Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Żubr Pompik. Tropy na śniegu

Wydawnictwo: Media Rodzina
7,33 (3 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380081666
liczba stron
64
język
polski
dodał
Wkp

Pompik to wyjątkowy żubr: dociekliwy i ciekawy świata, przyjacielski i chętny do pomocy. Szybko zjednuje sobie mieszkańców lasu i poznaje ich zwyczaje. Zaskakuje trafnymi spostrzeżeniami, choć czasem zdarzają się mu pomyłki. Często dostrzega to, czego nie widzą dorosłe żubry... Ciepła, mądra opowieść dla dzieci i rodziców, pełna ciekawostek z życia zwierząt w lesie, ucząca tolerancji i...

Pompik to wyjątkowy żubr: dociekliwy i ciekawy świata, przyjacielski i chętny do pomocy. Szybko zjednuje sobie mieszkańców lasu i poznaje ich zwyczaje. Zaskakuje trafnymi spostrzeżeniami, choć czasem zdarzają się mu pomyłki. Często dostrzega to, czego nie widzą dorosłe żubry... Ciepła, mądra opowieść dla dzieci i rodziców, pełna ciekawostek z życia zwierząt w lesie, ucząca tolerancji i szacunku dla przyrody. Seria o przygodach Pompika składa się z czterech części, podzielonych zgodnie z porami roku.

 

źródło opisu: https://mediarodzina.pl/prod/1297/Zubr-Pompik--Tropy-na-sniegu

źródło okładki: https://mediarodzina.pl/prod/1297/Zubr-Pompik--Tropy-na-sniegu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4620
Wkp | 2016-03-29

JESIENNY ŻUBR ZIMĄ

Nie ma co ukrywać. Po przygody „Żubra Pompika” sięgnąłem nie z powody tematu czy treści, a ze względu na autora. Tomasz Samojlik bowiem urzekł mnie jakiś czas temu uroczą serią komiksową o Ryjówkach, która w moje ręce wpadła poniekąd przypadkiem, i jego nazwisko na okładce podziałało jak magnes. Ale wiedziałem także, że po tym twórcy mogę spodziewać się konkretnej, dobrej książki dla dzieci, która z humorem uczy poprzez zabawę i nie zawiodłem się na żadnym z tych pól.

Największy żubr w całej puszczy, Pomruk i jego wybranka Porada, spodziewają się potomka, kiedy jednak nadchodzi wiosna, a potem lato, dziecka zaś wciąż nie widać, Pomruk zaczyna się niepokoić. Mały Pompik przychodzi na świat dopiero jesienią i z tego powodu staje się najmniejszym żubrem. Najmniejszym, ale także i najbardziej ciekawskim, który chce wiedzieć wszystko, ale póki co zadowoli się zrozumieniem zmian, jakie zachodzą w przyrodzie w dziwnym czasie zwanym zimą, kiedy znikają liście, które nagle stały się kolorowe, a cały świat pokrywa biały puch…

I młodzi czytelnicy wraz z nim odkrywają sekrety najzimniejszej z pór roku, a zarazem cyklu życia zwierząt i ciekawostki lasu. Bo z tego czy to w medium komiksowym, czy gdy zabiera się za pisanie książki, słynie Samojlik. Każdy, skonstruowany jak samodzielne opowiadanie, rozdział to inna przygoda, inna okoliczność przyrody, której nasz jesienny żubr stawić musi czoła i kolejna porcja znakomitej i mądrej zabawy nie tylko dla najmłodszych. Z komiksów autora dowiedziałem się niejednego, choć myślałem, że wiedza biologiczna nie jest mi obca (cóż się dziwić, skoro za treść odpowiada przecież doktor nauk z tej dziedziny), więc i w formie książkowej czeka na czytelników mnóstwo łatwo przyswajalnej wiedzy.

Oczywiście poza samą treścią „Żubr Pompik” to także niezwykle sympatyczna szata graficzna – w tym wypadku, ze względu na komiksową pracę autora, równie istotna co sama fabuła. Owszem, słowo pisane mogło by istnieć bez ilustracji, a jednak te ujmujące prostotą rysunki Samojlika stają się integralną częścią całości. Doskonałym uzupełnieniem znakomitej książki.

Książki, którą oczywiście polecam z czystym sumieniem. Polecam tak tym, którzy dali się uwieść jego komiksom o Ryjówkach, jak i czytelnikom zupełnie nowym. A także rodzicom, jako znakomitą lekturę dla ich pociech. Naprawdę warto, a na dodatek na rynku ukazał się już kolejny tom przygód najmniejszego żubra („Zapach wiosny”) a dwa kolejne czekają na pojawianie się.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/03/29/zubr-pompik-tropy-na-sniegu-tomasz-samojlik/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
„Maria”, Maria… / Żadnych świętości. Bruderszaft ze śmiercią, tom 4

To już czwarta część przygód nieustraszonego Josefa von Teofelsa oraz Aleksieja Romanowa. Boris Akunin przenosi nas w świat kontrwywiadu, poufnych wia...

zgłoś błąd zgłoś błąd