Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mannumiterra

Wydawnictwo: WARSZAWSKA GRUPA WYDAWNICZA
7 (6 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365356710
liczba stron
445
język
polski
dodała
Adriana

Pierwsza część cyklu „Trzy siostry”. Kim jest Mannumiterra? Jak głosi elficka przepowiednia, to człowiek władający magią życia, wyzwoliciel, który ma uwolnić legendarne krainy spod jarzma złego cesarza. Wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się mówić, że owym z dawna wyczekiwanym wybawcą jest nastoletnia Emily. Dziewczyna rusza zatem w świat pełen magii, tajemnych sił, mitycznych stworzeń,...

Pierwsza część cyklu „Trzy siostry”. Kim jest Mannumiterra? Jak głosi elficka przepowiednia, to człowiek władający magią życia, wyzwoliciel, który ma uwolnić legendarne krainy spod jarzma złego cesarza. Wszystkie znaki na niebie i ziemi zdają się mówić, że owym z dawna wyczekiwanym wybawcą jest nastoletnia Emily. Dziewczyna rusza zatem w świat pełen magii, tajemnych sił, mitycznych stworzeń, by wypełnić to, co jej pisane. Na szczęście nie działa sama. Ramię w ramię idzie z nią grupa przyjaciół, na czele z Osetią, jej siostrą. Ale żeby dawne proroctwo się wypełniło, swojego zadania musi się też podjąć druga z sióstr Mannumiterry. Ta jednak jest okrutną księżną Northeburghu, władczynią Angvarii Północnej. Starcie sił dobra z ciemnymi mocami zdaje się nieuniknione.

 

źródło opisu: http://warszawskagrupawydawnicza.pl/

źródło okładki: http://warszawskagrupawydawnicza.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 880
Adriana | 2016-03-18

www.ujrzecslowa.pl

Odkąd w moim życiu zagościł Harry Potter, zawsze starałam się wyszukać jakichś książek, które byłyby podobne do ogólnego zarysu Rowling. Czyli poszukiwałam magii, różdżek, warzenia eliksirów, po prostu całej tej otoczki, która sprawi, że zakocham się w książce bezgranicznie, wręcz fanatycznie. Lecz moje wysiłki zawsze kończyły się fiaskiem, za każdym razem były to pozycje niekompletne, niewciągające, aż tu nagle w moje ręce trafiła Mannumiterra i tak rozpoczęłam wędrówkę po świecie, który pokochałam całym sercem.

Trzy siostry zawarte w tej przepowiedni to Emily, Osetia i Elizabeth. Trzy odmienne charaktery, każda posiadająca swoje własne przeznaczenie. Jak siostry poradzą sobie w tej tułaczce, czy Osetia i Emily będą potrafiły pomóc swojej trzeciej siostrze, która została zniewolona i przekształcona w okrutną władczynię? Jakie losy czekają Emily podczas jej początkowo samotnej podróży? Magia niech wskaże wam drogę.

Gdy zwróciłam uwagę na tę książkę, ze względu na opis, kompletnie nie spodziewałam się, co zastanie mnie w środku tej powieści. Zdawałam sobie również sprawę z tego, iż jest to debiut, ale nie spotykając w Internecie żadnych opinii, nie zwracałam na to najmniejszej uwagi, bo kto jak nie ja, uwielbia odkrywać nowe perełki? Zgadza się, oj dawno nie znalazłam takiej świetnej książki, która tak owładnęłaby mnie magią, że nawet, gdy odkładałam tę książkę, co chwile myślami wędrowałam w świat Angvaarii. Już po pierwszych słowach wiedziałam: Jest to strzał w dziesiątkę, jeżeli chodzi o mój nos, do niecodziennych wyobraźni.

Pan Kacper, wywołał we mnie tak ogromne poruszenie, dokładnością każdej ze scen, brakiem błędów, po prostu czysto płynącą prozą, która wnikała we mnie po każdym wyrazie. Gdy tylko dostrzegłam, że będę mogła zanurzyć się w magii, byłam nieco sceptycznie nastawiona, lecz autor poradził sobie świetnie. Tak jak pisałam we wstępie, od zawsze poszukuję tego zalążka magii, który znalazłam w książkach Rowling, tak, tym razem znalazłam i nie potrafię się nacieszyć tym, że to dopiero pierwszy tom cyklu. W tej historii, wszystko było na odpowiednim miejscu, kompletnie rozwalając moje poczucie, że mogłabym się do czegoś przyczepić. Jeżeli będziecie chcieli narzekać, to może tylko na to, że książka jest wydrukowana na białym papierze, która w ilości stron, staje się ciężka. Lecz nawet takie trudy, byłam w stanie przetrwać. Bo ta wyobraźnia, stworzona przez autora, wynagrodziła mi wszystko inne.

Od magii, różdżek, czarowania, nie sposób odejść, ciągle przewijające się zaklęcia, zapadają w pamięć, chociaż nie są łatwe. Skomplikowane imiona, nazwy ludów, bądź miejscowości, pierwszy raz nie wpłynęły na mnie negatywnie. Może to za sprawą tego, że przyjemnie czytało mi się tę historię i raz dwa zapamiętywałam nazwy, a musze przyznać, zazwyczaj miewam z tym problemy. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, magię poczują Ci, co wielbią Rowling (od tej pory zaczną bić pokłony Panu Kacprowi), znajdziecie tutaj mówiące zwierzęta, retrospekcje, wszystkiego po trochu, lecz uwierzcie, nawet to nie jest w stanie przytłoczyć tej historii. Bohaterowie? Ogromna liczba się ich tu znajduje, lecz każdy jest wyrazisty, nietuzinkowy i skradnie serce każdemu. Ja osobiście pokochałam wampira Wolfganga i Vlak’lova. Lecz nie zdradzę Wam, kim oni są, tego musicie się dowiedzieć się sami.

Każdy dopracowany detal skłania mnie ku refleksji, że to chyba jedna z najlepszych książek polskich autorów, które do tej pory przeczytałam. Gdy spojrzymy na rozdziały, znajdziemy za każdym razem jakąś myśl, bądź przepowiednie, która będzie nas nastrajać na wydarzenia znajdujące się w danym rozdziale. Ukazuje to kunszt dopracowania historii, nawet w najmniejszym szczególe. Na dużą uwagę zasługuję tutaj część, gdy siostry uczą się w Akademi. O tak! Więcej poproszę, mogłabym przeczytać całą książkę o perypetiach związanymi, ze szkołą nauki o magii. Lecz nie tylko lekcje zasługują tutaj na uwagę, bo próby wymyślone przez autora, z którymi musiała zmierzyć się Osetia, były genialne. Łamigłówki, sprawiały wrażenie, że nie wiem czy sama wpadłabym na pomysł jak je rozwiązać. No i oczywiście mapa na końcu książki. Takie dodatki budują moją wiarę w autorów, którzy wiedzą, że takie dodatki, powinny być wręcz obowiązkowe w każdej historii.

Nawet brakuje mi słów, których używa się do opisania zachwytu. Książka ta pochłonie cię w całości, nie zostawi nawet jednej, najmniejszej kosteczki. Strawi cię całego, a ty, po skończonej lekturze, będziesz jedynie szlochać, że tak szybko tę historię przeczytałeś.

Jeżeli mogłabym dodać coś od siebie, świetnym pomysłem, byłoby stworzeniem na końcu książki wykazu zaklęć, do czego służą, ale to tylko moje, takie wymyślne wyobrażenie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczygieł

Powieść Donny Tartt zatytułowana Szczygieł była w Ameryce najbardziej gorącą i wyczekaną premierą, co bez wątpienia stało się za sprawą postaci owiane...

zgłoś błąd zgłoś błąd