Szczuroburger

Tłumaczenie: Karolina Zaremba
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Mała Kurka
7,21 (39 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
2
8
6
7
11
6
8
5
2
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
RatBurger
data wydania
ISBN
9788362745227
liczba stron
320
słowa kluczowe
Karolina Zaremba
język
polski
dodała
Ag2S

Zoe nie ma łatwego życia: jej macocha jest tak leniwa, że męczy się nawet przy zmienianiu kanałów telewizyjnych przywódczyni szkolnego gangu wykorzystuje każdą okazję, by uprzykrzyć jej dzień a na dodatek podły sprzedawca burgerów czyha na życie jej malutkiego przyjaciela i wymyślił nikczemny plan… “Szczuroburger” to kolejna niezwykła książka Davida Walliamsa, brytyjskiego autora o...

Zoe nie ma łatwego życia:

jej macocha jest tak leniwa, że męczy się nawet przy zmienianiu kanałów telewizyjnych
przywódczyni szkolnego gangu wykorzystuje każdą okazję, by uprzykrzyć jej dzień
a na dodatek podły sprzedawca burgerów czyha na życie jej malutkiego przyjaciela i wymyślił nikczemny plan…
“Szczuroburger” to kolejna niezwykła książka Davida Walliamsa, brytyjskiego autora o fenomenalnym poczuciu humoru. Jego powieści czytają zarówno młodsi, jak i starsi.
Ci pierwsi trzęsą się ze śmiechu, ci drudzy czasem z oburzenia.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Mała Kurka, 2016

źródło okładki: Dom Wydawniczy Mała Kurka, 2016

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 50
ulumul | 2018-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2018

Śmieszna,ekscytująca,zadziwiająca i bardzo szybko się ją czyta.

książek: 66
HermionaGranger | 2017-12-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2017

Niestety książka mi się nie podobała!
Żal mi było wszystkich tych biednych szczurów, które Burt chce przerobić na burgery!
Zoe bardzo przypominała mi Charliego z książki "Charlie i fabryka czekolady".
A do tego Burt ją również chce przerobić na burgera!
Na całe szczęście książka ma przynajmniej szczęśliwe, choć nieco smutne zakończenie...
Tak naprawdę nie wiem co myślę o tej książce. Z jednej strony bardzo wciągnęły mnie przygody Zoe i jej szczurka, a z drugiej opisy tego opuszczonego magazynu w którym przerabia się szczury na burgery... Brrrrr!!!
No ale to książka dla kogoś kto mimo największych chęci wciąż nie potrafi polubić szczurów.
Ja nie mam takiego problemu i lubię szczury, ale nie ta książka zdecydowanie nie była dla mnie.
No, ale warto spróbować się przełamać i ją przeczytać, bo mimo wszystko odkryjemy ciekawą przygodę Zoe i jej szczura.

książek: 3
kama07 | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Świetna książka,nie mogłam się od niej oderwać.Chciałabym,aby powstała druga część.Gorąco polecam:)

książek: 740

Ło Matyldo!!! Ale końcówka!!! Nawet sam King byłby z niej dumny. Nie wiem do jakiej kategorii zaliczyć tą książkę: thriller czy horror?
No a poza tym mamy tu macochę, która siedzi na zapomodze bezrobotnego ojca i kupuje jedynie papierochy i krewetkowe prażynki, a jej pasierbica umiera z głodu. Macochę, która sprzedaje jej zabawki i książki, by mieć forsę na własne przyjemności. Ojca, który zrezygnował z marzeń i cały dzień przesiaduje w pubie nad piwskiem. Bieda, brud, krzyki, kłótnie. I niech ktokolwiek skrytykuje dziecko, że się źle zachowuje. Dorośli powinni najpierw spojrzeć na siebie.

książek: 79
Synkowe_czytanie | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, Dla dzieci

„Szczuroburger” napisany jest brawurowo i trudno się mojemu Starszemu dziwić, że przeczytał tę książkę jednym tchem. Historia jest śmieszna, straszna, absurdalna, groteskowa, okrutna, przejaskrawiona — dla sześciolatka może być jednak za mocna i za smutna, więc ciągle się zastanawiam, czy czytać ją Piotrkowi, trochę tak samo jak w przypadku „Matyldy” Roalda Dahla. Zresztą skojarzenia z książką Dahla nasuwają się od razu: podobnie przejaskrawione są postacie dorosłych, podobnie okrutny, ponury i smutny jest świat bohaterki. Dla mnie Walliams to spadkobierca Dahla. Obaj autorzy w podobny sposób patrzą na świat i widzą, że rzeczywistość dziecka nie jest różowa i lukrowana. O ile jednak książki Dahla to ciemne baśnie, książki Walliamsa stanowią odbicie naszego świata: są bardziej brutalne, bardziej ekshibicjonistyczne, bardziej dosłowne. Ich dosadny, bardzo rubaszny humor nie każdemu musi się podobać, ale w pewnym sensie stanowi świadectwo naszych czasów — a dzieciakom podoba się...

książek: 542
Elwira | 2016-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2016

Jest smutno i bardzo smutno, jest troszkę „obrzydliwie” ale i śmiesznie, zabawnie i wzruszająco też jest. A kto jak, kto ale dzieci to lubią takie skrajności, wiem, co mówię jako rodzic trójki dzieci (początkujących czytelników). I jak na książkę, która ma trafić do młodego czytelnika to bardzo udany a przy tym mądry towar. Dorośli też się przy niej fenomenalnie bawią. Najlepiej czytać razem, bo są też momenty z dreszczykiem!

Dawid Walliams podkreśla jak zawsze największą wartość tych rzeczy nie przeliczalnych na pieniądze, jak miłość albo przyjaźń. A w Szczuroburgerze zaznacza mocno ogromną siłę marzeń, nawet jeśli w z pozoru są nierealne czy niemożliwe do zrealizowania.

Całość okrasił swoją kreską jak zawsze niezawodny Tony Ross. To kto ma ochotę na szczuroburgera, ten najzdrowszy literacki fast food?

książek: 724
czytelnicze-recenzje | 2016-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 sierpnia 2016

W osobach delikatniejszych może wzbudzić kontrowersję dwoma scenkami, szczególnie, jeśli są rodzicami i nie zaglądają do książek przed podaniem jej dziecku(polecam jednak to robić, dobrze wiedzieć, co trafia do rąk dzieci ;)), poza tym pojawia się trochę fantastycznych wstawek i ciekawe, nierozczarowujące zakończenie, więc kolejna książka, którą polecam, aczkolwiek dla nieco starszych czytelników.

książek: 101
lubie_fajne_ksiazki5 | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

David Williams napisał kolejną świetną powieść. Miejscami jest smutna, czasami zabawna i opowiada o wielkiej przyjaźni. Moim zdaniem właśnie taka jest dobra książka

książek: 420
Katarzyna Śmigowska | 2016-07-11
Przeczytana: 07 lipca 2016

Czytane z 6-latkiem. Na początku bardzo smutne i tak właściwie do połowy smutne... Potem to co przedszkolaki lubią najbardziej -trochę obrzydliwości i śmiechu. Czasami za dużo tych obrzydliwości jak dla dorosłego, ale syn się cieszył. Jest też szczęśliwe zakończenie i sporo pozytywnych morałów. Ogólnie rzecz ujmując -równoważą się. Nie jest to literatura najwyższych lotów ale spokojnie jako przerywnik dziecko może przeczytać.

książek: 795
ania | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lipca 2016

Rzeczywiście, trochę brutalna i ekstremalnie smutna, jak na średnią wieku czytelnika - ok. 9 lat.
Ale jak zwykle porusza ważne problemy społeczne.
Dobrze, jeśli książki Davida Walliamsa z dzieckiem czyta ktoś dorosły, nasuwa się wtedy wiele istotnych tematów do rozmów.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd