Radca stanu

Tłumaczenie: Zbigniew Landowski
Cykl: Przygody Erasta Fandorina (tom 7)
Wydawnictwo: Świat Książki
7,08 (532 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
46
8
94
7
225
6
109
5
30
4
5
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Статский советник
data wydania
ISBN
9788379434909
liczba stron
336
język
polski
dodał
Marcin

Rok 1891. W Rosji nasilają się akcje terrorystyczne. Szczególną brawurą wyróżnia się Grupa Bojowa, którą dowodzi wytrwały i niebezpieczny rewolucjonista o pseudonimie "Grin". Ofiarami jego popisowych zamachów stają się wysocy urzędnicy państwowi. W pościgu za terrorystami uczestniczy również radca stanu Fandorin, który szybko się dowiaduje o istnieniu podwójnych agentów. Sprawa dodatkowo się...

Rok 1891. W Rosji nasilają się akcje terrorystyczne. Szczególną brawurą wyróżnia się Grupa Bojowa, którą dowodzi wytrwały i niebezpieczny rewolucjonista o pseudonimie "Grin". Ofiarami jego popisowych zamachów stają się wysocy urzędnicy państwowi. W pościgu za terrorystami uczestniczy również radca stanu Fandorin, który szybko się dowiaduje o istnieniu podwójnych agentów. Sprawa dodatkowo się komplikuje, gdy także w sypialni samego Fandorina pojawia się piękna nihilistka, córka bankiera...

Dlaczego aresztowano Erasta Fandorina? Czy tajemnicza Diana o zawoalowanej twarzy jest podwójną agentką? Jaki tajemniczy informator ukrywa się pod inicjałami TG?

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (935)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 992
Stokrotka | 2017-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2017

Rok 1891. Grupa Bojowa dowodzona przez niebezpiecznego rewolucjonistę Grina dopuszcza się ataków terrorystycznych. Ofiarami zamachów stają się wysoko postawieni urzędnicy państwowi. W sprawę zostaje wmieszany radca stanu Fandorin.
„Radca stanu” Borisa Akunina to siódmy tom przygód Erasta Pietrowicza, urzędnika do specjalnych poruczeń. Jak to zwykle u Akunina bywa, pojawiają się mylne tropy oraz ciekawie odmalowani bohaterowie - zdrajcy, fanatycy, nadgorliwcy, piękne kobiety. Muszę przyznać, że mam słabość do głównego bohatera, więc staram się sukcesywnie kupować kolejne części serii.

książek: 3232
Meowth | 2016-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Ponieważ lubię jeść, zdarza się, że niektóre książki porównuję do potraw. I okazuje się, że cykl o przygodach Fandorina to menu, w którym goszczą nie tylko dania o różnym smaku, ale i różnej klasy, niestety. Najmniej odpowiadał mi "Turecki gambit", który był jak średnio przeze mnie lubiana sałata - może i ładna z tą swoją soczystą zielenią i figlarnie gufrowanymi listkami, ale w gruncie rzeczy pozbawiona smaku i zjadliwa dopiero jako dodatek do czegoś bardziej wyrazistego.

Do czego przyrównałabym "Radcę stanu"? Ano do pianki z malinową masą, na delikatnym kruchym cieście. Czyli smaczne, lekkie, jedzone z przyjemnością i jeszcze cieszy oko. Rzeczywiście taka właśnie wydała mi się ta książka. Odniosłam wrażenie, że ta część przygód Erasta Piotrowicza napisana została z wyjątkową lekkością, akcja jest wciągająca, a zarazem klarowna, choć przecież nie naiwnie prosta. Podoba mi się sposób, w jaki Akunin traktuje swego głównego bohatera - jest w tym i subtelny, podszyty kpiną dowcip, i...

książek: 1169
Bożena | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2018

Kolejny Fandorin za mną. Czytało się fantastycznie, cieszę się , że przede mną jeszcze kolejne części.
Czy to aby na pewno obraz dziewiętnastowiecznej Rosji i stosunków w niej panujących?
Oprócz ciekawej intrygi i interesujących postaci przedstawionych z dużym przymrużeniem oka można znaleźć takie na przykład zdanie:
"Prestiż władzy jest ważniejszy od wszystkiego, także od prawdy." Słowa te padają z ust prominentnego przedstawiciela tejże władzy.
Brakowało mi tylko Masy. Scen z jego udziałem wyjątkowo mało w tej części.

książek: 683
Jacek | 2014-07-17
Przeczytana: 07 sierpnia 2018

Trudno tę powieść jednoznacznie sklasyfikować. Kryminał? Tak, ale tylko częściowo. Sensacja? Po trosze. Może political fiction? Nie potrafię jednoznacznie sklasyfikować "Radcy stanu". Na pytanie o potrzebę takiego szufladkowania odpowiem - trzeba to zrobić. Bo jeśli trzymamy się kategorii kryminału, to niewielu tu zagadek do rozwiązania. Sensacja już bardziej da się obronić. Fikcja polityczna - to chyba najbliższe prawdzie.
Powieść jest dobra, ale... za mało tu Fandorina, a Masa prawie się nie pojawia. Erast co prawda występuje w powieści nieustannie, ale jego działania są jakieś mdłe, brak jego zmysłu obserwacji i analitycznego myślenia. Jest za to wątek kariery (nie, nie Fandorina), motyw polityki wielkich tego świata i wreszcie podstawowy dla powieści temat terroryzmu końca XIX w. Tu dodam, że z punktu widzenia historycznego wątek jest prowadzony bardzo dobrze i zgodnie z dziejowym przekazem. Akunin zebrał znane przejawy działań terrorystycznych i skomponował z nich postać i...

książek: 449
desaparecido | 2014-12-09
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Erast Fandorin, gutaperkowy elegancik i lepszy ptaszek. Radca stanu zauroczony łobuzicą-nihilistką Esfirą Litwinową. Urzędnik do specjalnych poruczeń biegający nago po zaśnieżonej Moskwie. Urocze, prawda? A po przeciwnej stronie czerwoni rewolucjoniści ze stalowym Grinem na czele oraz wysoko postawiony zdrajca. I zasadnicze pytanie: czy tam, gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta? Nie zawsze. Szczególnie, jeśli w sprawę zamieszany jest Fandorin.

książek: 399
astaldohil | 2013-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Znowu lekka zniżka formy. Na poziomie estetycznym jest to wciąż zacna lektura, niestety intrygę udało mi się przejrzeć, mniej więcej w okolicach połowy powieści. Jest to poważny zarzut, jeśli chodzi o Akunina, bowiem w poprzednich powieściach, jak mi się wydaje, autor ów skrzętniej potrafił zamaskować tożsamość "tego złego", jak i w sposób bardziej wyrafinowany mylił tropy.

Najgorsze jednak jest to, że lubiany przeze mnie dotychczas Fandorin, jest w tej odsłonie bardzo irytujący a to momentami przez pewną nieporadność (nieważne, udawaną czy nie) a to przez trzymanie się naiwnych reguł w grze z przeciwnikiem, który zasad się ima, tylko, jeśli są mu wygodne. No, ale tak to już jest z akuninowym Fandorinem, że jest on w niemal każdej powieści, postacią inną, w mniejszym, lub większym stopniu.

Ogólnie jest to nadal lektura warta poświęconego jej czasu, ale na tle całości cyklu wydaje mi się odsłoną raczej przeciętną. Mimo wszystko, "Radcę stanu" polecam, bowiem niższa ocena książki...

książek: 1873
Shahrivar | 2016-09-17
Przeczytana: 17 września 2016

Pierwsza połowa książki była trochę nużąca. Rewolucyjne ideały nie wzbudzają mojego entuzjazmu, a tym bardziej działalność rewolucyjnych terrorystów. Szczególnie Grin ze swoją żelazną aurą i reakcjami robota był trudny do strawienia.
Natomiast druga część powieści - oooo, tu się już dzieje! Już za samą postać księcia Pożarskiego należą się Akuninowi brawa! :)
Znakomicie skonstruowana postać, wytrawny znawca psychologicznych gierek i mistrz kamuflażu. Nic dziwnego, że Fandorin czuł się zagrożony w swoim fachu. Na szczęście zaliczył w tym tomie jedną świetną akcję teoretyczno-praktyczną.
Jeżeli chodzi o podejrzanego - od jakiegoś momentu czułam, kto to może być - przewidywania się sprawdziły, chociaż przejściowo pojawił się fałszywy trop, na który też się dałam złapać.

książek: 3203
Maromira | 2015-06-24
Przeczytana: 20 czerwca 2015

Zagadkowe i zuchwałe morderstwo podnosi na nogi całą moskiewską policję. Śledztwo staje się priorytetem dla Erasta Fandorina, a stawką staje się posada i honor. W końcu nasz bohater nie może pozwolić, by przestępcy przebrani za niego bezkarnie popełniali mordy.

Eskortowanie wysokiego urzędnika państwowego i jednocześnie przyjaciela cara, wydaje się być prostym zadaniem. W końcu przeprowadzenie mężczyzny z jednego peronu na drugi nie może wiązać się z większymi trudnościami? Chyba, że ów szlachcic zginie zanim w ogóle pod ochronę trafi. Zdarzenie takie jest skazą na honorze dla radcy stanu, który szczyci się swoją perfekcyjnością. Erast Fandorin zakasuje rękawy i w swoim stylu zaczyna prowadzić śledztwo, które poprowadzi go aż do siatki terrorystycznej.

Pomysł, aby w realiach XIX-wiecznej carskiej Rosji umieścić szajkę terrorystów nie mógł się nie udać. Grupa Bojowa była prawdopodobnie wzorowana na Narodnoj Woli, organizacji, która za cel pozostawiła sobie zamordowanie cara...

książek: 1273
Magdalena Ru | 2013-01-17
Przeczytana: 17 września 2011

Jak uwielbiam Erasta, to tym razem się nie popisał. Być może dlatego, że miał do czynienia z równie jak on błyskotliwym przeciwnikiem? Ale nie, to go nie tłumaczy. Intryga czysto polityczna, akcja wartka ale jakoś słabo wciaga. Erast znowu w sidłach tragicznej miłości femmme fatale...(strasznie kochliwy z niego amant, ciągle ma nowe prześliczne panienki...)Zakończenie tradycyjnie mglisto-niejasne zapowiada koniec uwikłań i kariery politycznej naszego detektywa.

książek: 132
Kamil | 2018-08-22
Na półkach: Przeczytane

Erast Fandorin niemal u szczytu kariery, ciekawe przedstawienie tła tego, jak rodziły się ruchy rewolucyjne w Rosji, świetny antagonista, nic tylko czytać.

zobacz kolejne z 925 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd