Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Calineczka

Tłumaczenie: Bogusława Sochańska
Wydawnictwo: Media Rodzina
6,32 (2306 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
92
9
173
8
196
7
692
6
426
5
471
4
77
3
133
2
15
1
31
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tommelise
data wydania
ISBN
9788372783165
liczba stron
39
słowa kluczowe
baśnie Andersena
język
polski

Inne wydania

Hans Christian Andersen w swoich baśniach koncentrował się na najróżniejszych problemach, dlatego każdy jego utwór opowiada własną, niepowtarzalną historię. Prezentujemy kolekcję wybranych baśni duńskiego baśniopisarza przetłumaczonych po raz pierwszy bezpośrednio z języka duńskiego, z ilustracjami

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4626)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 483
Kiwi_Agnik | 2013-09-25
Przeczytana: 1994 rok

Ukochana bajka z mojego dzieciństwa, mam do niej szczególny sentyment być może z uwagi na to, iż sama byłam nazywana "Calineczką" :)

książek: 203

Niewielka książeczka a w niej same cuda, maleńka dziewczynka, gadające zwierzęta i przepiękna historia w tle.
Pokochałam tą bajkę bo ma w sobie taką dziecięcą aurę i wytęża wyobraźnie dziecka na coś nowego.
Książkę którą ja posiadam wydawca opatrzył w ogrom ilustracji stąd też niebawem pokaże ją mojemu synkowi.
Już teraz wiem, że ucieszy się na widok tak wielu kolorowych obrazków.

książek: 25819

Czarownica dała kobiecie, która bardzo pragnęła mieć małą dziewczynkę ziarno jęczmienia i kazała posadzić w doniczce. Kiedy to zrobiła od razu wyrósł kwiat podobny do tulipana a w jego środku siedziała malutka, śliczna dziewczyneczka. Nazwano ją Calineczką. Była tak maleńka że łupina orzecha włoskiego służyła jej za kołyskę, płatki fiołków za materacyk a płatki róż za kołderkę…Pewnej nocy kiedy sobie smacznie spała w swojej kołysce, wskoczyła ropucha i porwała ją z zamiarem wydania jej za mąż, za swojego syna. Kiedy posadziła Calineczkę na liściu wodnego kwiatu dziewczynka poprosiła przepływające rybki aby przegryzły łodygę. Kiedy to zrobiły liść popłynął z prądem strumyka. Małą, śliczną istotkę dostrzegł chrabąszcz , który także zapragnął się z nią ożenić. Wykpiony przez panny chrabąszczównę zostawił ją na pastwę losu na łące. Kiedy przyszła zima dziewczynce uratowała życie polna myszka, która przyjęła ją pod swój dach i karmiła. Mysz chcąc zapewnić Calineczce dostatnie życie...

książek: 4109
Książkowo_czyta | 2012-03-27
Przeczytana: 1991 rok

Kolejne niesamowite spotkanie z twórczością H. Ch. Andersena...

Tym razem opowiada on o kobiecie, która bardzo pragnęła zostać matką... Gdy podejmowane przez nią w tym kierunku próby nie przynosiły rezultatu zrozpaczona kobieta udała się czarownicy, u której nabyła ziarenko z poleceniem zasadzenia go w doniczce...

Tak też zrobiła i starannie je pielęgnowała, po pewnym czasie z owego ziarenka wyrósł kwiat, a gdy się rozwinął okazało się, iż w jego wnętrzu znajduje się maleńka, niezwykle piękna dziewczynka...

Otrzymała ona imię Calineczka... Mimo, iż matka bardzo ją kochała życie tej małej istotki od momentu kiedy pewnej nocy została porwana przez ropuchę nie było usłane różami... Dziewczynka przeżyła bardzo wiele niebezpiecznych przygód zanim w końcu odnalazła swe szczęście...

Odsyłam Was drodzy czytelnicy na karty tej baśni, aby poznać lub przypomnieć sobie wszystkie perypetie Calineczki, powspominać dziecięce lata i po raz kolejny na nowo uświadomić sobie, że nawet w...

książek: 399
Emisunflower | 2013-12-13
Przeczytana: 2005 rok

Opowieść o malutkiej istotce imieniem Calineczka , wielkością mogłaby być porównana do elfa może skrzata . Czarownica dała kobiecie, która bardzo pragnęła mieć małą dziewczynkę ziarno jęczmienia i kazała posadzić w doniczce. Kiedy to zrobiła od razu wyrósł kwiat podobny do tulipana a w jego środku siedziała malutka, śliczna dziewczyneczka. Nazwano ją Calineczką. Była tak maleńka że łupina orzecha włoskiego służyła jej za kołyskę, płatki fiołków za materacyk a płatki róż za kołderkę…Pewnej nocy kiedy sobie smacznie spała w swojej kołysce, wskoczyła ropucha i porwała ją z zamiarem wydania jej za mąż, za swojego syna. Kiedy posadziła Calineczkę na liściu wodnego kwiatu dziewczynka poprosiła przepływające rybki aby przegryzły łodygę. Kiedy to zrobiły liść popłynął z prądem strumyka. Małą, śliczną istotkę dostrzegł chrabąszcz , który także zapragnął się z nią ożenić. Wykpiony przez panny chrabąszczówne zostawił ją na pastwę losu na łące. Kiedy przyszła zima dziewczynce uratowała życie...

książek: 3314
Danway | 2012-01-02
Przeczytana: 1990 rok

Calineczka jest ciekawą baśnią, jednak nie należy do moich ulubionych... Fajnie się ją czyta, ale chyba jednak nie ten temat... Mimo wszystko ciągle uważam Andersena za mistrza baśni...

Tym razem baśń opowiada o dziewczynce imieniem Calineczka... Imię wzięło się od wzrostu jednego cala... Jeśli była szczęśliwa była bardzo pogodną i wspaniałą dziewczynką... Lecz jej szczęście zostało zachwiane przez liczne porwania, by musiała kogoś poślubić... Lecz zawsze z opresji ktoś ją wybawiał za co się potrafiła odwdzięczyć..

Calineczka była dobrą dziewczynką... Gdy tylko mogła niosła pomoc innym... I tak poznała się z Jaskółką, którą opiekowała się przez zimę, a ta w dowód wdzięczności uratowała ją przed kolejnym nieszczęśliwym za mąż pójściem, a na dodatek prowadząc ją do szczęścia...

Utwór jest ciekawy, ale tematyka taka dziewczęca... Gdyby ten utwór nie był czytany przeze mnie tak wcześnie to może moje stanowisko byłoby inne, a tak stało jak się stało... Mimo wszystko polecam, bo z...

książek: 1397
Marysieńka | 2012-01-03
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

A "Calineczka" to piękna baśń o nadziei....Dziewczynka narodziła się z ziarna zasianego przez bezdzietną kobietę. Ta dziwna mama bardzo ją kochała, ale ropucha upatrzyła sobie maleńką dziewczynkę na żonę dla swego syna, więc uprowadziła ją z domu ukochanej i jedynej, jaką znała, matki. Na szczęście dziewczynce udało się uciec....nie na długo jednak, znowu popadła w tarapaty, chciał ją poślubić pewien chrabąszcz, ale nie spodobała się jego rodzinie, trafiła do pewnej myszy, ta wyswatała jej na męża kreta, dziewczynka przerażona była perspektywą zycia pod ziemią...w ostatniej chwili pomocy udzieliła jej uratowana niegdyś przez nią jaskółka i zabrała ją na cudowną łąkę, pełną kwiatów. To tam Calineczka poznała księcia Elfów i to on został jej mężem....Morał z tej bajki nasuwa się sam - nigdy nie trać nadziei, w żadnej opresji, nigdy nie wiesz co przyniesie ci los i kto w trudnej sytuacji udzieli ci pomocy...Nadzieja....i marzenia....Polecam tę cudowna bajkę.

książek: 3477
Monika | 2012-03-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 08 marca 2012

"Kto umiał zdobyć przyjaźń jaskółki,
ten godzien zostać królową elfów".

Jedna z przyjemniejszych bajek Andersena.

książek: 574
tivrusky | 2015-02-05
Na półkach: Ebook, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2015

C, jak Calineczka.
Z cyklu AA - Analfabetyczny Andersen.

Uwaga, proszę sobie wyobrazić, że opowiadam o książce i autorze, o których nigdy, drodzy współczytelnicy, nie słyszeliście.
Wszystko zaczyna się od zabawy z okultyzmem - pewna stara baba, pragnie mieć dziecko, lecz dziecka mieć nie może - udaje się więc do wiedźmy! Ta, jak wiadomo, ma sposób na wszystkie problemy - hemoroidy, bolące nogi, nieznośny sąsiad, nietolerancję laktozy i nietolerancję w ogóle - ma więc też sposób na starobabiną bezdzietność! Otóż, pewnie mi nie uwierzycie, ale żeby stać się rodzicem, wystarczy od takiej wiedźmy dostać ziarenko jęczmienia, posadzić je i... i w zasadzie tyle! I już!
Zrodzona w ten sposób z tajemnych, ciemnych zapewne rytuałów mała dziewczynka, od samych narodzin (wykiełkowania?) wiedzie żywot ciężki i tułaczy. Porywa ją bowiem pewna ropucha i trzyma w więzieniu na środku jeziora. Planuje do tego zeswatać ze swoim ćwierć-rozumnym synem - Ropuchem. Dziewczynce udaje się uciec, jednak...

zobacz kolejne z 4616 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci

2 kwietnia przypada rocznica urodzin duńskiego baśniopisarza Hansa Christiana Andersena. Tego dnia obchodzimy również Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci, kiedy celebrujemy czytanie najmłodszym.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd