Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Devil's Kiss

Cykl: Sunset Cove (tom 2)
Wydawnictwo: CreateSpace Independent Publishing Platform
7,5 (2 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
1533325987
liczba stron
432
język
angielski
dodała
Marika

What do you do when the one you least expect to matter… Ends up mattering the most? Derek Pearson likes to think he’s an easygoing guy. Uncomplicated, upfront, and unapologetic with what he wants. His what you see is what you get attitude is on prominent display for anyone who cares to look, and his foul mouth is right there to back it up should you miss the point. However, what you see...

What do you do when the one you least expect to matter…

Ends up mattering the most?

Derek Pearson likes to think he’s an easygoing guy. Uncomplicated, upfront, and unapologetic with what he wants. His what you see is what you get attitude is on prominent display for anyone who cares to look, and his foul mouth is right there to back it up should you miss the point.

However, what you see isn’t always what you get, and only a select few have ever glimpsed the real man under the brash exterior.

Among them? Professor Jordan Devaney. Complicated, high-maintenance, and vibrant, he’s Derek’s opposite in every way. From the moment they saw each other, a love-hate relationship began.

But what happens when one person wants more?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 852

Derek zawsze był skryty i nigdy tak naprawdę nikogo do siebie nie dopuszczał. Było naprawdę bardzo mało osób, które miały szansę zobaczyć jego prawdziwą osobowość – w tym Jordan. Od momentu, gdy się poznali, zawsze coś między nimi było i ciągnęło się to całymi latami.
Ale co się stanie, kiedy po kilkunastu latach jeden z nich w końcu będzie chciał czegoś więcej i będzie miał odwagę, żeby o tym powiedzieć? Czy drugi będzie umiał przyznać się do swoich uczuć? I czy ta „niezwykła para” naprawdę może stać się parą?


Strasznie nie mogłam się doczekać tej części. Choć nie trzeba było długo czekać – bo tydzień po premierze pierwszego tomu autorka ogłosiła, że za dwa miesiące ukaże się kolejny – to i tak siedziałam i odliczałam dni. Wszystko, co napisze Ella Frank, ja biorę w ciemno, bo wiem, że na pewno będzie mi się to podobać.
I tak było w tym przypadku, choć trochę się rozczarowałam, ale tylko ze swojej winy. Na początku nie mogłam przestać porównywać tej książki do „Finley’a” i nie mogłam wyrzucić z głowy obrazu Dereka, jaki miałam po przeczytaniu po pierwszej części. Tam był taki beztroski, zachowywał się tak, jakby naprawdę się niczym nie przejmował, ale to były tylko pozory. Tutaj za to jest taki wręcz umęczony i z tak wielkim bagażem emocjonalnym.. trochę ciężko było mi się na początku przestawić.
Co do ich historii, to zaskoczyło mnie to, jak to wyglądało w ich przeszłości. Myślałam, że będzie tak jak z Finley’em i Bretley’em – student uganiający się za swoim profesorem. Ale nie, tutaj było inaczej, nawet nie na odwrót, tylko całkowicie inaczej wyglądała sytuacja między nimi. Długi czas nic się nie działo, choć ewidentnie była pomiędzy nimi chemia. I zaskoczył mnie też Jordan i jego osobowość, taka… żywa, kolorowa i głośna. :D Miałam go za trochę spiętego, ale mile mnie zaskoczył.
Trochę przeszkadzały mi przeskoki w czasie w części o przeszłości, gdzie akcja urywała się w takich ciekawych momentach i za chwilę przenosiła się np. rok w przód. Zwykle to nie jest zły zabieg, ale tutaj pozostał trochę niedosyt, że kolejne lata studiów Dereka nie były bardziej opisane. Za to z całego serca nie cierpiałam ojca Dereka i miałam ochotę przyklasnąć Derekowi za to, jak go na sam koniec potraktował.
Podsumowując wszystko i tak mi się podobało, kiedy już się wciągnęłam w ich historię i cieszę się, że wszystko tak się skończyło. No i jako wierna fanka, którą jestem, mam nadzieję, że pojawi się jeszcze część z serii „Sunset Cove”. I mam tutaj na myśli Dylana, współlokatora Dereka, pracującego jako model. To byłoby ciekawe. :)


„Ludzie, którzy zajmują szczególne miejsce w twoim życiu, zazwyczaj pojawiają się na twojej drodze z jakiegoś powodu.”

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajny agent

Nie ma szczęścia Conrad do polskich czytelników, ale nie ma również szczęścia do godnej notatki w polskojęzycznej Wikipedii i dlat...

zgłoś błąd zgłoś błąd