Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Adept

Cykl: Materia Prima (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,48 (541 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
73
8
170
7
166
6
69
5
21
4
7
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Warszawa początek dwudziestego wieku. W środku miasta pojawia się enklawa, jej rozrost może powstrzymać jedynie mur nabity srebrnymi prętami. Nikt nie wie, skąd się wzięła, dlaczego zmienia się tam układ ulic i wygląd kamienic. Identyczne strefy znajdują się w Moskwie i Petersburgu. Pozornie normalne życie tuż obok emanacji wynaturzonego świata pełnego stworzeń rodem z mrocznych legend. Do...

Warszawa początek dwudziestego wieku.
W środku miasta pojawia się enklawa, jej rozrost może powstrzymać jedynie mur nabity srebrnymi prętami. Nikt nie wie, skąd się wzięła, dlaczego zmienia się tam układ ulic i wygląd kamienic. Identyczne strefy znajdują się w Moskwie i Petersburgu. Pozornie normalne życie tuż obok emanacji wynaturzonego świata pełnego stworzeń rodem z mrocznych legend. Do strefy zapuszczają się jedynie carskie patrole i alchemicy w poszukiwaniu składników do swoich eksperymentalnych leków. Polski alchemik Olaf Rudnicki oraz oficer elitarnej carskiej gwardii, muszą zmierzyć się z zagrożeniem, stawiając na szali nie tylko życie. Na domiar złego narasta konflikt miedzy mocarstwami, nieubłaganie zbliża się wojna. Pojedynki, zakazane eksperymenty i narastające wrzenie w mieście, prowadzą do finału, którego nikt się nie spodziewa.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2679
Marre | 2016-11-27
Na półkach: Wyd. Fabryka Słów
Przeczytana: 27 listopada 2016

Idealnie skiepszczony świetny pomysł. Autor zwyczajnie technicznie go nie udźwignął. I to pod każdym względem. Sztuczne dialogi (że aż warkot w głębi piersi się rodzi) wypowiadane w sztuczny sposób przez sztucznych bohaterów wtrącających sztucznie mnóstwo sztucznych ciekawostek. Tak w skrócie. Jednocześnie książka wydaje się jedną z tych skupiających się na akcji i nawalankach, ale, uwaga, nie. -.- W zasadzie ciężko powiedzieć, co zajmuje te 450 stron (dość częste zjawisko w Fabryce Słów - nazwa zobowiązuje). Całość średnio spójna, ale na szczęście lekkostrawna. Spodziewałam się bogatego świata, a otrzymałam standardowy zapychacz. Smuteczek.

PS. Ale ilustracje są boskie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimowy wiatr na twojej twarzy

Mogłoby wydawać się, że wielka historia rozgrywa się gdzieś w wielkich metropoliach, a tworzą ją ludzie stojący u władzy, sławni lub tacy, którym zleż...

zgłoś błąd zgłoś błąd