Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowa widownia. O promocji w kulturze

Wydawnictwo: Narodowe Centrum Kultury
7,4 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
0
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379821815
liczba stron
154
język
polski
dodał
Adam Florczyk

Kolejny tytuł w serii "Edukacja + Animacja", prezentującej nowe zjawiska oraz praktyki z obszaru animacji kultury i edukacji kulturalnej. Nowa widownia Sławomira Czarneckiego to książka o promocji w kulturze i o promocji kultury. Autor, przyjmując założenie: "im lepiej zrozumiemy odbiorcę, tym skuteczniej będziemy promować kulturę", przystępuje do rekonstrukcji świadomości "typu idealnego"...

Kolejny tytuł w serii "Edukacja + Animacja", prezentującej nowe zjawiska oraz praktyki z obszaru animacji kultury i edukacji kulturalnej.

Nowa widownia Sławomira Czarneckiego to książka o promocji w kulturze i o promocji kultury. Autor, przyjmując założenie: "im lepiej zrozumiemy odbiorcę, tym skuteczniej będziemy promować kulturę", przystępuje do rekonstrukcji świadomości "typu idealnego" odbiorcy kultury. W oparciu o tę wiedzę przedstawia możliwości stosowania w promocji kultury narzędzi z zakresu marketingu i public relations.

 

źródło opisu: http://nck.pl/

źródło okładki: http://nck.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 448
Magdalena Gościniak | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2016

Książka, do której przyłożyłam przysłowiowy palec, ponieważ brałam udział w jej współtworzeniu. Sławek przyjechał do nas, na Górny Śląsk, do Bytomia, porozmawiać o promocji. Sprawił, że zaczęliśmy mówić, a potem zebrał to, co mieliśmy do powiedzenia i napisał książkę, w której moim ulubionym cytatem jest stwierdzenie: „Cywilizacja upada, a marketing jest jednym ze znaków upadku"

Ja należę bowiem do tej części „kulturalnego zgromadzenia”, które nie lubi słowa „promocja”. Sławka cenię w szczególności za to, iż wyraźnie i głośno mówi o tym, iż podstawą jest informacja > KOMUNIKACJA.

„Nowa widownia” nie daje recept, nie jest poradnikiem. Jest refleksją na temat miejsca promocji w kulturze i ich wzajemnych relacji. Jest instrumentem, który dookreśla różne wektory, którym „promocję kultury” się podporządkowuje. Jest inspiracją do mądrych, świadomych działań w tej jakże delikatnej, bo kulturalnej, materii.

Znajdziemy tu sporo przemyśleń na temat dwojako rozumianej nowej widowni - po pierwsze zmian, jakie nastąpiły w grupie odbiorców kulturalnych wydarzeń; po drugie widowni, której jeszcze na tych wydarzeniach nie ma. a mogłaby być.

Podobają mi się definicje kultury, jakie proponuje Sławek. Są niezwykle… życiowe oraz użyteczne. Przekonuje mnie to, że kultura jest „po coś” (owo coś każdy z kulturystów definiuje sobie samodzielnie, to jest właśnie nasza motywacja do pracy na kulturalnym poletku), a jej cel znajduje się poza nią samą. Sporo celnych uwag pojawia się również na temat marketingu kultury, sile networkingu, partycypacji. Bo również należę do tych, którzy wierzą święcie w to, iż stosowanie marketingu i PR w kulturze musi mieć charakter ideowy, a komunikacją jest każdy przejaw twórczości. Także artystycznej i kulturalnej.

Sławek bezczelnie przypomina, że widzowie świetnie sobie poradzą bez instytucji kultury. A to, co dla nas-kulturystów, jest całym życiem, dla naszych widzów jest zaledwie jedną z możliwości do wyboru. I że nie istnieje ktoś taki jak „Statystyczny Polak”. Słowo klucz: pokora. Ale też siła wyboru - rzetelność - prostota przekazu - cierpliwość - żmudne, powtarzalne działania. Sławek nie przecenia kreatywności. Za to docenia systematyczność i przestrzega przed kulturalną ekwiwokacją. Efektowny nie jest synonimem efektywnego.

„Nowa widownia” jest jedną z moich najbardziej zakryklanych książek ever (treść aż się prosi o tzw. "komentarze własne", a książka ma fajne marginesy, które kryklanie ułatwiają). Gdy się ją czyta, trudno nie robić notatek. A Sławkowi dziękuję szczególnie za białą stronę, którą każdy z czytelników ma samodzielnie zapisać. Pełna wdzięczność!


Magda | 10.04.2016

Sławomir Czarnecki, Nowa widownia. O promocji w kulturze, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2015

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak, który bał się być sam

www.ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Małe miasteczko w Alabamie. Szkoła Opportunity. To właśnie dziś rozpoczyna się nowy semestr nauki. Dyrek...

zgłoś błąd zgłoś błąd