Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Epifania Wikarego Trzaski

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,69 (290 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
21
8
38
7
93
6
85
5
30
4
5
3
4
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373846921
liczba stron
173
język
polski

Trzecia powieść Szczepana Twardocha, jednego z najbardziej obiecujących młodych polskich pisarzy, socjologa, filozofa, publicysty, jest czymś więcej niż kolejną fantastyczną historią. To podróż przez śląską prowincję, gdzie każdy człowiek ma swój dramat, opowiedziana znakomitym językiem, obfitująca w niebanalne pomysły i oryginalne spostrzeżenia – wyjątkowa książka. Jej bohater, tytułowy...

Trzecia powieść Szczepana Twardocha, jednego z najbardziej obiecujących młodych polskich pisarzy, socjologa, filozofa, publicysty, jest czymś więcej niż kolejną fantastyczną historią. To podróż przez śląską prowincję, gdzie każdy człowiek ma swój dramat, opowiedziana znakomitym językiem, obfitująca w niebanalne pomysły i oryginalne spostrzeżenia – wyjątkowa książka. Jej bohater, tytułowy ksiądz Jan Trzaska, intelektualista w sutannie, zostaje wikarym w małej miejscowości na Górnym Śląsku. Czuje się tam jak na zesłaniu – aż pewnej nocy zjawia się u niego Jezus Chrystus w towarzystwie archanioła Michała. Odtąd słowo wikarego oszałamia, dotyk leczy, a na Śląsk zjeżdżają dziennikarze, duchowni, a przede wszystkim chorzy pragnący uleczenia. Czy to jednak możliwe, żeby Jezus rozmawiał z człowiekiem?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 717
Awenturyna | 2013-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2013

Nie jest to mój ulubiony typ literatury, ale czytało się bardzo dobrze. Niecodzienny pomysł na książkę - umiejscowienie zdarzeń na Śląsku, pośród Ślązaków, uważam za doskonały pomysł. Tym bardziej, że sama - pochodząc ze Śląska, i to całkiem niedaleko fikcyjnych Drobczyc - niewielkie mam pojęcie o gwarze. Większość wypowiedzi Ślązaków rozumiałam, nie musiałam czytać tłumaczeń na polski, ale pisownia śląska była mi całkowicie obca. Każdy, kto choć raz spotkał się ze śląską gwarą, może być zainteresowany.
Dodatkowy plus za czarny humor autora i przerysowaną postać Jezusa. Sama przez chwilę uwierzyłam, że to naprawdę Bóg zstąpił do człowieka ;)

Reasumując - książka interesująca, warta przeczytania. Na pewno jeszcze sięgnę po Twardocha.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciemna strona

Muszę przyznać, że lekturę czyta się naprawdę szybko, bez zastanowienia i przerwy w oka mgnieniu udało mi się w jeden dzień przeczytać, aż 200 stron....

zgłoś błąd zgłoś błąd