać należy, że najgorsze są te na dole, panuje tam wilgoć. Gdy ulica czy raczej kanał jest wąski, łodzią manewruje się ciężko, a mieszkańcy jako widok za oknem mają drugie okno, co jest mało przyjemne. Okien z widokiem na zieleń nie jest zbyt wiele. Wśród domostw zdarzają się kilkusetletnie pałace, zamieszkiwane przez stare, arystokratyczne , weneckie rody, jak chociażby rodzice Paoli . Są też i problemy, np. Chińczycy ze swoimi sklepami i stoiskami oraz cenami, które trudno przebić. Jest...

książek: 509
pulcinella | 2016-08-23
Na półkach: Przeczytane

Nieco wzruszający tom, jeden z lepszych. Żadnej spektakularności, tylko to , co u Donny Leon najlepsze. No, może trochę za mało jedzenia;) Intryga kameralna, taka jakby bledziutka, ale za to jakie zamknięcie!

książek: 1260
anetapzn | 2016-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2016

Od lat jestem wielką fanką prozy Donny Leon i serii o weneckim komisarzu Guido Brunettim.
Złote jajo, to kryminał łączący w sobie cechy powieści społecznej, psychologicznej, obyczajowej, wątki moralizatorskie oraz elementy...przewodnika turystycznego po mieście kanałów i książki kucharskiej. Podczas lektury nieodmiennie za każdym razem leci mi ślinka, gdy czytam o tym co Paola (żona komisarza) przygotowuje na obiad, czy kolację, o tym co on na szybko zjada w ramach przekąski w tratoriach... Uwielbiam włoską kuchnię.
Nie będę opisywać fabuły, nawet w skrócie, nie ma to sensu.
Po pierwsze nie chcę wam odbierać przyjemności wynikającej z lektury, a po drugie dochodzenie, które prowadzi Brunetti wraz ze współpracownikami jest tylko pretekstem do ukazania czegoś więcej.
Po raz kolejny pisarka nie raczy nas klasycznym kryminałem. Co prawda mamy trupa, mamy zagadkę, ale w książce brak efektownych scen, intryga kryminalna nie zaskakuje zbytnio.
Mimo to Złote jajo bardzo mocno trzyma w...

książek: 1027
Lily76 | 2016-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2016

Powodowany bardzo osobistymi pobudkami Brunetti bada sprawę śmierci głuchoniemego i upośledzonego mężczyzny o nazwisku Davide Cavanella. Napotyka przy tym na ogromny opór wśród wszystkich, którzy znali jego i jego matkę - sąsiadów, lekarza, pracodawców itd. Powodowani wrodzoną nieufnością wobec policji ludzie nabierają wody w usta, a skrupulatne poszukiwania w archiwach sugerują, że taki człowiek w ogóle nie istniał. Krok po kroku Brunetti odkrywa straszną prawdę o jego pochodzeniu i smutnym losie.

książek: 2059
jamczyk | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 lipca 2016

W Wenecji początek jesieni, a komisarz Brunetti trafia na mur milczenia, głupotę, ludzką chciwość i bezduszność, gdy próbuje odtworzyć życie zmarłego mężczyzny.

książek: 1736
nulla | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Nie ma w tej powieści typowej kryminalnej intrygi, Brunetti niespiesznie przemierza ulice Wenecji w poszukiwaniu śladów życia niemego, niedawno zmarłego mężczyzny, który przez wiele lat pracował w znajomej pralni. Doskonale się czyta o jego nieśpiesznym śledztwie, towarzyszy mu podczas rodzinnych obiadów i na posterunku. Nieodmiennie zachwycają mnie rozmowy Brunettiego o imponderabiliach prowadzone z Paolą i Viennelim.
Z czasem książki Donny Leon coraz bardziej oddalają się od kryminałów, ale to im wychodzi raczej na dobre. Zawsze bardziej ceniłam warstwę obyczajową tych książek. Od paru tomów czytam powieści Donny Leon w oryginale i to też wychodzi im na dobre.
W oficjalnym opisie powyżej pojawia się wzmianka o "przyszłej synowej pewnego majora" - chodzi o przyszłą synową burmistrza, oczywiście... Wątek związany z burmistrzem nie jest może bardzo istotny dla intrygi, ale różnica pomiędzy majorem a burmistrzem jest znacząca w świetle problemu przyszłej synowej.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd