Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królestwo nadchodzi

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
5,48 (42 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
5
6
13
5
12
4
1
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kingdom Come
data wydania
ISBN
8373846265
liczba stron
300
słowa kluczowe
Królestwo, nadchodzi
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Richard Pearson przyjeżdża do Brooklands, by wyjaśnić zagadkę śmierci swego ojca zabitego przez szaleńca w ogromnym centrum handlowym Metro-Centre, w sercu na pozór spokojnego podlondyńskiego miasteczka. Dochodzi do wniosku, że za śmiercią ojca kryje się jakaś tajemnica. Wkrótce przekonuje się, że Metro-Centre rządzi życiem znudzonej społeczności i zaspokaja jej pragnienie nowości i luksusu....

Richard Pearson przyjeżdża do Brooklands, by wyjaśnić zagadkę śmierci swego ojca zabitego przez szaleńca w ogromnym centrum handlowym Metro-Centre, w sercu na pozór spokojnego podlondyńskiego miasteczka. Dochodzi do wniosku, że za śmiercią ojca kryje się jakaś tajemnica. Wkrótce przekonuje się, że Metro-Centre rządzi życiem znudzonej społeczności i zaspokaja jej pragnienie nowości i luksusu. Zauważa również, że za lśniącą fasadą kryje się pustka i tłumiona nienawiść. Na ulicach dochodzi do zamieszek, bandy chuliganów prześladują imigrantów, a imprezy sportowe przeradzają się w szowinistyczne wiece polityczne. W końcu Pearson sam daje się wciągnąć w ten świat... Królestwo nadchodzi to porywająca dystopia, w której autor mistrzowsko portretuje współczesną Anglię. Roztacza sugestywny obraz zadowolonego z siebie społeczeństwa, którego konsumpcjonizm przeradza się w faszyzm.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 291
Dziub | 2015-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Nie ma tu jakichś specjalnych spojlerów, przytoczony cytat nie zdradza fabuły.
Dystopia, jaką opisuje tu Ballard to kolejna wizja apokalipsy. Tym razem pozbywanie się traumy przeżyć wojennych zostało zogniskowane w analizie struktury faszyzmu.
Książka, chociaż napisana dekadę - żeby podkreślić to nie tylko językowo, ale i obrazowo - 10 lat!!!, jest wciąż, o ile nie dokładnie, przerażająco aktualna.
Klimat powieści przypomina Wieżowiec (zekranizowany!!).
W pewnym momencie wydarzenia zdają się być nierealne, a główny bohater, który tylko do pewnego stopnia pozostaje bierny, potem jak chyba każda główna postać w twórczości Ballarda, musi działać, aby ponieść pewnego rodzaju porażkę (i żeby być dokładną, pewien rodzaj pyrrusowego zwycięstwa, jeśli rozpatrywać samego Richarda), w tym właśnie momencie dla czytelnika też jest za późno i nagle orientuje się, że również utknął w centrum handlowym.
Świetna krytyka konsumpcjonizmu, o wiele bardziej zmusza do refleksji nad tym, jakie rzeczy są człowiekowi potrzebne niż pewna książka, o której bym napisała, ale o niej nie można rozmawiać, takie są zasady, pierwsza i druga (kto czytał na pewno będzie wiedział, o jaki tytuł chodzi).
Najlepszym przekazem tej powieści, jakże idealnej do lektury w sam raz w okresach przedświątecznych, kiedy rusza cała machina marketingowa, są ostatnie słowa: "Jeśli ci [ludzie], którzy pozostali przy zdrowych zmysłach, się nie przebudzą, jeszcze groźniejsza republika otworzy drzwi i obróci kołowrotkiem sklepowym kuszącego raju". Zakupy szczęścia nie dają, nie dajmy się oszukać, że czegoś potrzebujemy, tylko dlatego, że ma to ładne opakowanie, jest w promocji itd. Oczywiście nie dot. kupowania książek, ale te słowa Ballarda powinny być zawsze wyznacznikiem w kolejnym wypadzie do centrów. Jak damy się zwariować i zrobimy bożki z kodów kreskowych, to będziemy mieć, co będziemy. O ile nie mamy. Dlatego jeszcze raz, bo ważne rzeczy mówi się do zapamiętania 3 razy (3. to lektura): "Jeśli ci [ludzie], którzy pozostali przy zdrowych zmysłach, się nie przebudzą, jeszcze groźniejsza republika otworzy drzwi i obróci kołowrotkiem sklepowym kuszącego raju".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Personality of Henry Cavendish - A Great Scientist with Extraordinary Peculiarities

Nie jest to biografia w klasycznym znaczeniu - autor inspiruje się raczej "psychografiami", wiwisekcjami psychiki, które rozkładają oso...

zgłoś błąd zgłoś błąd