Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podwójne zabójstwo. Santa Fe, Boston

Seria: Srebrna Seria
Wydawnictwo: Amber
5,94 (34 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
9
6
10
5
10
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324123008
liczba stron
192
język
polski

Santa Fe. Ekskluzywna galeria sztuki. Wieczór. Zwłoki mężczyzny z roztrzaskaną głową. Narzędzie zbrodni surrealistyczna rzeźba. Trop wiedzie do młodej malarki i jej męża, pastora, który z pasją niszczy znienawidzone akty malowane przez żonę. Ale motywy zbrodni pozostają tajemnicą, do dnia gdy policjanci odwiedzają malarkę w jej domu w Bostonie. Studencki mecz koszykówki. Julius, gwiazda...

Santa Fe. Ekskluzywna galeria sztuki. Wieczór. Zwłoki mężczyzny z roztrzaskaną głową. Narzędzie zbrodni surrealistyczna rzeźba. Trop wiedzie do młodej malarki i jej męża, pastora, który z pasją niszczy znienawidzone akty malowane przez żonę. Ale motywy zbrodni pozostają tajemnicą, do dnia gdy policjanci odwiedzają malarkę w jej domu w Bostonie. Studencki mecz koszykówki. Julius, gwiazda parkietu, zostaje brutalnie sfaulowany, ale wraca do gry, by poprowadzić drużynę do zwycięstwa. Po meczu, w dyskotece, dochodzi do strzelaniny Julius ginie. Zabójca zostaje ujęty, ale śledztwo wykazuje, że przyczyna zgonu jest zupełnie inna, niż podejrzewano.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 565
Roland | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2013

Druga wspólna książka państwa Kellermanów. Jonathan wraz z swoją żoną Faye przedstawiają nam dwa zagadkowe morderstwa w dwóch miastach.
Akcja pierwszej z nich dzieje się w Bostonie podczas studenckiego meczu koszykówki. Julius lokalna gwiazda, po brutalnym faulu wraca do gry, by poprowadzić drużynę do zwycięstwa. Po meczu, w dyskotece dochodzi do strzelaniny, podczas, której ginie Julius. Sprawa wydaje się łatwa, zabójca zostaje ujęty, są świadkowie, odnaleziona zostaje broń, lecz do czasu. W trakcie sekcji okazuje się, że rany postrzałowe nie były przyczyną śmierci chłopaka, lecz zupełnie coś innego. Czy detektywom uda się rozwikłać dziwną historię medyczną ofiary?
Powieść bardziej skupia się na samej historii medycznej ofiary. Zakończenie w pewnym momencie jest przewidywalne, a pewne wątki nic nie wnoszą do historii, ale i tak czyta się przyjemnie i bardzo szybko.
Akcja drugiej powieści toczy się w Santa Fe. Dwójka policjantów Darrel Dwa Księżyce i Steve Katz próbują rozwikłać morderstwo znanego marszanda sztuki w jego galerii. Szybko odkrywają, że narzędziem zbrodni była surrealistyczna rzeźba. Jak się okazuje ofiara miała zarówno dużo wrogów, jak i też przyjaciół. Śledztwo zmierza w różnych kierunkach. Detektywi natrafiają na trop wiodący ich do młodej malarki i jej byłego męża pastora, który z pasją niszczył jej obrazy. Gdy detektywi odwiedzają malarkę w jej domu, wszystkie elementy układanki trafiają na swoje miejsce.
Cóż, moim zdaniem ta druga historia jest nie co zgrabniej napisana. Na tak małej liczbie stron, autor próbował zawrzeć wszystko co konkretne. Natomiast samo napięcie trwa do ostatniej strony, a zakończenie jest raczej odpowiednie.
Podsumowując, dwie dosyć dobrze napisane historie. Mimo, że nie są to wybitne powieści, to i tak dla relaksu można przeczytać te kryminałki :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha

Rzecz świetna. Ale... Tej legendy chyba nie należało burzyć. Ostatecznie Sat Okh BYŁ Indianinem, Bo nie o to chodzi, kim ktoś jest genetycznie. A za I...

zgłoś błąd zgłoś błąd