Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pasterska korona

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Dysku (tom 41)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,45 (419 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
43
9
40
8
107
7
134
6
72
5
18
4
2
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shepherd's Crown
data wydania
ISBN
9788380693463
liczba stron
240
język
polski
dodała
mothgirl

Inne wydania

Drżenie światów. Głęboko w Kredzie coś się poruszyło. Sowy i lisy to wyczuwają. Tiffany także, przez swoje buty. To dawny nieprzyjaciel gromadzi siły. To czas zakończeń i początków, starych przyjaciół i nowych, rozmycia granic i przesunięcia mocy. Teraz to Tiffany stoi pomiędzy światłem i ciemnością, dobrem i złem. Horda elfów szykuje się do inwazji i Tiffany musi wezwać wszystkie czarownice,...

Drżenie światów.
Głęboko w Kredzie coś się poruszyło. Sowy i lisy to wyczuwają. Tiffany także, przez swoje buty. To dawny nieprzyjaciel gromadzi siły.
To czas zakończeń i początków, starych przyjaciół i nowych, rozmycia granic i przesunięcia mocy. Teraz to Tiffany stoi pomiędzy światłem i ciemnością, dobrem i złem.
Horda elfów szykuje się do inwazji i Tiffany musi wezwać wszystkie czarownice, by stanęły przy niej. By broniły świata. Jej świata.
Będzie rozliczenie...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Pasterska_korona-p-33829-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/images/media/products//Pasterska.korona.b.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
helmans książek: 229

To już jest koniec (nie ma już nic)

Terry Pratchett przyzwyczaił czytelników do swojej twórczości – do niebanalnych rozwiązań i niecodziennych sytuacji. Dysk, który spoczywa na grzbiecie czterech słoni, stojących na skorupie wielkiego żółwia, dryfującego przez świat to podstawa uniwersum, które pokochały miliony czytelników na całym świecie. Cykl rozrósł się do niebotycznych rozmiarów, zyskał zaskakującą popularność i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych „marek” w świecie fantasy. Nic więc dziwnego, że oczekiwania co do ostatniej książki autora były ogromne.

„Pasterska korona” to książka zamykająca cykl „Świata dysku”. Została wydana po śmierci autora i stanowi zwieńczenie jego twórczości. Powieść opowiada historię Tiffany Obolałej – znanej bohaterki z poprzednich części cyklu – która musi uratować świat przed inwazją elfów. Historia jest satysfakcjonująca i domyka praktycznie wszystkie niezamknięte wątki, które nagromadziły się przez lata w tym specyficznym świcie. Jednakże, Pratchett zdołał ukończyć swoją powieść w dziewięćdziesięciu procentach, a brakującą częścią zajął się Rob Wilkinson. Dla tych fanów autora, którzy obawiają niespójności, innego stylu i klimatu, spieszę z środkami uspokajającymi! Wilkinson wywiązał się ze swojej pracy doskonale, swoje uzupełnienie książki opierał na tym, co napisał sam prekursor cyklu. Sam finał powieści może powodować liczne pytania, jednakże w moim odczuciu jest on zadowalający i idealnie odwzorowuje pełnowartościową spuściznę Terry’ego Pratchetta.

Podczas...

Terry Pratchett przyzwyczaił czytelników do swojej twórczości – do niebanalnych rozwiązań i niecodziennych sytuacji. Dysk, który spoczywa na grzbiecie czterech słoni, stojących na skorupie wielkiego żółwia, dryfującego przez świat to podstawa uniwersum, które pokochały miliony czytelników na całym świecie. Cykl rozrósł się do niebotycznych rozmiarów, zyskał zaskakującą popularność i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych „marek” w świecie fantasy. Nic więc dziwnego, że oczekiwania co do ostatniej książki autora były ogromne.

„Pasterska korona” to książka zamykająca cykl „Świata dysku”. Została wydana po śmierci autora i stanowi zwieńczenie jego twórczości. Powieść opowiada historię Tiffany Obolałej – znanej bohaterki z poprzednich części cyklu – która musi uratować świat przed inwazją elfów. Historia jest satysfakcjonująca i domyka praktycznie wszystkie niezamknięte wątki, które nagromadziły się przez lata w tym specyficznym świcie. Jednakże, Pratchett zdołał ukończyć swoją powieść w dziewięćdziesięciu procentach, a brakującą częścią zajął się Rob Wilkinson. Dla tych fanów autora, którzy obawiają niespójności, innego stylu i klimatu, spieszę z środkami uspokajającymi! Wilkinson wywiązał się ze swojej pracy doskonale, swoje uzupełnienie książki opierał na tym, co napisał sam prekursor cyklu. Sam finał powieści może powodować liczne pytania, jednakże w moim odczuciu jest on zadowalający i idealnie odwzorowuje pełnowartościową spuściznę Terry’ego Pratchetta.

Podczas lektury książki czytelnik będzie miał okazję rozmyślać nad swoim losem, a w szczególności nad śmiercią i godnym pożegnaniem z otaczającą nas rzeczywistością. Cała powieść została naszpikowana podobną tematyką i rozważaniami, lecz nie powinniśmy się temu dziwić. Autor pisząc ostatni tom, zdawał sobie sprawę z kruchości swojego życia i „Pasterską koronę” możemy traktować jako osobiste i intymne pożegnanie sympatycznego pisarza. Sama tematyka śmierci przewija się przez książkę nader często, ale to nie jedyne uniwersalne rozważania, na które natchniemy się podczas konsumowania publikacji. Z ochotą poczytamy o przyjaźni, braterskie i miłości. Pratchett nie zapomniał również o tolerancji i prawdach uniwersalnych, dzięki czemu odbiorca jest w stanie wyciągnąć z książki indywidualne przesłania, które wzbogacają jego światopogląd.

„Pasterska korona” to zwieńczenie historycznego i kultowego cyklu. Przeczytać książkę ma obowiązek każdy fan „Świata dysku”, gdyż znajdzie w nim odpowiedzi na dawno zadane pytania i złoży hołd jednemu z największych, ówczesnych przedstawicieli literatury fantasy. Publikacja napisana jest stylem, do którego zdążył już nas przyzwyczaić autor. Z charakterystycznym poczuciem humoru przemierzamy kolejne światy Dysku, zanurzając się w bezgranicznej wyobraźni Pratchetta. Polecam.

Damian Hejmanowski

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1155)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4095
Wkp | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

FINAŁ ŚWIATA DYSKU

Świat Dysku stworzony przez zmarłego niedawno Terry’ego Pratchetta to jeden z najbardziej znanych i cenionych światów fantasy. To też olbrzymi, bo liczący ponad czterdzieści tomów cykl, który pokochały miliony czytelników na całym świecie. Przed ostatnim tomem stanęło więc nie lada wyzwanie godnego podsumowania całej opowieści; zadanie o tyle trudne, że autor zmarł przed skończeniem pisania „Pasterskiej korony”.

Na nastoletnią Tiffany Obolałą czeka wielkie wyzwanie. W Kredzie coś się budzi, dawne zło gromadzi siły, co czują wszyscy – także ona. Jej światu zagrażają hordy elfów, które chcą za wszelką cenę przejąć nad nim władanie, a ona sama nie jest nawet pewna czy podoła zadaniu, jakie na nią czeka. Pełna wątpliwości, wzywa do pomocy wszystkie czarownice by stanęły przy niej w obronnej walce. Zło ściera się z dobrem, wszystko miesza się ze sobą, nadciąga koniec, ale jaki to koniec będzie? Kto wygra, a kto zginie? Kto wróci, a kto nie wróci już nigdy? Jaki los...

książek: 771
Magnis | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2016

Chciałem przeczytać Pasterską Koronę z dalszymi przygodami Tiffany Obolałej i to mi się udało. Znów nasza bohaterka będzie musiała stawić czoło wielkiemu niebezpieczeństwu, ale czy może liczyć na inne czarownice. Takie pytanie może się pojawić w każdej chwili. Na pewno nie zawiodą jej Nac Mac Feegle jak zwykle bojowo nastawieni.
Dostajemy książkę, w której autor rozlicza się i zakańcza pewne wątki rozpoczęte wcześniej w serii o naszej bohaterce. Gościnnie pojawia się kilka postaci z cyklu, ale najważniejszą decyzją była ta dotycząca pewnej postaci (nie zdradzę, o kogo chodzi) i jej śmierć. Odeszła wraz z autorem i nie ukrywam było mi jej szkoda. Przyzwyczaiłem się do jej sposobu bycia i naprawdę sympatyczną postać wykreował sam autor. Rozdziały są napisane zwięźle to jednak później nieco zostały rozwinięte i skoncentrowane na historii o Tiffany Obolałej. Nie brakuje czasami humoru i w końcówce pośmiałem się trochę z wydarzeń, jakie miały miejsce.
Książka nie jest obszerna i...

książek: 164

"Pasterska korona" nie jest książką na miarę "Koloru magii", ale to więcej niż przyzwoite pożegnanie ze Światem Dysku, a samemu Pratchettowie po prostu nie wypada dać mniej niż 7 gwiazdek.
Wielka szkoda, że w ostatnim tomie autor postawi na wątek elfów ( jeden ze słabszych w całej serii) i wrócił do postaci Tiffany Obolałej ( która jakoś nie przypadła mi do gustu). Wolałabym pożegnanie w towarzystwie Patrycjusza, Straży i magów z Niewidocznego Uniwersytetu. I te nieszczęsne Nac Mac Feegle - może i mają swój urok, ale całe strony dialogu pisane ich specyficznej językiem są po prostu okropnie męczące, wis.
Smutne to pożegnanie.
Niech mnie ktoś przytuli.
NIE, Greebo. Nie TY! :)

książek: 0
| 2016-06-18

Świat wywrócił się dołem do góry

Pasterz odszedł zabierając ze sobą swe tajułki. Pora na nowego stróża, kogoś, kto nie powieli starych sposobów, tylko wprowadzi własne porządki i kreacje świata. Wkrótce nastąpi zmiana warty, ale chwilowe osłabienie wykorzystać mogą złe moce.

"Pasterska korona" oczywiście że jest niedokończona, a powody tego przeczytamy w posłowiu. Dostaliśmy szkielet, nieobrobiony, surowy, ale duch i humor Pratchetta widać tu jak na dłoni. Ale i tak jest lepsza niż dostojna "Para w ruch", błyskotliwą ironią dorównuje tym znakomitym i dojrzałym częściom. I gdyby Pratchett miał czas na wymuskanie treści, dopisanie pomysłów, byłaby jedną z najlepszych.

On sam dokonał tu rzeczy niebywałej - pozbawił nas jednego z najważniejszych bohaterów cyklu i trzon ŚD. Może tym samym zabrał odpowiednik samego siebie, ale przecież nie opuścił na dobre, bo jego duch tu jest, czuwa wszędzie, w każdym tomie.

Przypominam sobie wrażenia po I tomie cyklu. Jak daleką drogę przebył...

książek: 767
Beremis | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Piękne, nostalgiczne zakończenie cyklu.
Jednak żal pozostaje, to koniec przygód w tym jakże bogatym Świecie.
Ja mogę się pocieszyć, że jeszcze sporo zaległości z poprzednimi tomami mi zostało. Jeszcze mam pretekst by wrócić na Dysk.

książek: 402
Paweł | 2016-05-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2016

Dycha tak naprawdę za całokształt twórczości, której książka mimowolnie stała się podsumowaniem. Podsumowaniem dalekim od ideału, ewidentnie niedopracowanym i niestety w dużej mierze pozbawionym już słynnego pratchettowskiego humoru. Jest też dla mnie pewnego rodzaju testamentem. Ciężko nie odnieść wrażenia, że pisząc o Babci, pisał też trochę o sobie. Na szczęście, podobnie jak ona, nie zostawia po sobie spalonej ziemi. Zawsze będzie...wszędzie. Łojzicku!

książek: 3848
eR_ | 2016-05-27
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 26 maja 2016

Terry Pratchett, to jeden z najsympatyczniejszych pisarzy, z którego dziełami miałem przyjemność obcować.Oczywiście najsłynniejsze jego dzieło to cały cykl Świat Dysku, które finał mam właśnie przed sobą.Niestety Sir Terry w tamtym roku pożegnał się z nami na zawsze.

Tiffany Obolała będzie musiała zmierzyć się z hordami elfów, które zrobią wszystko, aby przejąć we władanie jej świat. Nie będąc całkowicie pewna swoich sił wzywa na pomoc wszystkie czarownice, aby razem zapobiec złu, które wszystkimi siłami stara się szerzyć swoje racje.Tyle fabuła, jak się to zakończy, pozostawiam do odkrycia czytelnikom.

Ostatni tom, ostatnie rozdanie.Jakoś nie jestem zachwycony.Raz, że to ponoć definitywny koniec, a drugi, no właśnie czegoś mi brakuje w tej książce.Być może choroba sprawiła, że ta powieść w niczym nie przypomina poprzednich dokonać Sir Terry'ego.Niby jest wszystko co potrzeba, niemal na każdej stronie coś się dzieje, ale nad każdym tym opisem wisi jakiś smutek, a postaci, znane z...

książek: 347
Nitager | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane

Terry Pratchett wiedział, że jego czas dobiega końca. Zapewne w oddali słyszał już rżenie Pimpusia i dosiadającego go, specyficznego jeźdźca, mówiącego wielkimi literami, o którym w żadnym razie nie można było powiedzieć, że jest tęgi. Brzmi sarkastycznie, ale to jego własne słowa.
I to czuje się w tej powieści. Odniosłem wrażenie, że autor, mimo wciąż wielu pomysłów, chodzących mu po głowie, miał świadomość, że będzie to ostatnia część „Świata Dysku”. A pragnął chyba zakończyć go ze spokojem i w wyciszeniu. I biorąc tę książkę do ręki z tą świadomością, po prostu nie mogłem czytać jej bez wzruszenia. Nostalgię czuje się tu niemal w każdym zdaniu.
Czy jest humor? Jest… Tam gdzie pojawiają się Feeglowie, z nieśmiertelnym „Łojzicku!”, zawsze jest humor. Choć jest inny, bardziej zadumany, nie tak oczywisty i nie tak wesoły. No i jest go mniej. Trudno błaznować w obliczu uprzejmego Pana z kosą. Czy jest w niej akcja? Jest… Po raz kolejny Dyskowi grozi inwazja ze świata baśni, więc...

książek: 482
Joseheim | 2016-05-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 maja 2016

Prawdopodobnie można złożyć to na karb choroby, jednak ostatnich kilka powieści Terry'ego Pratchetta - niestety - jest jak dla mnie pozbawionych tego CZEGOŚ, tej duszy, która czyniła je niepowtarzalnymi, rozpoznawalnymi, jedynymi w swoim rodzaju. Przy "Parze w ruch" niemal płakałam z żalu, że to tak-bardzo-nie-był-ten-Pratchett-którego-pokochałam. "Pasterska korona" jest wprawdzie od "Pary" lepsza, ale jest jakaś niepełna, niedokończona. Taki zresztą wniosek można wyciągnąć z posłowia... że gdyby tylko Sir Terry miał więcej czasu, więcej sił, ta książka wyglądałaby inaczej. Nie dowiemy się tego już nigdy, ja jednak pozostaję rozczarowana.
Ostatnia odsłona Świata Dysku niby zawiera wszystkie podstawowe elementy, ale właśnie pozbawiona jest duszy. Kluczowe sceny potraktowane są po łebkach, postacie - nawet te znane nam już z wcześniejszych, ukochanych książek - są papierowe i po prostu martwe. To zarys, szkielet powieści, a nie gotowe dzieło.
Pomimo tego dobrze, że chociaż tyle dane...

książek: 303
Artur | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2016
Przeczytana: 18 maja 2016

"Pasterska Korona" to jednak, z przyczyn wręcz naturalnych i narzucających się od pierwszych przeczytanych słów, pewne podsumowanie. Już sam początek książki zdradza nam, że nastąpi pewne rozliczenie.

Tutaj nie ma co opowiadać o czym jest książka, nie ma co zdradzać szczegółów fabuły, nie ma co dywagować. Ta książka jest da tych co znają ten cykl Świata Dysku, dla tych co czytając, we własnej głowie i własnej wyobraźni, przeżywali przygody wraz z dyskowymi czarownicami. Na pewno w jakiś sposób stanowi pożegnanie autora z czytelnikami, ale też mówi o tym, że cykl życia trwa i pomimo tego, że świat się zmienia, to są rzeczy, które trwają i trwać powinny.

Każdy kto przeczyta książkę będzie zapewne czuł pewien niedosyt. Niedosyt historii, przygód, opisów, przeżyć. To jest uczucie zupełnie naturalne. Każdy kto czytał cokolwiek Terrego zna jego specyficzny styl, zaś tutaj czuje się, że nie miał zbyt wiele czasu na to aby doszlifować jeszcze swoje dzieło. Zresztą o tym również mówi...

zobacz kolejne z 1145 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przyznano Nagrody Locusa

W sobotę w Seattle przyznano coroczne prestiżowe Nagrody Locusa. Jest to seria nagród literackich przyznawanych przez miesięcznik „Locus”, zajmujący się literaturą fantastyczną. Nagroda została po raz pierwszy wręczona w 1971 roku. W tym roku wśród laureatów i laureatek są Naomi Novik, Terry Pratchett, Ken Liu, Neil Gaiman i George R.R. Martin.


więcej
Czytamy w weekend

Dzisiaj piątek 13. Sporo osób uważa, że to najbardziej pechowy dzień. My tak nie uważamy - dla nas każdy piątek to weekendu początek. A jak weekend, to i więcej czasu na czytanie książek. Co będziecie czytać w najbliższych dniach?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd