Love. Inne historie miłosne

Seria: Reportaże
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,19 (21 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
2
7
4
6
8
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380320932
liczba stron
240
słowa kluczowe
miłość, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
WielkaLitera

Zaskakujące, szokujące, nietuzinkowe historie pokazujące, że miłość to temat-rzeka, o którym nigdy nie da się powiedzieć ostatniego słowa. Karlica z Wrocławia, która mimo swej niepełnosprawności próbuje założyć rodzinę; 80 – letnia Genowefa, która urodziła się w czasach, gdy rozwód był hańbą. Odrzuca wielką miłość, by dotrzymać złożonych komu innemu obietnic; Młodzi ludzie wybierający życie...

Zaskakujące, szokujące, nietuzinkowe historie pokazujące, że miłość to temat-rzeka, o którym nigdy nie da się powiedzieć ostatniego słowa.

Karlica z Wrocławia, która mimo swej niepełnosprawności próbuje założyć rodzinę;

80 – letnia Genowefa, która urodziła się w czasach, gdy rozwód był hańbą. Odrzuca wielką miłość, by dotrzymać złożonych komu innemu obietnic;

Młodzi ludzie wybierający życie w związkach poliamorycznych;

Wyzwolona, uzależniona od seriali samotna matka, szukająca przygód na portalach internetowych;

Więźniarka pragnąca przeżyć miłość za kratami, a nawet...

Mateusz Grzesiak, najsłynniejszy współczesny coach.

Bolesne i nieoczywiste reportaże Elżbiety Turlej prezentują cały atlas ludzkich emocji. Oszczędnym, ale pulsującym od emocji językiem autorka kreśli historie uczucia – tego realnego i tego wymarzonego, istniejącego lub umarłego, a czasem nigdy nie przeżytego. Rozmawia z tymi, którzy są królami Internetu, jak i z tymi, których niezwykłych historii nigdy bez niej nie moglibyśmy poznać.

Elżbieta Turlej oddaje rytm naszych czasów i pokazuje jak dziś, w dobie elektronicznych komunikatorów i mediów społecznościowych, można kochać, szukać miłości i tęsknić.

Fragmenty:

„Pracowałam w wiejskim sklepie, potem dojeżdżałam do miasta. Tam z drżeniem serca usłyszałam od kuzyna, taksiarza, że Zygfryd o mnie pytał. Powiedział mu, że wziąłby mnie z dziećmi, w jednej koszuli. Bylebym tylko odeszła od męża. Nie odeszłam.“

„Rozrysujmy. Łukasz (30 l.) ma relację miłosnoseksualną z kobietą X i kobietą Y. Pierwsza mieszka na południu Polski, jeszcze studiuje i spotyka się z innym mężczyzną, który w tym układzie jest metaamorem (czyli innym partnerem partnerki) Łukasza. Druga pracuje w usługach, mieszka na Pomorzu i oprócz tego, że jest poli, jest również biseksualna. Czyli – oprócz Łukasza i jego metaamora – jest związana z kobietą, która też jest w innym związku miłosnoseksualnym“.

„Na sympie puchy, co lepsi kandydaci przebrani. Loguję się na tindera (via Facebook). Prosty mechanizm: ustalam promień w jakim szukam. Precyzuję płeć i wiek. Wyskakuje coś jakby talia zdjęć obiektów, które słajpuję czyli przesuwam w lewo (nie podoba mi się), albo w prawo (podoba mi się). Jeśli i ja podobam się obiektowi, jesteśmy zmaczowani i możemy się umówić“.

 

źródło opisu: www.wielkalitera.pl

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 905
kawa | 2017-10-23
Na półkach: Przeczytane

Kiedyś myślałam, że reportaże i opowiadania to nie moja bajka. Powoli zmieniam zdanie.
Książka LOVE to reportaże o miłości, ale nie tej cukierkowej i z bajek, ale tej z prawdziwego życia. Ta miłość najczęściej ma siłę niszczycielską, nie ma motyli w brzuchu i czułych słówek. Jest czasem brutalna, wyrachowana, okrutna. Nic nie jest oczywiste, uczucie kierowane jest w różne kierunki.
Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przypadkowa kochanka

Tracy Anne Warren staje się powoli moją ulubioną autorką. To drugi tom z serii o kochankach. Bardzo dobrze się czyta jej powieści, uwielbiam książki...

zgłoś błąd zgłoś błąd