Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malowany welon

Tłumaczenie: Franciszka Arnsztajnowa
Wydawnictwo: Świat Książki
5,99 (1343 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
73
8
111
7
315
6
340
5
275
4
75
3
100
2
6
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Painted Veil
data wydania
ISBN
9788324707171
liczba stron
288
słowa kluczowe
Malowany, welon
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bojąc się staropanieństwa, piękna Kitty wyszła za mąż bez miłości. Żywiołowa i radosna, czuła się samotna w towarzystwie powściągliwego i ceremonialnego Waltera. Zwłaszcza że zaraz po ślubie wyjechali z Anglii do Chin, gdzie on pracował jako bakteriolog. Tam poznała i pokochała Karola: czarującego, przystojnego i żonatego zastępcę gubernatora, ojca trzech synów. Gdy romans wychodzi na jaw,...

Bojąc się staropanieństwa, piękna Kitty wyszła za mąż bez miłości. Żywiołowa i radosna, czuła się samotna w towarzystwie powściągliwego i ceremonialnego Waltera. Zwłaszcza że zaraz po ślubie wyjechali z Anglii do Chin, gdzie on pracował jako bakteriolog. Tam poznała i pokochała Karola: czarującego, przystojnego i żonatego zastępcę gubernatora, ojca trzech synów. Gdy romans wychodzi na jaw, Walter przyjmuje pracę w dalekim mieście, ogarniętym epidemią cholery, a szantażowana przez niego Kitty musi jechać wraz z nim... Wzruszająca opowieść o dojrzewaniu do przebaczenia i miłości, rozgrywająca się w latach dwudziestych zeszłego wieku. Rok pierwszego polskiego wydania to 1935.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 252
DominiQue | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 listopada 2012

Co byście zrobili gdy wasze małżeństwo było zawarte z poczucia winy i obowiązku? Jakbyście się czuli z mężem u boku, z którym nie macie nic wspólnego? Czy szukalibyście zapomnienia w ramionach innego mężczyzny? W ramionach mężczyzny, który dałby wam miłość i chwilowe poczucie spełnienia.
Ale każda bajka musi się kiedyś skończyć. Zdrada wychodzi na jaw, a wy jesteście uwikłani we własne myśli. Kochanek was porzuca, zrozpaczony mąż stawia wam ultimatum. Zabiera was w sam środek piekła.
Któż by się spodziewał, że piekło może być dla was rajem.
Główna bohaterka od początku powieści wzbudzała we mnie litość. Spoglądałam na nią i zastanawiałam się jak można być tak nieszczęśliwym.Zastanawiałam się jak można spędzać całe dnie, spoglądając przed siebie, siedzą w oknie i rozmyślać. Nic nie robiąc.. ciągle się zadręczając, ale zadręczając się nienawiścią do męża i obarczaniem go winą za swoje błędy. Tak jakby to, że ona zdradziła nie było niczym złym, lecz ignorancja Waltera dla jej zachcianek była najgorszą rzeczą jaka ją spotkała.
Czasami miałam ochotę potrząsnąć Kitty, ale na szczęście w pewnym momencie sama doszła do tego w jak beznadziejnym położeniu się znalazła i nagle zaczęła walczyć... i od tej pory nawet ją polubiłam.
Wydaję mi się, że niezaprzeczalnym urokiem książki jest też sceneria, w jakiej rozgrywa się historia. Zderzenie europejskiego poglądu młodej dziewczyny z urokiem malowniczych miejscowości w Chinach sprawia, że opowieść ta nabiera smaku. Nie dziwiło mnie, że nasza Angielka czuła czasami wstręt do chińskich dzieci, przecież była damą wychowaną w "pałacach" a trafiła do zwykłej małej wioski.
Oczywiście nikogo nie zaskoczy, że po książkę sięgnęłam, bo byłam zafascynowana filmem. Muszę przyznać, że po tak "miłym" sensie spodziewałam się powieści, która przedstawi wielką miłość, rozgrywającą się na tle choroby, z cieniem zdrady, majaczącym się w umysłach głównych bohaterów.
Niestety książka jest odrobinę rozczarowująca, zwłaszcza jeśli najpierw obejrzało się ekranizację. Muszę wspomnieć, że historia filmowa jest o wiele lepsza, ze względu na punkt widzenia, ze względu na zakończenie i na cały przebieg opowieści. Jedynym plusem książki było wspaniałe przedstawienie profilu psychologicznego Kitty, ale niestety był on też wadą, bo nie mamy pojęcia co działo się w sercu Waltera.
Czułam wielki niedosyt. Zdecydowanie spoglądałam na powieść przez pryzmat filmu, ale nawet jeśli bym go najpierw nie oglądała to tak zdecydowanie bym później uznała, że był lepszy, w przedstawieniu tła do uczuć głównej bohaterki, bo trzeba przyznać, że dopiero w książce poznajemy jej duszę i staramy się ją rozgryźć.
Mogę chyba śmiało powiedzieć, że dla mnie książka była takim małym uzupełnieniem filmu. Pokazywała wszystko to czego nie można przedstawić na ekranie, zaś wszystko to czego związku z narracją mogło zabraknąć w powieści znajdujemy w filmie. Ironia? Nie raczej pokazanie, że uczucia, które przedstawia się w książkach bez tła w filmach są bez znaczenia.
Czy polecam? Oczywiście, bo jest to bardzo dobra lektura, zwłaszcza sama końcówka pokazuję jak bezsilnymi istotami jesteśmy i jak bardzo targają nami uczucia. Książka wydaję się mniej kobieca niż film, nie skupia się na miłości, ale na duszy. Uczuciach jakie kobieta ma w sercu i myślach jakie ma głowie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szczęśliwy dom

Dom Heleny i Jana, położony na przedmieściach Krakowa, otoczony jabłoniowym sadem jest bezpieczną przystanią, do której zawsze mogą wrócić ich cztery,...

zgłoś błąd zgłoś błąd