Nielubiana

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Cykl: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff (tom 1) | Seria: Gorzka Czekolada
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,84 (430 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
25
8
66
7
160
6
99
5
41
4
11
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eine unbeliebte Frau
data wydania
ISBN
9788380081987
liczba stron
408
słowa kluczowe
Anna Urban, Miłosz Urban
język
polski
dodała
Sophie

Pierwszy, dotąd niepublikowany tom serii z parą sympatycznych śledczych. W sierpniowy niedzielny poranek policja znajduje zwłoki prokuratora. Na miejsce przybywa komisarz Oliver von Bodenstein i jego nowa współpracowniczka, Pia Kirchhoff, by już po godzinie udać się na miejsce znalezienia kolejnych zwłok. U stóp wieży Atzelberg w Kelkheim leży kobieta. Początkowo funkcjonariusze nie wiążą ze...

Pierwszy, dotąd niepublikowany tom serii z parą sympatycznych śledczych.

W sierpniowy niedzielny poranek policja znajduje zwłoki prokuratora. Na miejsce przybywa komisarz Oliver von Bodenstein i jego nowa współpracowniczka, Pia Kirchhoff, by już po godzinie udać się na miejsce znalezienia kolejnych zwłok. U stóp wieży Atzelberg w Kelkheim leży kobieta. Początkowo funkcjonariusze nie wiążą ze sobą obu spraw, lecz wkrótce wychodzą na jaw pewne niepokojące fakty. Śledztwo doprowadza policję do luksusowej stadniny koni na obrzeżach Kelkheim, a kolejne pikantne wątki z życia ofiar sprawią, że śledztwo nie oszczędzi rodzin, znajomych, ważnych akcjonariuszy i biznesmenów oraz ich zazdrosnych żon.

 

źródło opisu: Katalog wydawnictwa

źródło okładki: www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 25
DottyCzyta | 2016-10-29
Na półkach: Przeczytane

Kryminały wiadomo – lubię, a zwłaszcza autorów poleconych mi przez kogoś, chętnie więc sięgnęłam po Nielubianą Nelle Neuhaus. Tak chętnie jak zaczęłam ją czytać – tak szybko zapał zaczął mi mijać…Kryminał ten rozgrywa się w środowisku koniarzy (tak więc na książkę łasi się już moja przyjaciółka, Pani Weterynarz od Koni ;) ). Co prawda, z końmi fabuła ma raczej niewiele wspólnego, ale kto lubi tę „końską” otoczkę, temu pewnie klimat się spodoba. (Wiadomo: jak fabuła toczy się w hotelu – ma u mnie plusa na wejściu ;) ). Na początku mamy dwa trupy – pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego, zwłaszcza, że jeden to samobójca. Później – dochodzenie dwójki dość sympatycznych detektywów, Pii i Olivera.

Książka teoretycznie zła nie jest – jest akcja, jest zagadka. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału nadal nie wiedziałam kto zabił, a to już plus ;) (zresztą, w sumie do końca nie wiedziałam). Problemy podczas czytania napotkałam dwa:

- postacie, których nazwiska mieszały mi się w głowie, nie byłam już pewna czy ten to ten sam co w poprzednim rozdziale, czy to ten inny, który….ehh….jakoś ciężko mi się było w tych niemieckich łamańcach połapać…Na dodatek charakterystyka tych postaci też nie była na tyle wyraźna, aby dawała mi pewność, że wiem o kogo aktualnie chodzi

- postaci było całkiem sporo, na dodatek wiele z nich miało motyw aby zabić, niestety, z rozdziału na rozdział coraz mniej obchodziło mnie KTO faktycznie to zrobił i DLACZEGO….Na koniec jak już zagadka się rozwiązała…mruknęłam tylko „AHA”, zamknęłam książkę i….zaczęłam kolejną ;)

Trudno mi powiedzieć, dlaczego ta książka nie wciągnęła mnie, tak jak wiele innych kryminałów. Jest ona napisana porządnie, bohaterowie (detektywi) dają się lubić, rozwiązanie nie jest oczywiste od pierwszych stron….a jednak – nie przypadłyśmy sobie do gustu. Mimo to, nie chcę skreślać Neuhaus po jednej nieudanej próbie. Sięgnę po kolejną jej książkę, z nadzieją, iż wciągnie mnie ona jak na kryminał przystało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana

TAK NARODZIŁ SIĘ SUPERMAN Trudno wyobrazić sobie lepszy rodzaj biografii twórców komiksowych, niż właśnie w formie powieści graficznej. Ciekawej pozy...

zgłoś błąd zgłoś błąd