Pół wieku na czarno

Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,74 (131 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
24
8
43
7
26
6
12
5
6
4
5
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379245574
liczba stron
352
język
polski
dodał
Przemek

Prawda żużlem pisana. „Żużel to nie liczby. Żużel to twarze. Czasem umorusane, a czasem upie***lone”. Odkąd w 1966 roku po raz pierwszy usiadł na motorze, zakochał się w żużlu bez pamięci. Najpierw jako zawodnik, a później utytułowany trener poświęcił mu całe życie. Dziś trudno wyobrazić sobie czarny sport bez tak charyzmatycznej i barwnej postaci, jaką jest Marek Cieślak. Dlaczego podczas...

Prawda żużlem pisana.

„Żużel to nie liczby. Żużel to twarze. Czasem umorusane, a czasem upie***lone”.

Odkąd w 1966 roku po raz pierwszy usiadł na motorze, zakochał się w żużlu bez pamięci. Najpierw jako zawodnik, a później utytułowany trener poświęcił mu całe życie. Dziś trudno wyobrazić sobie czarny sport bez tak charyzmatycznej i barwnej postaci, jaką jest Marek Cieślak.

Dlaczego podczas DPŚ 2013 nie skorzystał z Tomasza Golloba? Kiedy stracił szacunek do Jerzego Szczakiela? Czy Greg Hancock celowo nie doleciał na finał DMP do Tarnowa? Który prezes chciał sam ustalać skład zespołu? Co naprawdę wydarzyło się w Ostrowie?

W tej książce trener reprezentacji Polski pozwala zajrzeć czytelnikom za kulisy wielkiego speedwaya i wyjaśnia, „kto jest kim” w żużlowym środowisku. Szczerze i bez lukrowania pisze o zawodnikach, prezesach i działaczach, ale też o wypadkach, przygotowywaniu toru i mediach.

Jeśli żużel masz w sercu, a metanol w żyłach, tej autobiografii nie możesz przegapić!

***

Marek Cieślak to wybitny fachowiec, najlepszy trener, z jakim miałem okazję współpracować. W tej książce zawarł mnóstwo fajnych historii. Niektóre z nich są śmieszne, inne kwaśne, ale każda z nich jest szczera i ciekawa. Polecam przeczytać!
Jarosław Hampel

Jestem ogromnym szczęściarzem, że w swojej karierze spotkałem Marka Cieślaka. Jego opowieści o papudze, psach i kolarstwie nigdy nam się nie znudzą. Pół wieku na czarno to świetna książka nie tylko dla fanów żużla, ale też dla każdego, kto lubi dobry humor. Wspaniały człowiek, wspaniały trener, wspaniały sportowiec!
Maciej Janowski

Marek Cieślak udowadnia, że wytworność można zbudować na bazie żołnierskich słów. Znakomita lektura, niepozbawiona specyficznego żużlowego humoru, pełnego umiłowania dla abstrakcji. Zaglądanie za kotarę kombinezonów, wnikliwe spojrzenie w głąb duszy żużlowca. Sporty ekstremalne to fascynująca przygoda i niebanalny pomysł na życie. Ta książka to obowiązkowa pozycja dla romantyków, którzy dzięki niej dostrzegą niezwykły pomost pomiędzy czasami PRL-u a kapitalistycznym wymiarem speedwaya. Jeśli nie lubisz owijania w bawełnę, będziesz ukontentowany.
Tomasz Lorek, Polsat Sport

Trener polskiej reprezentacji tradycyjnie jedzie po bandzie. Sypie mistrzowskimi anegdotami, brawurowo przedstawia kolegów z branży, punktuje niebanalnym spojrzeniem. Żużlowy multimedalista opowiada o czarnym sporcie kolorowo i bez hamulców, kontrowersyjnie i z dystansem. Zresztą… oceńcie sami.
Gabriel Waliszko, NC+

BIOGRAM

Marek Cieślak – ur. 28 czerwca 1950 roku w Milanówku. Polski żużlowiec i trener. Jako zawodnik reprezentował barwy Włókniarza Częstochowa (1968–1986) oraz White City Rebels (1977–1978). Jego największe osiągnięcia to złoto DMP 1974, złoto Elite League 1977, srebro IMP, zdobycie Złotego Kasku, cztery medale DMŚ oraz trzykrotny udział w finałach IMŚ (dwa razy na Wembley). W 1993 roku rozpoczął karierę trenerską. Szkolił m.in. Włókniarza Częstochowa, Atlas Wrocław, Unię Tarnów i Falubaz Zielona Góra, z którym to klubem związany jest obecnie. Czterokrotnie doprowadził swoje drużyny do mistrzostwa Polski, łącznie zdobywając z nimi 12 medali. Od 2007 roku z sukcesami pełni funkcję szkoleniowca reprezentacji Polski. W tym czasie biało-czerwoni pięciokrotnie sięgali po Drużynowy Puchar Świata. Tyle samo tytułów wywalczyła pod jego wodzą kadra juniorska.

Wojciech Koerber – ur. 14 maja 1978 roku we Wrocławiu. Od 2002 roku szef działu sportu w „Gazecie Wrocławskiej”. Zdobywca głównej nagrody w Konkursie Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Klubu Dziennikarzy Sportowych „Złote Pióro 2009–2010″. Dziennikarz Sportowy Roku na Dolnym Śląsku (laureat nagrody im. red. Macieja Bilewicza za rok 2007). Odznaczony m.in. brązowym medalem za zasługi dla Polskiego Ruchu Olimpijskiego. Autor książek Olimpijczycy sprzed lat (2012) oraz Dolnośląscy Olimpijczycy (2014).

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl/ksiazki/marek-cieslak-pol-wieku-na-czarno/

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/ksiazki/marek-cieslak-pol-wieku-na-czarno/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 493
Agata | 2016-05-10
Przeczytana: 04 maja 2016

Każdy, kto się czarnym sportem interesuje kojarzy Marka Cieślaka. Jedni znają jego zasługi dla polskiego żużla, inni słyszeli może tylko z nazwiska. W moim domu żużel obecny jest od lat - jako dziecko, nie znając zasad i niewiele o żużlu wiedząc słuchałam z tatą audycji radiowych, oglądałam mecze. Potem przyszła przerwa, aż wreszcie w sezonie 2012 powróciłam do żużla na dobre, zafascynowałam się od nowa, już sama chodziłam na mecze, i tak teraz, 4 lata później wciąż czuję ten sam dreszczyk emocji gdy słyszę huk silników i zawodników startujących spod taśmy. Klimat żużla jest oczywiście zupełnie inny, gdy ogląda się na żywo - emocje i wrażenia są niezapomniane!

Ale do rzeczy: książka. Marka Cieślaka miałam okazję "poznać", gdy był trenerem tarnowskiej Unii, byłam niejednokrotnie na spotkaniach z nim organizowanych czy to przez moje liceum, czy przez klub. Widać, że jest to człowiek który żużel ma w sercu, że ten sport jest dla niego życiem, że oddaje mu się w pełni. Rok 2016 jest rokiem jubileuszowym - to właśnie w tym roku mija 50 lat odkąd jest związany z czarnym sportem - najpierw jako zawodnik, później i obecnie jako trener.

W autobiografii Pół wieku na czarno Marek Cieślak odsłania wszystkie karty. Wprowadza czytelnika w żużlowy świat, mówi o trenerach, zawodnikach, prezesach, działaczach, zapleczu technicznym. Pokazuje ten sport takim jaki jest od kuchni - z perspektywy zawodnika jak i trenera. W humorystyczny sposób opowiada o dzieciństwie, o swoich początkach na żużlu, rodzącej się pasji, o tym jak wbrew rodzinie poświęcił się motorom, o swoim potajemnym ślubie i jeździe nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Marek Cieślak opowiada jaki stosunek do Polski mają zagraniczni żużlowcy. Przy okazji możemy dowiedzieć się ciekawych rzeczy o znanych żużlowcach - Maćku Janowskim, Gregu Hancocku czy Tomaszu Gollobie.

Jestem stosunkowo młodym kibicem, więc to co działo się przed 2000 rokiem jest dla mnie historią. Kojarzę nazwiska, ale dopiero lektura tej książki wszystko mi usystematyzowała i przybliżyła sylwetki wielkich żużlowców, którzy tę dyscyplinę tak na prawdę dopiero dźwigali w Polsce.

W Polsce żużel stoi na naprawdę wysokim poziomie, czego dowodzi choćby szereg zwycięstw drużynowych, a i indywidualnie mamy niejednego mistrza. Z perspektywy kibica wszystko jest proste, łatwe i przyjemne. Czytając tę książkę dowiemy się jednak, jakimi prawami rządzi się żużel poza oczami widzów, czym kierują się zawodnicy i działacze, jaki wpływ na zawodników mają ojcowie-żużlowcy.

Na końcu książki zamieszczone są wywiady z innymi osobami - możemy zobaczyć, jaki jest Marek Cieślak jako mąż, trener, przyjaciel . Dodatkowym atutem książki są fotografie zamieszczane na kartach autobiografii.

Marek Cieślak w sposób szczery i prosty,a zarazem humorystyczny i z przymrużeniem oka opowiada u żużlu, swoim stosunku do tego sportu, o swoich pasjach a także o życiu prywatnym, które przecież od 50 lat musi - chce - łączyć z czarnym sportem. Książka jest godna polecania każdemu kibicowi żużla, niezależnie od tego, jakiego klubu barwy reprezentuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobiety ciężkich obyczajów

To straszne, ile razy człowiek dostaje od życia kopniaka w dupę, a potem, mimo siniaków, nadstawia ją po raz kolejny. Egzystencjalny masochizm.

zgłoś błąd zgłoś błąd