Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Candy

Tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,03 (934 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
78
9
93
8
175
7
262
6
173
5
101
4
26
3
18
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Candy
data wydania
ISBN
978-83-7278-315-8
liczba stron
351
język
polski

Jak we wszystkich swoich powieściach, tak i tym razem, Kevin Brooks nie oszukuje swoich czytelników. Rzeczywistość, którą przedstawia, na poły okrutna i bezwzględna, na poły piękna i pełna nieodpartego uroku, wciąga czytelnika swoją prawdziwością. W życiu Joe wszystko zmieniło się od chwili, kiedy spotkał Candy. Co takiego przyciągnęło jego wzrok? Jej włosy, uśmiech, a może sposób poruszania...

Jak we wszystkich swoich powieściach, tak i tym razem, Kevin Brooks nie oszukuje swoich czytelników. Rzeczywistość, którą przedstawia, na poły okrutna i bezwzględna, na poły piękna i pełna nieodpartego uroku, wciąga czytelnika swoją prawdziwością.

W życiu Joe wszystko zmieniło się od chwili, kiedy spotkał Candy. Co takiego przyciągnęło jego wzrok? Jej włosy, uśmiech, a może sposób poruszania się?
Joe myśli o Candy dzień i noc, uczucie do niej wyraża także poprzez muzykę. Ale Candy zabiera go do swojego świata: gorzkiej otchłani narkotyków, przemocy i rozpaczy.
Kiedy ponura prawda wychodzi na jaw, Joe musi zdecydować, czy miłość i nadzieja – oraz oczywiście Candy – warte są walki. I jak uciec przed niebezpieczeństwem, które czai się za każdym rogiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Media Rodzina, 2008

źródło okładki: http://shop.mediarodzina.com.pl/catalogue/book/id/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4482
Wkp | 2016-01-29
Przeczytana: 04 lutego 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

SŁODKOŚCI CANDY

Gdybym musiał zdecydować jaka jest najlepsza rekomendacja, jaką mogę wystawić książce, powiedziałbym, że są to przypadki, kiedy jednocześnie książkę czytało mi się szybko i nie chciało odłożyć na półkę, a zarazem wydzielałem ją sobie, by tej przyjemności wystarczyło jak najdłużej. Nie zdarza się to często, ale zdarza. A teraz zdarzyło się znowu podczas czytania „Candy”.

Candy wydawała się ideałem. Piękna, seksowna, o doskonałym ciele, a co najważniejsze zainteresowana nim, Joe’em, zwyczajnym, nieco nieudolnym w obliczu nadmiaru ludzi i dziewczyn nastolatkiem. Ich przypadkowe spotkanie w Londynie wydaje się urocze jak sama Candy, dopóki nie pojawia się on. Wielki, groźny, wołają na niego Iggy a każdy wie, czym się zajmuje. Nielegalne interesy, narkotyki, prostytucja… Wszystko wskazuje na to, że Candy to jedna z dziewczyn dla niego pracujących. Joe jednak nie może o niej zapomnieć. Candy jest jedynym o czym myśli, jej osoba dominuje nawet jego największą życiową pasję – muzykę. Ale miłość do tej dziewczyny to niebezpieczne uczucie, cena za chęć bycia z nią może okazać się zbyt wysoka. Jaką decyzję podejmie więc Joe, który zarazem życia bez niej nie potrafi sobie wyobrazić? I jakie będą konsekwencje jego wyborów?

Powieść „Candy” atakuje zmysły i uczucia czytelnika tak, jak jej tytułowa bohaterka atakuje Joego. Kilka pierwszych słów, kilka obrazów wdzierających się w umysł, drobny uśmiech, puszczenie oka i zauroczony czytelnik chce tylko więcej. Te uczucia, które go ogarniają, te emocje, które go wciągają… Świat, w którym żyje Candy jest brudny. To ciemny świat, jakiego nie pokazują przewodniki. Świat narkotyków, młodych dziewczyn sprzedających swoje ciało, świat przemocy, psychicznego i fizycznego uzależnienia i niebezpieczeństw. Ale w opozycji do niego staje naiwny dość Joe, dla którego Candy to cała słodycz i paradoksalnie przyczyna nie kłopotów go dotykających, a prawdziwego szczęścia. Obiekt uczuć, jakich nigdy do nikogo nie żywił.

Z tego prostego przecież tematu, pewnej już rzec by można kliszy, wyciągnął Kevin Brooks to co najlepsze – czyste emocje. Zakochanie, które udziela się czytelnikowi. Zaangażowanie, które sprawia, że chce się kibicować bohaterom i walczyć razem z nimi. Taka właśnie od pierwszych do ostatnich stron jest ta powieść. Słodko-gorzka historia, po skończeniu której czuje się tak satysfakcję, jak i niedosyt, że to już koniec. Bo chciałoby się więcej i pragnęło jeszcze. I wciąż od nowa.

Chcecie przeżyć te uczucia, sięgnijcie bez wahania. To powieść w stylu najlepszych dokonań Nicka Hornby’ego czy Matthew Quicka, świetnie, przyjemnie napisana, wciągająca, urzekająca. Po prostu znakomita. Polecam więc gorąco.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/01/29/candy-kevin-brooks/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przypomnij mi kim jestem

Jestem zachwycona tą książką. Nie od początku zafascynowały mnie losy Eileen, która wzorowo wręcz opiekuje się rodzicami i jednocześnie dba o własny r...

zgłoś błąd zgłoś błąd