Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura piękna
3 669 głosów
Powiększ

Małe życie

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Wydawnictwo: W.A.B.
7,93 (5469 ocen i 1073 opinie) Zobacz oceny
10
1 350
9
1 217
8
1 062
7
751
6
470
5
249
4
130
3
125
2
63
1
52
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Little Life
data wydania
ISBN
9788328026483
liczba stron
816
język
polski
dodał
L_Settembrini

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników. Pochodząca z Hawajów amerykańska pisarka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół. Bohaterów...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.
Poruszający obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników.
Pochodząca z Hawajów amerykańska pisarka opisuje kilkadziesiąt lat z życia czterech przyjaciół. Bohaterów powieści poznajemy w chwili, gdy kończą studia i przenoszą się do Nowego Jorku. Przetrwanie, nie mówiąc już o sukcesie, w jednym z najwspanialszych miast świata nie jest łatwe, lecz szczęście wydaje się im sprzyjać. Pełen temperamentu JB jest malarzem i z czasem zaczyna brylować w kręgach nowojorskiej bohemy. Malcolm zostaje uznanym architektem, a Willem robi błyskotliwą karierę aktorską. Najbardziej tajemniczy z nich, Jude, przejawia wybitny talent matematyczny, a jako prawnik również odnosi sukces za sukcesem. W przeciwieństwie do przyjaciół nigdy jednak nie wspomina o swojej przeszłości ani o rodzinie, choć poważne problemy zdrowotne i emocjonalne wskazują na to, że w jego życiu wydarzyło się coś, o czym nie potrafi zapomnieć.

Willem, Malcolm i JB stopniowo odkrywać będą straszną prawdę, która kładzie się cieniem na całym życiu przyjaciela. Nieuchronnie nadchodzi dla nich czas trudnej próby empatii i dojrzałości. Co będą gotowi poświęcić, by ratować Jude’a, pogrążającego się w mroku? Oto poruszająca do głębi opowieść o życiu w wielkim mieście, które daje szansę na zapomnienie o przeszłości, oraz o życiu w bólu, który nie pozwala zapomnieć. To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.

Powieść Małe życie w Ameryce i w Anglii odniosła ogromny sukces wśród krytyków i czytelników – trafiła do finału Nagrody Bookera i National Book Award, otrzymała prestiżową Kirkus Prize, znalazła się na czele rankingów najlepszych powieści 2015 roku sporządzonych przez najważniejsze tytuły prasowe, rozgłośnie radiowe i portale internetowe (m.in. The New York Times, The Washington Post, The Wall Street Journal, The Guardian, The BuzzFeed, The Goodreads, Oprah). Prawa do opublikowania powieści dotychczas sprzedano do dwudziestu krajów.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/male-zycie.html

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/male-zycie.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 693
Ewa | 2016-09-28
Przeczytana: 12 września 2016

Opasły tom „Małego życia” to wspaniała książka w mądrej okładce. Mądrej bo można z niej wyczytać wszystko co czeka nas w trakcie podróży przez ponad 800 stron tekstu. Jest więc i rytm metropolii, są brudne domy czynszowe i jest w pełnej krasie Miasto – jeden z bohaterów – Nowy Jork. Wszystko to jednak dzieje się wewnątrz głowy głównego bohatera. Człowieka o tak mrocznej przeszłości, że zdoła opowiedzieć o niej tylko paru najbardziej zaufanym osobom.

O czym jest więc „Małe życie”? No cóż „Małe życie” jest najzwyczajniej o życiu. Nie zwyczajnym, nie nadzwyczajnym, nie za szczęśliwym i nie za hojnym … a jednak pełnym przyjaźni i miłości, bezinteresownych uczuć, na które zasługuje każdy człowiek. I o tym, że – ostatecznie – wszystkie rachunki zostaną wyrównane.

Zwykłe zdarzenia pod piórem autorki zmieniają się jak brzydkie kaczątko w pięknego łabędzia. Codzienność jest inspiracją dla wrażliwych młodych, a z czasem dojrzewających bohaterów. Każdy z nich w sobie właściwy sposób staje się odbiciem wspólnego – małego – życia. Spośród czwórki przyjaciół tylko jeden nie czerpie bezpośrednio z codziennych sytuacji – choć i jego bazą w dorosłym są przyjaciele – woli oddzielać strefę publiczną od prywatnej. Symbolem fascynacji codziennością i najprostszym odniesieniem do tytułu książki są obrazy malowane przez jednego z bohaterów, będące prawie fotograficznym zapisem codziennych spotkań grupy najbliższych sobie ludzi. Malowane seriami pokazują upływający czas i skomplikowane uczucia jakie towarzyszą czwórce przyjaciół.

Wciąż obecnym choć drugoplanowym bohaterem książki jest Nowy Jork – piękny i bezlitosny, jego tętniące życiem ulice stanowią jednocześnie wyzwanie dla przetrwania słabych i chorych. Bohaterowie przeżywają swoje historie rozpoczynając od najtańszych mieszkań wynajmowanych bez zgody właściciela przez artystyczne lofty rządzące się niepisanymi zasadami po własne eleganckie mieszkania. Miasto, które oferuje miejsca, do których zawsze można wrócić i miejsca o których chciałoby się zapomnieć.

Każdy z nas ma swoje zwykłe życie. Nie doceniamy go narzekając na rutynę, szarość, monotonię. Ale to właśnie tu, w nudnej, zwykłej codzienności kryje się ono – nasze małe inspirujące, piękne i pełne uczuć życie. Wystarczy zatrzymać się i rozejrzeć się, spojrzeć na powszedniość oczami wrażliwego dziecka. Wtedy okaże się że bogactwo uczuć, kolorów i świateł otacza również nas, a do tego żeby zobaczyć cuda małego życia nie są potrzebne pieniądze czy drogie zabawki, wystarczy bezinteresowna pomoc, przyjaźń i miłość.

Tęsknię za bohaterami, z którymi zżyłam się przez 800 stron. Tęsknię za specyficznie snutą fabułą, która nie bacząc na chronologię płynnie przepływa pomiędzy wydarzeniami. I chociaż starałam się nie czytać za szybko książka pochłonęła mnie bez reszty. Do zobaczenia Jude, Willem, Malcolm i JB. Jesteście częścią jednej z tych historii, do których zawsze się wraca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niedziela na wsi

Po kilku miesiącach przerwy od czytania powieści Christie, zdążyłam zatęsknić za atmosferą jej dzieł. Postanowiłam sięgnąć więc po „Niedzielę na wsi”,...

zgłoś błąd zgłoś błąd