Promyczek

Cykl: Promyczek (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
8,35 (3796 ocen i 729 opinii) Zobacz oceny
10
1 366
9
739
8
695
7
441
6
272
5
137
4
55
3
46
2
24
1
21
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bright Side
data wydania
ISBN
9788380751002
liczba stron
592
język
polski
dodała
Ag2S

Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie...

Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.

Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.

Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/138

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/138

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 618
Agaaa006 | 2017-01-20
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przyszła pora, abym i ja opisała swoje wrażenia po przeczytaniu tejże książki, ale zanim do tego dojdzie. Chciałam napisać kilka słów do potencjalnych czytających ten tekst.

BĘDĄ SPOJLERY!!!! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. BĘDĘ BARDZO BRUTALNA. DLATEGO JEŻELI KOCHASZ TĘ KSIĄŻKĘ, LEPIEJ TEGO NIE CZYTAJ.

Na temat Promyczka słyszałam same zachwyty, w pewnym momencie sieć oszalała i wszędzie docierały mnie opinie, jaki to Promyczek jest cudowny, jak potrafi wyrwać duszę, a nawet serce z zawiasów i pozostawić pustkę, rozpacz i Bóg wie co jeszcze. W końcu stwierdziłam, że i ja chcę przeczytać, poczuć te wszystkie emocje, nawet może i popłakać - czasem lubię o ile historia jest naprawdę poruszająca. Zasiadłam więc do czytania no i ...

Poznajemy sobie Katie i Gusa. Dwoje przyjaciół, którzy zawsze się wspierają i bez względu na sytuacje mogą na siebie wzajemnie liczyć. Dziewczyna ma jakieś tragedie na koncie, ale nie myślcie, że siedzi i rozpacza. Co to, to nie. Katie jest chodzącą radością. Ona każdego lubi, do każdego jest pozytywnie nastawiona - nawet jeżeli ten ktoś, mają gdzieś. To nic. W końcu nie na darmo jest nazwana Promyczek.

Nasza nastolatka wyjeżdża na studia, bo chce i ma zamiar spełnić swoje marzenie. Ma jakieś oszczędności. Te Amerykańskie nastolatki niesamowicie zaradne są, większość o których czytam ma oszczędności zanim pójdzie na studia.
Mimo wszystko, Katie bardzo chce pracować, żeby oszczędności się nie skończyły. No i ona tam po jakimś czasie ( nie będę streszczała wstępu, który jest nudny i nic ciekawego nie wnosi do fabuły) poznaje w jakiejś kafejce młodzieńca - rzecz jasna przystojnego. Na brzydkich nie ma co się nawet patrzeć. Poznają się oboje. On myśli o niej, Ona o nim. Wymieniają się drętwymi zdania, po których miałam po prostu ochotę zrezygnować z dalszego czytania, ale nie. Dzielna masochistka czytałam dalej.

Promyczek sobie studiuje, ale przede wszystkim poznaje nowych znajomych. Ona ogólnie jest bardzo lubiana, bo jest taka cudowna, no ja bym ją wręcz pokochała. Chodząca tolerancja, naplujesz w twarz, a dziewczę Ci odpowie, że to pewnie przypadek. Też byście chcieli mieć taką koleżankę prawda?:)))Ale, ale.... ja chyba wiem dlaczego Promyczek była taka cudowna. Otóż.... Ona miała raka. Tak, nie zaskoczyłam was prawda? Aha, mówiłam, że będę spojlerować. Katie ma sobie raka, dlatego jest taka cudowna i radosna, bo i tak umiera i chce pokazać jaka jest dzielna i ma w dupie, że źle się czuje, bo przecież co mi tam, flaki zaraz zwymiotuje, nie będę się leczyła - brawo za postawę. Bierzmy przykład z promyczka. Nie leczmy się, za to kochajmy cały świat. Aha......

I Wiecie co? Mnie w tej książce aż tak, nie przeszkadzał fakt, że ona była zbawicielką świata. Tylko sposób w jaki została stworzona jej postać. Mój Boże i nawet Wszyscy Święci! Przecież to było koszmarne. Te teksty drętwe i niby wyluzowane, a tak bardzo płasko, że cholewka nie dało się przebrnąć. Najgorsze jest to, że ja nigdy nie miałam skłonności do robienia fiszek, ani tym bardziej zdjęć. Jednak tym razem poczyniłam wyjątek. Zrobiłam kilka. Tekst, który doprowadzał mnie do białej gorączki, przez który miałam wrażenie, że umrę przed bohaterką(!!!!)

Bardzo długo próbowałam zrozumieć przesłanie autorki, ponieważ no jest dziewczyna. Na siłę zrobiona jako super wyluzowana, otwarta na każdego człowieka. Ja rozumiem, że są ludzie mega tolerancyjni, tylko jakoś dla mnie za słabe było kiedy Katie nawet gdy, ktoś jej konkretnie nie życzył sobie jej towarzystwa czy ciekawości - ona nie przyjmowała do wiadomości, na siłę musiała uszczęśliwić. Bo ONA WIEDZIAŁA, że trzeba. Miała jakąś śmieszną zasadę, że nie chce związku, bo przecież i tak umiera, więc żadnej miłości. Gorzej wymyślić już nie można było. Oczywiście Promyczek się zakochuje, w facecie, który również ma tajemnice. Tak. Bardzo mnie to zaskoczyło.

Nie poczułam tej słabej, irytującej historyjki. Naciągana, przegadana. Dialogi doprowadzające do szału. Autorce tak bardzo zależało by była młodzieżowa, że aż przedobrzyła. Kiedy nie powiem, który raz - przeczytałam MŁODY myślałam, że coś mnie trafi. Ileż można ja się pytam?

Rozmowy Promyczka z Gusem. Płakać mi się chciało, bo śmiać dawno przestałam. Ona kochała jego po przyjacielsku, on ją też. I musieli sobie o tym powiedzieć, on jej ciągle powtarzał jaką jest cudowną istotą, Ona jemu to samo. I jaka przed nim kariera muzyczna. << poleciała tęcza>>

Dawno, naprawdę dawno nie przeczytałam tak tandetnej książeczki, która miała być dramacikiem, ale jednak wyszła komedyjką. Tyle stron badziewnych dialogów, na koniec śmierć cudownego Promyczka, rozpacz jej fanów i przepiękne listy z przesłaniem. Bałam się, naprawdę lękałam się, że nie dotrwam, że wykończę się psychicznie zanim ona umrze.

Czytałam do końca tylko dlatego, że jestem taka głupia, do końca mam nadzieje, że książka się wybroni w pewnym momencie. To coś się pogrążyło. Dzięki Bogu, że książka jest Irenki. Inaczej już zasiliłaby mój piec. Żenująca historyjka, jakiej jeszcze moje oczy nie widziały.
I niech nikt mi nie wyskakuje z tekstami, że nie mam serca. To już dawno ustaliliśmy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Andaluzyjski przyjaciel

powieść sensacyjna,bardziej dramat,dotrwałam do końca ,nie powala ,zobaczymy czy zmienie zdanie przy 2 części

zgłoś błąd zgłoś błąd