Sokół maltański

Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Wydawnictwo: Świat Książki
6,47 (493 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
26
8
74
7
157
6
114
5
66
4
26
3
17
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Maltese Falcon
data wydania
ISBN
8324703845
liczba stron
240
język
polski

Pewnego dnia w biurze detektywistycznym Sama Spade’a pojawia się tajemnicza kobieta, która chce odnaleźć swoją zaginioną siostrę. Naprawdę chodzi jednak o bezcenną statuetkę „sokoła maltańskiego”, na jaką czyha wielu chętnych. Wokół Spade’a, cynika o „złotym sercu”, robi się coraz niebezpieczniej, a mroczne San Francisco pełne jest podejrzanych typów, dla których zbrodnia jest chlebem...

Pewnego dnia w biurze detektywistycznym Sama Spade’a pojawia się tajemnicza kobieta, która chce odnaleźć swoją zaginioną siostrę. Naprawdę chodzi jednak o bezcenną statuetkę „sokoła maltańskiego”, na jaką czyha wielu chętnych. Wokół Spade’a, cynika o „złotym sercu”, robi się coraz niebezpieczniej, a mroczne San Francisco pełne jest podejrzanych typów, dla których zbrodnia jest chlebem powszednim...

 

źródło opisu: opis wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1092)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 260
Finkla | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane, Kryminały
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Najbardziej znana powieść Hammetta, podobno zapoczątkowała nurt noir w kryminałach, z pewnością można ją uznać za klasykę gatunku. Cóż, nie przypadła mi do gustu. Zdecydowanie wolę wariant brytyjski, w którym detektyw częściej używa mózgu niż pięści, częściej myśli niż blefuje. No i zachowuje się jak dżentelmen.

Akcja rozgrywa się w San Francisco, chyba w czasach prohibicji, chociaż nie rzuca się to w oczy. Gliniarze są głupi, prokurator niewiele mądrzejszy, prawie każdy wymachuje rewolwerem, a rozwiązywanie problemów polega głównie na zastraszaniu przeciwnika.

Więcej marudzenia tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2017/06/soko-maltanski-amerykanski-krymina-noir.html

książek: 532
Grot | 2018-03-16
Na półkach: Przeczytane

Przyznam, że teraz gdy drugi raz przeczytałem „Sokoła maltańskiego” jeszcze lepiej mi się spodobał niż za pierwszym razem. Fascynująca jest ta atmosfera tajemnicy i niedopowiedzeń.

Klasyka powieści kryminalnej. Prywatny detektyw wikła się w sprawę poszukiwań niezwykle cennej statuetki, napotykając na swej drodze łańcuch zbrodni, kłamstw, przekrętów, oraz nagłych zwrotów akcji...

Na koniec nie omieszkam zacytować chyba najbardziej soczystego i dosadnego fragmentu książki, dotyczącego nazwijmy to delikatnie... męskiego wzburzenia; „Klął Dandy’ego na czym świat stoi, bez przestanku, przez całe 5 minut, klął nieprzyzwoicie, bluźnierczo, kończąc i rozpoczynając na nowo” :p

książek: 597
Northman | 2014-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 kwietnia 2007

Klasyka kryminału. Koniecznie należy tę książkę przeczytać. Jeśli miałbym komuś polecić pozycję, która najlepiej może uzmysłowić kim jest bohater w stylu bogartowskim, to bez wahania wskazałbym na "Sokoła maltańskiego". Fabuła wciąga jak diabli, prawie że zasysa człowieka do środka, nieustannie przykuwa uwagę, a mimo to prawie do ostatnich stron książkę czyta się w niepewności jak to wszystko się skończy. Naprawdę polecam.

książek: 202

glowny bohater kojarzy mi sie z typowymi amerykanskimi filmami typu "brudny Hary" - twardy, cyniczny, samotny itp. Sama ksiązka ok ale bez rewelacji.

książek: 350
ReaderX | 2014-05-31
Na półkach: Przeczytane

Czarny kryminał w najlepszym wydaniu. Nie ma tu popcornowych akcji, super pościgów, a sam detektyw nie jest postacią z przypadku. Tu detektyw ma być i jest cyniczny czasami aż do bólu, wyrachowany, twardy, skuteczny. No i oczywiście te fascynujące noir kobiety...piękne, tajemnicze, zwodnicze, cwane i... niebezpieczne. Ta książka ma niepowtarzalny klimat- oszczędny, momentami wręcz gęsty. Klimat, klimat, klimat. I właśnie za ten klimat, czasami niełatwy do czytania, dziękuję panu Hammettowi. Odwalił naprawdę kawał dobrej pisarskiej roboty. Podsumowując raz jeszcze-klasyka swojego gatunku.

książek: 194
Michał | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Kryminały
Przeczytana: 30 grudnia 2013

Kariera literacka Dashiella Hammetta nie trwała długo gdyż zaledwie pięć lat, jednak ten krótki okres wystarczył aby, przy pomocy pięciu powieści i kilku tomów opowiadań stworzyć nowy gatunek literacki zwany czarnym kryminałem. Gatunek, który rozwijało potem wielu następców Hammetta, m.in. Raymond Chandler. Fakt, że Dashiell Hammett był główną inspiracją dla mojego ulubionego pisarza kryminałów był powodem dla którego zdecydowałem się przeczytać "Sokoła maltańskiego" uważanego za najlepsze dzieło Hammetta. Pomimo tego, książka mojej miłości nie zdobyła. Przynajmniej nie od razu.

Przede wszystkim ze względu na głównego bohatera, Sama Spade’a. Ten detektyw irytował mnie swoim trudnym, drażliwym charakterem. Natomiast akcja, według mojego wrażenia, zdawała się wlec bez jakiegokolwiek ciekawego punktu. Jednak po przeczytaniu „Sokoła maltańskiego” i spojrzeniu na niego z dystansu (a także, uczciwie przyznając, po przeczytaniu posłowia na końcu książki) zmieniłem na temat tej powieści...

książek: 814
Dominik | 2014-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 października 2014

Klasyka czarnego kryminału. Twardzi i cyniczni mężczyźni, piękne, tajemnicze i niebezpieczne kobiety oraz wciągająca intryga. Sam Spade jest prywatnym detektywem, pewnego dnia do jego drzwi puka piękna młoda kobieta która desperacko potrzebuje pomocy, jednak nie chce w pełni wyjawić natury swoich problemów. Przedstawiona fabuła wciąga i jest poprowadzona w taki sposób, że dopiero gdzieś w połowie książki główny bohater (oraz czytelnik) zaczyna w pełni rozumieć o co toczy się gra.

Sam Spade jest wzorcowym przykładem detektywa z czarnych kryminałów. Twardy, skonfliktowany z policją i cyniczny. Cieszy się również sporym powodzeniem u kobiet. Niestety nie ma tego nieodpartego uroku jaki prezentował Philip Marlowe.

"Sokół maltański" to tytuł o którym chyba każdy słyszał choćby z powodu, podobno bardzo dobrej, adaptacji filmowej. Zdecydowanie warto się z nim bliżej zapoznać, gdyż akcja szybko nabiera tempa szybko i nie pozwala się oderwać od lektury. Niestety bardzo mi brakowało...

książek: 640
Carla | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 22 września 2015

W przypadku kryminałów nie sugeruję się stwierdzeniem, że dana książka to klasyk i już. Natknęłam się na wiele takich reklam i może nie zdecydowana, ale jednak większość dzieł była po prostu zwyczajna lub, o zgrozo, nudna. Po "Sokoła..." sięgnęłam bo po prostu stał na półce rodziców. Pomyślałam, że jak nie ma się niczego ciekawego w swojej kolekcji, warto zasugerować się doświadczeniem innych. W każdym bądź razie wzięłam, czytam i oczom nie wierzę. O ile historia jest wielce nieprawdopodobna, o tyle bohaterowie prawdziwi, ludzcy, ze swoimi przywarami, wadami, zaletami, złożeni pod kątem psychologicznym. Cudo i miód na moje serce. Nie ma też podziału na bohaterów typowo pozytywnych i typowo negatywnych - czego nie lubię bo wydaje mi się być zbyt oczywiste. Charaktery postaci poznajemy z czasem, dzięki opisom zachowań, postaw i myśli - nie na podstawie nazbyt szczegółowych opisów. Akcja płynie szybko, a zakończenie - jak dla mnie- jest zdecydowanie niespodziewane. Z lekkim sercem...

książek: 1401

Klasyka "czarnego kryminału". Mimo, że napisana na początku XX wieku, nadal zaskakuje czytelnika, wciąga do inteligentnej zabawy. Polecam wszystkim fanom kryminału i powieść sensacyjnej. Warto, a nawet trzeba.

książek: 49
Ilona K | 2013-07-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chociaż gatunkowo Hammettt jest mi niezwykle obcy, to książkę Sokół maltański przeczytałam jednym tchem! Zaskakujące zwroty akcji nie są tu niczym niezwykłym, wszak to kryminał w najlepszym stylu. Dla mnie istotne było co innego, mianowicie ogromna rola dialogów w budowaniu akcji, w jej piętrzeniu, kształtowaniu i to, co jako czytelniczka lubię najbardziej: nieprzewidywalność! W tej powieści wszyscy jesteśmy za zasłoną niewiedzy, oprócz detektywa Sama Spade'a - to on dyktuje warunki i kilka razy poczułam rosnącą konsternację tą całą jego pewnością siebie i triumfalnym "Wiem! wiem!", podczas gdy ja muszę cierpliwie czekać na łaskawe wyjaśnienia detektywa! Nieco słabszym elementem jest przesadzona historia tytułowego sokoła, przedmiotu pożądania wszystkich bohaterów...ale dajmy temu spokój! Zakończenie bowiem rekompensuje wszystko! Polecam nie tylko wielbicielom gatunku, ale także tym, którzy chcą odpocząć od "przyciężkich lektur bardzo absorbujących" (typu Faulkner ;)

zobacz kolejne z 1082 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd