Berlin. Hipsterska stolica Europy

Tłumaczenie: Kamil Markiewicz
Seria: Mundus
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
6,41 (71 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
3
8
7
7
23
6
19
5
11
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788323340812
liczba stron
208
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

Mnóstwo dworców, co najmniej dwa śródmieścia, ale żadnego nowoczesnego lotniska – to możliwe tylko w Berlinie! Jakob Hein z sympatią i humorem opisuje miasto, które zmienia się jak żadne inne, i jego mieszkańców. Specjalnie dla nas degustuje latte macchiato w dzielnicy z rekordową liczbą wózków dziecięcych, staje w kolejce do budek z kebabem w Neukölln i odwiedza najmodniejsze kluby w mieście....

Mnóstwo dworców, co najmniej dwa śródmieścia, ale żadnego nowoczesnego lotniska – to możliwe tylko w Berlinie! Jakob Hein z sympatią i humorem opisuje miasto, które zmienia się jak żadne inne, i jego mieszkańców. Specjalnie dla nas degustuje latte macchiato w dzielnicy z rekordową liczbą wózków dziecięcych, staje w kolejce do budek z kebabem w Neukölln i odwiedza najmodniejsze kluby w mieście. Udowadnia, że Berlin, a nawet każdą jego dzielnicę, można rozpoznać po zapachu.

„Berlin. Hipsterska stolica Europy” to napisana niezwykle lekko „instrukcja użytkowania” stolicy Niemiec. Pokazuje nowoczesne miasto, ale nie bagatelizuje znaczenia jego przeszłości. W końcu okoliczności historyczne znacząco wpłynęły na rozwój Berlina, mentalność jego mieszkańców i różnice pomiędzy poszczególnymi dzielnicami.

 

źródło opisu: http://www.wuj.pl/

źródło okładki: http://www.wuj.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (272)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1532
deana | 2018-05-02
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2018

Toż Berlin jest jak Kraków!!! Serio? Nie wierzycie mi? Już udowadniam! 1)Krakusem nie można się stać. Albo się urodziłeś w Krakowie i tutaj wychowałeś albo nie. Co z tego, że mieszkasz tutaj milion lat, znasz każdy zakątek. Nie jesteś Krakusem! Tak samo Berlin. 2) Nadal funkcjonuje podział na Kraków i Nową Hutę. Tydzień temu słyszałam jak gość 4 km od Rynku (odległość prawie jak na Rynku, choć już początek NH) mówił, że jedzie do Krakowa. W Berlinie podział na Wschód i Zachód to świętość. 3)Każda dzielnica ma swój wyjątkowy charakter, że nie wspomnę o hipsterskim Kazimierz. Tak samo Berlin - autor dokładnie wyjaśnia co, gdzie i kiedy można. A w ogóle, w której części najlepiej mieszkać. 4)Wiem, że całą Polskę denerwuje małopolskie weźże, zróbże a najbardziej chodź na pole ale w Berlinie unikają przypadków a rodzajniki losują na chybił trafił (że też tego nie wiedziałam na początku nauki niemieckiego. Nigdy bym sobie głowy nie zawracała wkuwaniem, że jest ,,ta kot" ,,to...

książek: 1249
Dociekliwy_Kotek | 2017-03-26
Przeczytana: marzec 2017

Może nie powinnam się przyznawać, biorąc pod uwagę relatywnie niskie oceny na LC - ale jestem zachwycona i naprawdę zdarzyło mi się nad "przewodnikiem" Heina głośno śmiać, co zwykle się nie zdarza, kiedy książka określana jest mianem zabawnej, dowcipnej i napisanej z humorem. W tym wypadku śmiem twierdzić, że opis chociaż raz odpowiada stanowi faktycznemu!
Próżno tu szukać rozkładu berlińskiego metra, triviów w stylu gęstości zaludnienia czy listy najlepszych knajp, ale jest co innego: perfekcyjnie wykreowany obraz miasta, jego klimat, charakter, istniejące podziały i punkty wspólne. Nawet jeśli ktoś nie zgadza się z odmalowanym obrazem, jeśli uważa, że to nie tak - proszę docenić talent autora, z jakim przedstawił swój Berlin.

książek: 505
Adrianna Strzyżewska | 2016-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2016

Ależ to było dobre! Tak świeże, ironiczne i przy tym lekkie. Bez wylewania żalu czy innych zaszłości z przeszłości. Odpowiednia dawka historii, obyczajowości i humoru ułożona w zgrabną opowieść snutą podczas codziennych obserwacji. Zmiany w społeczności berlińskiej przedstawione przez autora od wielu lat siedzącego w pierwszym rzędzie.

I ciągle nasuwające się pytanie: kto właściwie jest stąd?

Hipstersko? Z pewnością. Ale przede wszystkim ciekawie. Z przyjemnością przeczytałabym książki w podobnym charakterze o Paryżu czy Nowym Jorku, a może i nawet Warszawie.

książek: 940
Steppenwolf | 2017-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2017

Berlin odwiedziłem zaledwie raz i na krótko. Nie przeszkodziło mi to jednak zafascynować się tym miastem, jego krajobrazem i klimatem. Jakob Hein w serii lekko, łatwo i przyjemnie napisanych felietonów barwnie przybliża to wszystko, co wcześniej z racji na ograniczony czas powierzchownie zaobserwowałem. Dziwi mnie jedynie podtytuł nadany przez wydawcę. Co do cholery treść publikacji ma wspólnego z hipsterami? Oryginalny tytuł brzmi: ,,Berlin - Gebrauchsanweisung" czyli po prostu ,,Berlin - instrukcja obsługi" i zdecydowanie lepiej byłoby właśnie tak go przetłumaczyć. Doprawdy zastanawia dlaczego wydawnictwo szacownej krakowskiej alma mater w tak głupkowaty sposób rozwinęło tytuł książki. Chybiony chwyt marketingowy.

książek: 71
keyser_soze | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane

Trudno ocenić tę książkę pod względem literackim, w dodatku na moją ocenę miał zapewne wpływ mój osobisty stosunek do tego miasta. Uwielbiam je. Uwielbiam je za to właśnie, o czym pisze Hein na stronach swojego nieco zgryźliwego "przewodnika". Cudzysłów jak najbardziej zasadny, a może lepszy byłby nawias, bo miasto Berlin w ujęciu tego człowieka (berlińczyka) pokazane jest w nim nie jako poszczególne elementy tkanki miejskiej z ważnymi elementami "mustsee". Nie, Berlin jest tu zbiorem anegdot i opisem przywar, lekkim i zabawnym daniem przyprawionym szczyptą humoru, z lekką nutą dystansu, którą w przeciwieństwie do większości swoich pobratymców ma do siebie Hein. Takiego Berlina nie zobaczy się z piętrowego autobusu zaliczającego kolejne punkty na trasie zwiedzania, o tym nie opowie przewodnik. Takie miasto zobaczy się wyłącznie samemu, włócząc się po nim o różnych porach, zaglądając w miejsca, o których przewodnicy nie mają pojęcia, a nawet jeśli mają, to nie mówią o nich z dwóch...

książek: 118
Falko | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016

Manieryczna broszurka o Berlinie, na którą składa się szereg felietonów. Autor sili się tu na humor za wszelką cenę, pstrząc na oślep tekst swoją - raczej ugładzoną i raczej nieśmieszną - ironią. Brak tu więc prawdziwego dziennikarskiego mięsa (w postaci interesujących historii, postaci, idei - jak chociażby w Szczygłowym „Gottlandzie”), a cała treść osadza się na jałowej zgrywie. Tym większe było moje rozczarowanie, gdyż sięgnąłem po tę pozycję tuż przed wyjazdem do Berlina, pragnąć się czegoś o mieście dowiedzieć.

Wszystkie teksty pisane są na tę samą modłę - Autor podkreśla, że berlińczyk narzeka i jest w tym śmieszno-uroczy. Rozumiem, że ten koncept może stanowić materiał na jeden tekst, nie zapełni jednak kart dwustustronicowej książki. Stąd też ostatnie dwa felietony po prostu sobie podarowałem. Nie żałuję.

książek: 182
Joa | 2018-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Super książka, ale pod warunkiem że się bardzo dobrze zna Berlin, albo się w nim mieszkało. Nie wiem jakim cudem osoba, która nigdy w Berlinie nie była, miałaby zrozumieć wszystkie te nazwy dzielnic, subtelne różnice między nimi, gry słów czy ironiczne komentarze dotyczące mieszkańców z różnych landów. Nie wiem czy z książki wyłania się hipsterksa stolica Europy, jednak z pewnością jest to niezwykłe miasto pełne kontrastów i różnorodności.

książek: 704
Agata | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane

"Berlin śmierdzący moczem, ubraniem, które czasem nie było prane latami, tanim alkoholem, kiepskim jedzeniem i utratą godności" Jakoby Hein musi być szalenie fajnym facetem, bo choć ani razu nie wspomniał o szklanej bańce Berghain, to i tak pozwolił na nowo zauroczyć się tym miastem. Brawa za dystans.

książek: 43
bookworm | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana z dużym polotem. Świetna, hipsterska forma całości.

książek: 231
ma_gorzata | 2018-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nigdy nie pomyślałabym, że książka o jednym z miast Europy będzie w stanie mnie tak rozbawić. Świetna lektura.

zobacz kolejne z 262 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd