Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polowanie

Tłumaczenie: Miłosz Urban, Anna Urban
Cykl: Beatrice Kaspary (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,46 (141 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
37
7
43
6
24
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Funf
data wydania
ISBN
9788380083011
liczba stron
448
język
polski
dodała
Sophie

Na pastwisku leży martwa kobieta. Na jej stopach – wytatuowane współrzędne, które prowadzą policję do makabrycznego znaleziska – zafoliowanej dłoni i… zagadki od sprawcy. Beatrice Kaspary i Florin Wenninger, sympatyczni śledczy z Salzburga, zaczynają grać z mordercą w krwawą grę, w której stawką jest życie kolejnych ludzi. Wyposażeni w odbiornik GPS znajdują potworne fanty i próbują zatrzymać...

Na pastwisku leży martwa kobieta. Na jej stopach – wytatuowane współrzędne, które prowadzą policję do makabrycznego znaleziska – zafoliowanej dłoni i… zagadki od sprawcy. Beatrice Kaspary i Florin Wenninger, sympatyczni śledczy z Salzburga, zaczynają grać z mordercą w krwawą grę, w której stawką jest życie kolejnych ludzi. Wyposażeni w odbiornik GPS znajdują potworne fanty i próbują zatrzymać przestępcę, który prowokuje ich i wyzywa na pojedynek. A czas ucieka…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1163
Stworek_vel_Oka | 2017-06-02
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Po udanym „Erebosie”, oczekiwałam z niecierpliwością (i wierceniem dziury w brzuchu Wydawnictwu 😉 ) wydania po polsku innych książek Poznanski, bo kupiła mnie autorka i chciałam sprawdzić, czy to było jednorazowe przyciąganie, czy może lista moich ulubionych niemieckojęzycznych pisarzy powiększy się o nowe nazwisko. Już teraz mogę powiedzieć, że tak, urosła – za sprawą „Polowania” (i jego bezbłędnego tłumaczenia!).

Beatrice Kaspary jest miodowowłosą policjantką, mającą nosa do rozwikływania trudnych spraw. Znany motyw, mogłoby się wydawać, bo czyż mało mamy kryminałów, gdzie śledczy jest wybitny i wskazówki wręcz same go szukają, a zawiłość sprawy tylko innym spędza sen z powiek. Bea jednak jest swojska. Ma problemy z byłym mężem, wyrzuca sobie, że nie ma czasu dla dwójki swoich dzieci (a pluszowa sowa sama się nie odkupi!), a także coś ją kłuje w środku, kiedy jej ciemnowłosy mundurowy partner Florin spotyka się z inną kobietą. Morderca jednak nie śpi i każe włączyć GPS-a…

Na polu usianym krowimi plackami zostaje znalezione ciało kobiety. Zwłoki, jak to zwłoki, nieprzyjemny widok. Jednak czytelnik poczuje ukłucie bólu na wieść o tym, że na stopach denatki wytatuowano współrzędne nieznanego punktu. Czy to jakaś wskazówka pozostawiona przez sprawcę? Duet Florin & Kaspary ruszają to zbadać, natrafiając na skrytkę, jak się okazuje w popularnej terenowej rozrywce – geocachingu, czyli zabawie w poszukiwaczy skarbów z użyciem GPSa. Jednak fant, który został dla nich schowany jest makabryczny i nie wróży szybkiego rozwiązania sprawy…

"– Uwolni mnie pan, jeśli odpowiem na wszystkie pytania?
Po tych słowach zapadła cisza, tak głęboka jak poprzednio. Nie słyszał nawet oddechu mężczyzny z tyłu. Nagle ktoś położył mu dłoń na głowie.
– Powiem panu, co się stanie. Z początku będzie pan kłamać. Potem powie pan prawdę. A na koniec pan umrze."

„Polowanie” nie jest książką, gdzie akcja pędzi na łeb na szyję, a my dostajemy zadyszki i nie wiemy, komu pierw otrzeć pot z czoła: policjantowi, czy mordercy, który przed nim zwiewa. Poznanski snuje malowniczą opowieść, pozwalając czytelnikowi wkręcać się w nią stopniowo, łażąc od domu do domu, od skrytki do skrytki, od słowa do słowa i próbując łączyć fakty, których mimo wielu wskazówek jest tak mało, bo sprawca przemyślał każdy krok i to on rozdaje karteczki, czyniąc ze śledczych swoją publiczność. Ucieszyć się też powinni fani matematycznych łamigłówek, bo można wyliczyć współrzędne kolejnego obiektu, co myślę że jest dodatkowym plusem tej misternie skonstruowanej historii. A finał? Wisienka na torcie. Warto na niego czekać, bo jest zaskakujący, zwłaszcza dla kogoś, kto typował innego sprawcę.

Koniecznie trzeba to powiedzieć – tłumaczenie jest na medal. Z książki na książkę jestem coraz większą fanką Anny i Miłosza Urbanów, którzy i tym razem potrafili tak czarować słowem, że nie tylko dowiedziałam się o bajce o jeżu i zającu (myślałam, że to błąd, a tu taka niespodzianka! 🙂 ), ale też garściami brałam przenośnie i zwroty, które jeszcze bardziej wkręcały w fabułę, a przede wszystkim potrafiły pociągnąć czytelnika, czyniąc „Polowanie” kryminałem, który czyta się od deski do deski, żałując, że książka kończy się tak szybko.

Jestem bardzo zadowolona i stwierdzam, że warto było czekać na taką odsłonę Poznanski! Młodzieżówka – palce lizać, kryminał – cmok! A że chodzą słuchy, że „Głosy” są jeszcze lepsze, to nie pozostaje mi nic innego, jak zabierać się za lekturę. 🙂

Opinia opublikowana na moim blogu: www.erpgadki.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Gniew

Właśnie skończyłem trylogię i to kres przygód prokuratora Teodora Szackiego.Biorąc pod uwagę poziom trylogii kryminalnej żałuję,że to już koniec.Ostat...

zgłoś błąd zgłoś błąd