Silver. Pierwsza księga snów

Tłumaczenie: Agnieszka Hofmann
Cykl: Trylogia Snów (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,61 (1751 ocen i 235 opinii) Zobacz oceny
10
262
9
220
8
441
7
448
6
248
5
76
4
36
3
13
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silber - Das erste Buch der Träume
data wydania
ISBN
9788380081857
liczba stron
416
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Sophie

Liv zawsze przywiązywała dużą wagę do snów. Ale odkąd zamieszkała w Londynie, znalazły się w centrum jej zainteresowań. Tajemnicze zielone drzwi. Gadające kamienne posągi. Niania z tasakiem w schowku na miotły... Tak, ostatnio sny Liv stały się bardzo dziwne. A szczególnie ten: czterech chłopaków, łacińskie inkantacje, dziwny rytuał, a wszystko to w nocy pośrodku cmentarza. No tak, Liv zna...

Liv zawsze przywiązywała dużą wagę do snów. Ale odkąd zamieszkała w Londynie, znalazły się w centrum jej zainteresowań. Tajemnicze zielone drzwi. Gadające kamienne posągi. Niania z tasakiem w schowku na miotły... Tak, ostatnio sny Liv stały się bardzo dziwne. A szczególnie ten: czterech chłopaków, łacińskie inkantacje, dziwny rytuał, a wszystko to w nocy pośrodku cmentarza. No tak, Liv zna tych chłopaków z nowej szkoły - i zawsze, gdy spotykają się na jawie, oni zdają się wiedzieć o niej więcej, niż powinni... Chyba że... śnili ten sam sen, co ona?
Pierwsza część bestsellerowej serii Kerstin Gier, autorki niezwykle popularnej Trylogi czasu.

 

źródło opisu: https://mediarodzina.pl

źródło okładki: https://mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1209

Twój dom jest tam, gdzie twoje książki.

Nowy cykl Kerstin Gier, którą możemy pamiętać jako autorkę trylogii Czasu, nie był dla mnie czymś, co musiałam przeczytać teraz, na już, a książka wpadła w moje ręce tylko dlatego, że została mi sprezentowana przez bliską mi osobę już prawie dwa lata temu. Zabierałam się do niej dość długi czas i już po jej przeczytaniu mogę napisać, że wszystkie moje wątpliwości były bezpodstawne.

Liv to dziewczyna-podróżniczka; ze względu na swoich rodziców, ona i jej młodsza siostra Mia zwiedziły już całkiem spory kawałek świata. Poznajemy je jednak, gdy przeprowadzają się do Londynu, gdzie razem ze swoją mamą, jej nowym facetem i dwójką jego dzieci, zaczynają nowe życie, które nie będzie do końca tak brytyjskie, jak ktokolwiek się spodziewał.

Pierwszą moją myślą, po przeczytaniu opisu na tylniej okładce, to było, że pewnie to już nie mój przedział wiekowy (zapomniałam, że coś takiego nie istnieje) i byłam sceptycznie nastawiona do tych zielonych drzwi i reszty cudów, które obiecywały te wszystkie przychylne recenzje innych czytelników. Gdy jednak zaczęłam czytać, wciągnęłam się w historię tak bardzo, że skończyłam po kilku godzinach i miałam bardzo duży niedosyt, tym bardziej po tym końcu, który zaserwowała nam pani Gier.

Cała historia dotyczy Liv, która po przeprowadzce do Londynu, zaczyna śnić sny, w których spotyka kilku chłopców ze swojej szkoły. Żadne z nich nie wie, dlaczego ona tam jest i początkowo nikt jej tam nie chce. Jednak główna bohaterka to ten typ dziewczyny, który bardzo lubi rozwiązywać wszelkie tajemnice i zagadki, tym bardziej, gdy te dotyczą jej życia. Liv nie daje się zbyć i bardzo szybko wchodzi w ten świat, jakby była to jej codzienność.

O dziwo, bohaterowie tej powieści ani razu mnie nie zirytowali ani zdenerwowali, a ich decyzje przyjmowałam z dziwnym podekscytowaniem i świadomością, że ja również zrobiłabym tak, a nie inaczej. Czyli, pomimo elementów magii, fantastyki wszystko zostało dość ładnie usadzone w realiach szkoły średniej czy tym wieku 15 lat, co jest dużym plusem dla pisarki, bo czasami zdarza się, że wiek bohaterów nie jest adekwatny, do ich zachowania. Oczywiście, czterech przystojniaków zdarza się w każdej szkole...

Całość napisana jest bardzo zgrabnym, przyjemnym językiem, dzięki czemu całość czyta się wyjątkowo szybko, a akcja toczy się takim tempem, że na żadnej karcie książki nie robi się nudno, ale też nie dzieje się zbyt dużo, co pozwala czytelnikowi na odkrycie tego, co tak naprawdę będzie na końcu.

Muszę również odnieść się do okładki, która jest jedną z najładniejszych na moich pókach; szata graficzna całości zasługuje na uznanie i wielkie brawa, tym bardziej, że jestem szczęśliwą posiadaczką tomu w twardej oprawie.

Podsumowując; naprawdę warto jest sięgnąć po tą powieść, choćby dlatego, że widać jak ładnie kunszt pisarski pani Gier rozwinął się od trylogii Czasu i pokazuje umiejętności tej autorki, która nie poddała się klątwie drugiej serii i ta jej naprawdę wyszła, czym jestem zdumiona. Na pewno kupię i przeczytam kolejne tomy, jeśli tylko terminy na to pozwolą, bo jak narazie szykuje się kilka premier i jedną z nich mamy już 23 maja, a mówię tu o Gorączce od Wydawnictwa Literackiego. Recenzja pojawi się w dniu premiery i wtedy będziecie mogli przeczytać, co jest w niej tak dobrego, a jest na pewno bardzo wiele.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brud

To koniec. Czarny rzucił korpo, a Piotr C. rzucił Czarnego. (Szkoda, bo zżyłam się z tym chamem i prostakiem.) Teraz mamy Relu. A Relu to nie Czarny....

zgłoś błąd zgłoś błąd