Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Od urodzenia

Tłumaczenie: Aleksandra Weksej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
5,79 (57 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
13
6
19
5
10
4
6
3
1
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After Birth
data wydania
ISBN
9788365442024
liczba stron
272
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Tak opisanego macierzyństwa jeszcze w literaturze nie było… Minął już rok, odkąd Ari – doktorantka, feministka i żona o piętnaście lat starszego od niej profesora – urodziła Walkera. Kobieta przeżywa ogromne trudności w odnalezieniu się w nowej dla siebie rzeczywistości. Nie mogąc przyzwyczaić się do specyficznego rytmu opieki nad małym dzieckiem oraz do zmian, które zaszły zarówno w jej...

Tak opisanego macierzyństwa jeszcze w literaturze nie było…

Minął już rok, odkąd Ari – doktorantka, feministka i żona o piętnaście lat starszego od niej profesora – urodziła Walkera. Kobieta przeżywa ogromne trudności w odnalezieniu się w nowej dla siebie rzeczywistości. Nie mogąc przyzwyczaić się do specyficznego rytmu opieki nad małym dzieckiem oraz do zmian, które zaszły zarówno w jej ciele, jak i w psychice, Ari zaczyna przypominać samotne, chyboczące się na zimowym wietrze drzewo, któremu ni stąd, ni zowąd wyrwano korzenie.

Kiedy w sąsiedztwie pojawia się Mina – niegdyś kultowa piosenkarka rockowa, a teraz przyszła matka w dziewiątym miesiącu ciąży – Ari, mimo że zwykle nie ufa kobietom, widzi w niej potencjalną bratnią duszę. Wkrótce kobiety się zaprzyjaźniają i łączą siły we wspólnej macierzyńskiej walce, jaką obie na co dzień staczają.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kobiece, 2016

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 918
Maja | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2016

Decyzji o posiadaniu dziecka nie powinno podejmować się pochopnie. Ludzie, którzy powołują je na świat, muszą być pewni, że są w stanie zapewnić mu godną przyszłość i miłość. Czasem jednak bywa tak, że gdy ten upragniony mały cud przychodzi na świat, matka przeżywa załamanie i nie jest w stanie odnaleźć się w nowej sytuacji. Wymaga od siebie zbyt wiele. Każda porażka jest dla niej niezwykle bolesna i sprawia, że czuje się ona przygnębiona, bezwartościowa. Tak właśnie było z bohaterką książki, Ari.

Kobieta jest żoną o 15 lat starszego Paula i matką rocznego Walkera. Po przeprowadzce do niewielkiej miejscowości czuje się wyobcowana i samotna. Chce zawrzeć nowe znajomości, lecz ma z tym problemy. Kocha swojego synka ponad życie, zrobiłaby dla niego wszystko, lecz czasem po prostu chciałaby, żeby chłopiec zniknął. Cierpi na depresję poporodową, która uniemożliwia jej normalne funkcjonowanie. Uważa się za gorszą matkę, bo nie urodziła Walkera siłami natury, lecz przy pomocy cesarskiego cięcia. Jej sytuacja zmienia się, gdy poznaje byłą piosenkarkę, Minę. Kobieta właśnie spodziewa się pierwszego dziecka. Ari postanawia jej pomóc w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Jak poradzi sobie z tym zadaniem?

Ari nie może poradzić sobie z tym, że wyjęto z niej Walkera, którego nie mogła normalnie urodzić. Gdy chłopiec obchodzi pierwsze urodziny, na jego mamie nie robi to większego wrażenia. Dla niej nie jest to rocznica urodzin synka, lecz rocznica operacji. Nie rozumie tego, że zabieg był konieczny. Wciąż na nowo katuje się pozycjami naukowymi mówiącymi o powikłaniach po cesarskim cięciu. Popada w paranoję, doszukując się u Walkera oznak niedorozwoju, który wynikałby z tego, w jaki sposób przyszedł na świat.

Nie mam jeszcze dzieci i nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego, co czuła Ari. Nie wiem, jak zachowałabym się na jej miejscu. Czytając o jej przeżyciach, było mi przykro, że nie potrafi poradzić sobie z tym, że urodziła Walkera poprzez cesarskie cięcie. Chciałam krzyczeć, gdy widziałam, że prawie nikt nie pomaga jej w dojściu do siebie. Nawet w mężu nie miała zbyt wielkiego oparcia.

Troszkę przeszkadzało mi wprowadzanie na karty powieści kolejnych osób z przeszłości Ari. Miło było poznać jej bliskich, ale nie wiem, czy ten zabieg nie spowodował, że momentami główny wątek, czyli depresja poporodowa, gdzieś umykał, jednak gdy już powracał na tapetę, wciskał mnie w fotel.

Od urodzenia to trudna opowieść. Lepiej trafi do kobiet, które mają dzieci, przynajmniej takie jest moje zdanie. Ja nie znam się na macierzyństwie, co nie znaczy, że podeszłam do lektury obojętnie. Wręcz przeciwnie. Było mi żal Ari. Chciałam jej pomóc, ale nie wiedziałam, jak to zrobić. Myślę, że z tą książką powinni zapoznać się także ojcowie. Wielu z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, co dzieje się z ich partnerkami po urodzeniu dziecka. Czują się odtrąceni, nie potrafią o tym rozmawiać. Powinni wysłuchać Ari. Niech jej historia będzie dla nich przestrogą i uświadomi im, jak ważne jest wsparcie dla młodej mamy.

www.czytelnia-mola-ksiazkowego.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zimne ognie

Mam nadzieję, że Simon Beckett nigdy nie przestanie pisać! To cudowne móc przeczytać książkę i żyć nią od samego początku. Tego nie da żadne kino, naw...

zgłoś błąd zgłoś błąd