Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żywe trupy. Prawdziwa historia zombie

Seria: Ciekawostki historyczne.pl
Wydawnictwo: Znak Horyzont
6,42 (78 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
11
7
20
6
21
5
14
4
4
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324034703
liczba stron
272
kategoria
historia
język
polski
dodała
Psotka

PRAWDA O ŻYWYCH TRUPACH JEST DZIWNIEJSZA OD FIKCJI Złowieszcze żywe trupy atakują z ekranów kin, telewizorów i komputerów. Uwielbiamy się ich bać. Myśl o tym, że nadejdą chwiejnym krokiem, zwiastując kres cywilizacji, pochłonęła miliony na całym świecie. Adam Węgłowski – człowiek, który zjadł zęby na zombie – udowadnia, że nie jest to wcale nowy fenomen. Ludzkość drżała ze strachu przed...

PRAWDA O ŻYWYCH TRUPACH JEST DZIWNIEJSZA OD FIKCJI


Złowieszcze żywe trupy atakują z ekranów kin, telewizorów i komputerów. Uwielbiamy się ich bać. Myśl o tym, że nadejdą chwiejnym krokiem, zwiastując kres cywilizacji, pochłonęła miliony na całym świecie. Adam Węgłowski – człowiek, który zjadł zęby na zombie – udowadnia, że nie jest to wcale nowy fenomen. Ludzkość drżała ze strachu przed żywymi trupami już dwa tysiące lat temu. I miała ku temu doskonałe powody.

Autor przemierza Afrykę, Karaiby, Bliski Wschód i dziewicze puszcze średniowiecznej Polski. Zagląda do laboratoriów wybitnych biologów i analizuje czarnoksięskie księgi. Jego wnioski są zatrważające.

Od biblijnego Łazarza, przez mrożące krew w żyłach rytuały Haitańczyków, po polowania organizowane przez istniejących naprawdę polskich wiedźminów – walka z żywymi trupami trwa od najdawniejszych czasów. A współczesna nauka tylko potwierdza, że jest się czego bać.

 

źródło opisu: Znak Horyzont, 2016

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2186

Zombie, żywe trupy, nieumarli... Książki jak "World War Z", "Przegląd końca świata" lub "Apokalipsa Z". Filmy typu "Jestem legendą", "Noc żywych trupów, "28 dni później" czy serial "The Walking Dead". Tematyka jak widać dostępna, chętnie czytana czy też oglądana. Nie powiem bym była jej fanką, ale mając okazję ją zgłębić - i to dokumentem popartym wieloma źródłami nie potrafiłam sobie odmówić.

"Żywe trupy. ..." to książka podzielona na pięć części. Ale to co mnie zachwyciło to płynność jej czytania, bo przechodząc z rozdziału do rozdziału każdy zahaczał i nawiązywał do poprzedniego. Język czasami zabawny wprowadza nas w świat gdzie w ogóle po raz pierwszy użyto nazwy zombi i kto to zrobił. Jak się okazuje na sam początek przenosimy się do Francji za panowania Ludwika XIV! Najwięcej jednak wspólnego z zombie ma Haiti. Jednak nie tylko tak dalekie kraje maja swoje potwory, my Polacy również mamy swoje strzygonie o których autor nie omieszka wspomnieć. I choć tak na prawdę liczyłam na coś innego niż to co zaoferowała mi ta książka to muszę przyznać, że wrażenia po jej przeczytaniu mam na prawdę pozytywne.

Zachęcam do zapoznania się z pozycją nie tylko miłośników lubiących czuć dreszczyk, ale i ciekawskich czy żywe trupy istnieją lub istniały na prawdę. Ciekawa książka, która na dodatek oparta jest na prawdziwych informacjach warta poświęcenia uwagi, której nie trzeba wiele, bo czyta się niesamowicie szybko!

Recenzja także na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostateczny cel

Porządny, gatunkowy thriller. Kolejny w dorobku pani Kava, który potrafi pochłonąć czytelnika i zaserwować mu porządny zastrzyk adrenaliny i napięc...

zgłoś błąd zgłoś błąd