Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko Odyna

Cykl: Krucze pierścienie (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
7,37 (1473 ocen i 232 opinie) Zobacz oceny
10
113
9
204
8
383
7
418
6
215
5
92
4
22
3
18
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Odinsbarn
data wydania
ISBN
9788378188742
liczba stron
648
język
polski
dodała
Sadie

Skandynawska fala ogarnia fantastykę. Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014. Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie”. Oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg. Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że...

Skandynawska fala ogarnia fantastykę.
Powieść nagrodzona FABELPRISEN 2014.

Pierwszy tom cyklu „Krucze pierścienie”. Oryginalnej sagi fantasy osadzonej na staronordyckim gruncie. Cykl ten ma szansę stać się dla literatury fantasy tym, czym dla kryminału stały się książki Larssona, Nesbo i Läckberg.

Wyobraź sobie, że brakuje ci czegoś, co mają wszyscy inni. Czegoś, co stanowi dowód na to, że należysz do tego świata. Czegoś tak ważnego, że bez tego jesteś nikim. Jesteś zarazą. Mitem. Człekiem. Dzikus z Północy kaleczy nożem niemowlę, by ukryć, że dziewczynka urodziła się bez ogona. Gnijący członek Rady desperacko walczy o to, by wywołać wojnę. Ubóstwiany syn z arystokratycznego rodu wyrzeka się własnego dziedzictwa i godzi mieczem w swoich. Mieszkańcy opuszczają swoje domy i gospodarstwa ze strachu przed istotami, których nikt nie widział od tysiąca lat. A rudowłosa, bezogoniasta dziewczyna ucieka, by ratować życie, i nie wie, że to wszystko dzieje się z jej powodu.

 

źródło opisu: Rebis, 2016

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 116
Marius | 2017-04-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 kwietnia 2017

Postanowiłem napisać tę opinię trochę, żeby się usprawiedliwić, ponieważ jeszcze chyba nie postawiłem tak słabej oceny tak dobrej książce. Dlaczego? Trzeba podejść do tego rozbijając całość na kilka elementów.
Pomysł: bardzo dobry, o ile nie zakrawający na wybitność.
Fabuła: fajnie prowadzona, spójna, choć czasem wymagałaby lepszego opisu dla zrozumienia co się dzieje i gdzie.
Sposób opisu rzeczywistości: dość schematyczny, czasem zbyt powtarzający się. Zawierający określenia, których zwykło się używać, choć w niektórych przypadkach nie do końca pasują one do sytuacji.
Postacie: Wyraźne zewnętrznie, ale charakter, wewnętrzne przemyślenia, uczucia i wypowiedzi tak chaotyczne i niespójne, że mam wrażenie, że autorka miała bardzo duże przerwy pomiędzy pisaniem niektórych wątków, bądź dopisywała coś później nie wczytując się dobrze we fragmenty. Drażnił mnie też czasem brak logiki i konsekwencji w myśleniu Hirki. Do elementów drażniących doliczyłbym też wątek miłosny. Sposób opisu targanych uczuciami bohaterów przywołał mi nieprzyjemne wspomnienia z "50 twarzy Greya", co gdy uświadomiłem sobie podobieństwo w różnicach klasowych i społecznych między kochankami aż mnie rozbawiło. Pojawienie się z kolei Teina jako po części konkurencja dla Rimego od razu zaleciało mi jakoś "Zmierzchem". Wspomnianych tytułów pomimo odniesienia komercyjnego sukcesu nie uważam za dobre wzorce do naśladowania. Jeśli miałbym szukać dalszych masowych inspiracji dla autorki na pewno znalazłoby się jeszcze kilka nawiązań do "Gry o tron" gdzie rolę Innych zajęli Ślepi, a wielkomiejskie środowisko Królewskiej Przystani - Mannfalla.
Zliczając wszystkie za i przeciw uważam, że książka ma potencjał na przykład na bardzo dobry film lub serial. Obrazem czasem łatwiej nakreślić jasny przekaz, a scenarzysta musiałby popracować trochę nad dialogami.
Książka warta przeczytania i nawet potrafiąca zaciekawić jeśli przebrnie się przez niektóre niedoskonałości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Przebrnęłam. Najsłabsza ksiazka Nesbo jaką dotąd czytałam. Za dużo watków, oczywiście rozumiem ich mnogość z uwagi na to, że na koniec wiele z nich si...

zgłoś błąd zgłoś błąd