Polska odwraca oczy

Wydawnictwo: Świat Książki
8,02 (1989 ocen i 343 opinie) Zobacz oceny
10
209
9
435
8
731
7
455
6
135
5
14
4
6
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Nowa książka najczęściej nagradzanej dziennikarki 2015 roku. Zbiór reportaży Justyny Kopińskiej „Polska odwraca oczy” to opowieści o najważniejszych niewyjaśnionych sprawach ostatnich lat. „Zawsze chciałam być policjantką śledczą” – mówi Kopińska. – „Odkrywać ukryte sprawy dotyczące przemocy dotykającej bezbronnych ludzi. Dziś robię to przez dziennikarstwo”. W książce m.in. reportaż o...

Nowa książka najczęściej nagradzanej dziennikarki 2015 roku. Zbiór reportaży Justyny Kopińskiej „Polska odwraca oczy” to opowieści o najważniejszych niewyjaśnionych sprawach ostatnich lat.

„Zawsze chciałam być policjantką śledczą” – mówi Kopińska. – „Odkrywać ukryte sprawy dotyczące przemocy dotykającej bezbronnych ludzi. Dziś robię to przez dziennikarstwo”.

W książce m.in. reportaż o dręczonych pacjentach szpitala psychiatrycznego w Starogardzie Gdańskim („Oddział chorych ze strachu”) i tuszowaniu najtrudniejszych spraw o zabójstwo („Ten trup się nie liczy”) oraz nigdy niepublikowane teksty, które powstały specjalnie na potrzeby tego zbioru.

Z reportaży Kopińskiej wyłania się obraz nieskutecznego wymiaru sprawiedliwości i ludzi pozostawionych z poczuciem krzywdy. Po publikacji jej tekstów przestępcy trafiali do więzienia, a w prawie wprowadzano zmiany dotyczące bezpieczeństwa w instytucjach zamkniętych.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 714
kismetka | 2017-03-22
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 16 lutego 2017

Jakbym wzięła tego Trynkiewicza i powiesiła za pewne części ciała na gałęzi, na drzewie na odludziu, na rozdziobanie krukom, to chyba nie miałabym wyrzutów sumienia… Nie wiem, być może tym samym potwierdzam, że jestem niewiele lepsza od niego, ale chyba ten właśnie reportaż zrobił na mnie największe wrażenie. A może to dlatego, że był pierwszy? To, że sam Trynkiewicz budzi we mnie obrzydzenie, to jedno, ale drugie i nie wiem, czy nie bardziej przerażające – to jego żona. Przecież te kobiety, które pisały do niego listy miłosne muszą mieć coś z psychiką. To, że nie są w pełni normalne, to więcej niż pewne, ale zastanawiam się, czy one są bezpieczne? Szanowna małżonka tłumaczy ukochanego, że „przecież każdy z nas może mieć taki stan, że zabije”, albo że ci chłopcy, to właściwie się o to prosili, i może lepiej, że stało się, co się stało, bo nie wiadomo, co by z nich wyrosło…

„Ludzie nie biorą pod uwagę, że po pierwsze, te zabójstwa były dawno, a po drugie nie wiadomo, kim obecnie byłyby te dzieci. Może wyrosłyby na zabójców lub złodziei. Kto włóczy się samotnie przy rzece w wieku kilkunastu lat? Według mnie w przypadku osiemdziesięciu procent molestowań i gwałtów ofiara jest sama sobie winna.”

No jak ciśnienie ma pozostać w normie przy czytaniu tych bredni? Chciałabym więc zgłosić wniosek, że tę małżonkę i inne kobiety piszące do Trynkiewicza, należałoby również zamknąć, tak prewencyjnie, bo przecież nie wiadomo, co im może do łba strzelić.

Reportaż o Trynkiewiczu jest pierwszy w tej książce, niemniej wszystkie pozostałe są równie dobre. Poruszają różne sprawy, każda bulwersuje, każda budzi emocje. To, że na świecie jest wielu potworów, wie chyba każdy, ale przeraża to, że tak wielu z nich kryje się pod postaciami normalnych ludzi, niby dobrych mężów, żon, opiekunów. Nie wszystkie ze spraw przedstawionych przez autorkę są szerzej znane – bo o Trynkiewiczu czy siostrze Bernadetcie słyszał chyba każdy, ale nie mniejsze wrażenie zrobiły na mnie reportaże o sprawach dotychczas zupełnie mi nieznanych – o prezydencie Zduńskiej Woli, który zmuszał swoich pracowników do płacenia mu haraczy w wysokości 10% ich pensji czy o Monice Zbrojewskiej, prawniczce i podsekretarzu stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, której śmierć budzi kontrowersje. Są reportaże o bezsilności ludzi, którzy zamiast pod specjalistyczną opieką są we władzy zwyrodniałych opiekunów. Najbardziej załamuje fakt, że wiele osób widzi dziejące się zło, ale wybiera milczenie lub udawanie, że sprawy nie ma. Czy takie osoby są mniej winne niż sami oprawcy? Jeszcze gorzej ma się sprawa z sądami, które również sprawy nie widzą – tym sposobem, urzędnicy płacący haracz są, wg sądu, sami sobie winni – taka była ich decyzja, taki mają system wartości, że chcieli płacić. Z reportaży Justyny Kopińskiej przebija poczucie krzywdy jej „bohaterów” i udziela się ono również czytającym. Dobrze napisane reportaże, wszystkie wywołują emocje, wszystkie są ważne. Trudno pozostać niewzruszonym po takiej lekturze. Polecam.

http://tak-sobie-czytam.blogspot.com/2017/03/polska-odwraca-oczy-justyna-kopinska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na dnie duszy

Książka bardzo życiową. Nie jednej rodzinie przydała by się taka terapia. Ludzie nie patrza na to co ważne. Biegamy za nieistniejącymi problemami a...

zgłoś błąd zgłoś błąd