Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,03 (2290 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
130
9
213
8
433
7
761
6
463
5
215
4
33
3
36
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Night Shift
data wydania
ISBN
9788376481777
liczba stron
440
słowa kluczowe
opowiadania, zgroza, napięcie
kategoria
horror
język
polski

Opowiadania zawarte w tym zbiorze powstały, kiedy Stephen King był dopiero u progu wielkiej kariery, a krytycy wyrażali się o jego twórczości sceptycznie. Niespodziewany sukces komercyjny i literacki pierwszej powieści, „Carrie” (jej filmową wersję przyjęto entuzjastycznie), potwierdzony rychło przez „Miasteczko Salem”, zapewnił autorowi miejsce wśród najpopularniejszych obecnie pisarzy...

Opowiadania zawarte w tym zbiorze powstały, kiedy Stephen King był dopiero u progu wielkiej kariery, a krytycy wyrażali się o jego twórczości sceptycznie. Niespodziewany sukces komercyjny i literacki pierwszej powieści, „Carrie” (jej filmową wersję przyjęto entuzjastycznie), potwierdzony rychło przez „Miasteczko Salem”, zapewnił autorowi miejsce wśród najpopularniejszych obecnie pisarzy świata. Wydany później tom opowiadań „Nocna zmiana” zachwycił czytelników oryginalnością i natychmiast trafił na listy bestsellerów. Dla wielbicieli superhorrorów, którzy szukają naprawdę mocnych wrażeń, jest to nie lada gratka - po prostu prawdziwa uczta. Takie emocje może wywoływać tylko niekwestionowany mistrz grozy i wielki znawca ludzkiej duszy, czyli... King. W każdym z tych kunsztownie budowanych opowiadań mamy niespodziewane zwroty akcji potęgujące i tak gęste napięcie i niepokój. Mistrzostwo autora sprawia, że niepostrzeżenie stajemy się niemal uczestnikami niesamowitych zdarzeń, znajdujemy się w świecie, który zdumiewa i fascynuje swoją osobliwością.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2007

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Nocna_zmiana-p-31169-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Nyx | 2010-03-06
Na półkach: Przeczytane

Ukończenie tej książki zajęło mi pół roku. Tak, dobrze czytacie - pół roku. Co sprawiło, że to zaledwie 437-stronicowe dzieło (a nie opasłe tomisko, jakim jest na przykład "Powstanie '44" Normana Davies'a) zmusiło mnie do zrobienia sobie wielu przerw w dalszym wertowaniu? Zacznijmy od przedmowy. Przedmowy, którą napisał KTOŚ. Nie sam autor, a inny pisarz, który wychwala wszystkie zawarte opowiadania w tym tomie. Szczerze mówiąc nie wiem po co, gdyż jak już wydało się na tę książkę (O ZGROZO!) 32 zł, to i tak siłą rzeczy się ją przeczyta. Potem następuje słowo od autora. Nie, zdecydowanie ten wyraz jest niewłaściwy, jeśli popatrzymy na ilość wydrukowanych stron. Na nie składają się w dużej mierze podziękowania, które naprawdę potrafią zanudzić.

Postanowiłam jednak w ogóle się nie zniechęcać i dać mu szansę, bo dzieła dla przedmowy się nie czyta. No i w końcu, po wielu trudach dokopujemy się do nadzienia. Natrafiamy na pierwsze opowiadanie o jakże intrygującym tytule "Droga Jerusalem". Czytam z ogromnym uśmiechem na ustach, rada że w końcu natrafię na coś, co tygryski lubią najbardziej. Jednak moja mina rzednie wprost proporcjonalnie do ilości przewróconych kartek. Z moich ust wydobywa się zdecydowanie pozbawione inteligencji "Cooo?" i dochodzę do etapu, w którym nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
"I wtedy napłynęło olbrzymie, szare, drgające cielsko. Smród przechodził wszelkie wyobrażenie. (jak się potem okazało, był to jeden z ulubionych opisów drogiego Kinga). Była to olbrzymia, wylewająca się, zawiesista, pokryta pęcherzami galareta, mostrualny, odrażający kształt, który bił w niebo prosto z najgłębszych otchłani ziemi. (...) Spostrzegłem, że był to zaledwie jeden pierścień, jeden tylko segment potwornej glisty (przepraszam, nie mogłam powstrzymać śmiechu, w tym momencie), która pozbawiona oczu przez lata trwała w sklepionej pieczarze mroku pod tym odrażającym kościołem!"
Nigdy jakoś głębiej nie zastanawiałam się, jak to możliwe, by wielka glista przerażała i spędzała sen z powiek wielu fanom Kinga... Ja do tej grupy zdecydowanie nie należę. Przełknęłam to opowiadanie i zanurzyłam się w następnym. I równie szybko po przeczytaniu odłożyłam książkę na miejsce. Ogromne szczury. Kolejne długie opisy smrodu stęchlizny i rozkładającego się mięsa. Pycha! Tak, to zdecydowanie obrzydliwe ale nie straszne! Spośród wielu prób powrotu do tomiku, oraz w końcu po triumfie ukończenia go, mogę powiedzieć, że nieźle się uśmiałam czytając o człowieku grzybie, nawiedzonym maglu, morderczych skłonnościach dzieci z pola kukurydzy, żywych samochodach i kosiarzu trawy, który wcale nie używał kosiarki, tylko otworu gębowego. Większość z tych niewymienionych była po prostu albo żałosna, albo głupia. Jednak, o dziwo, znalazłam w niej perełki. Na pochwałę zasługuje "Czarny Lud" - rzeczywiście był dość straszny i ciekawy. Od pewnego czasu zawsze upewniam się, czy moja szafa jest dobrze zamknięta, gdy idę spać. "Gzyms" także jest bardzo pomysłowy i ciekawie opisany. Wysupłało by się z tego niezły pomysł na część historii do scenariusza filmu. "Quitters, Inc." to zdecydowanie mój faworyt. Chyba trzeba pomyśleć nad opatentowaniem takiej instytucji zajmującej się rzucaniem palenia. Ale w sumie nie jest ona zgodna z prawami człowieka. Tylko... co by było, gdyby Morrison nie dbał o rodzinę? Takich ludzi nie brakuje, a mało kto lubi niewinne ofiary. "Ostatni szczebel w drabinie" to bardzo wzruszające opowiadanie, które do złudzenia pokazuje nam naszą szarą rzeczywistość.

Co mogę powiedzieć na koniec? Nie skreślam Kinga w ogóle, nie przeczytałam jeszcze wielu jego książek, ale ten tomik zdecydowanie odroczył moją chęć do sięgnięcia po jego inne dzieła. Obliczyłam sobie szybko, że zaledwie 13% jego opowiadań jest według mnie warte polecenia. Gdyby nie to, że jego styl pisania i słownictwo jest na dość wysokim poziomie, byłoby cienko. Także ode mnie nie dostanie nic więcej poza dwóją , a i tak myślę, że jest to ocena trochę zawyżona.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
His

Wiem, że nie powinnam tego robić, ale muszę... Muszę porównać tę książkę do "The Dark Duet." Po pierwsze. Zacznijmy od tego, że tamte książ...

zgłoś błąd zgłoś błąd