Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom Burz

Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Cykl: Wieki Światła (tom 2) | Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
6,55 (174 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
11
8
24
7
57
6
38
5
21
4
6
3
5
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The House of Storms
data wydania
ISBN
9788374800792
liczba stron
389
język
polski

Mamy dziewięćdziesiąty dziewiąty rok Wieku Światła. Alice Meynell, wykorzystując wszystkie talenty pięknej kobiety oraz parę innych, bardziej tajemniczych, wywalczyła sobie tytuł arcycechmistrzyni Cechu Telegrafistów. Czyniła to wszystko z myślą o własnym rodzie – jednak jej jedyny syn, Ralph, od dzieciństwa cierpi na suchoty. Nie potrafią ich wyleczyć żadne znane Europie lekarstwa, zaklęcia,...

Mamy dziewięćdziesiąty dziewiąty rok Wieku Światła. Alice Meynell, wykorzystując wszystkie talenty pięknej kobiety oraz parę innych, bardziej tajemniczych, wywalczyła sobie tytuł arcycechmistrzyni Cechu Telegrafistów. Czyniła to wszystko z myślą o własnym rodzie – jednak jej jedyny syn, Ralph, od dzieciństwa cierpi na suchoty. Nie potrafią ich wyleczyć żadne znane Europie lekarstwa, zaklęcia, ani zabiegi. W desperacji zawozi go do Invercombe na zachodnim wybrzeżu Anglii. Ma nadzieję, że Ralphowi pomoże ruch i czyste morskie powietrze. Lecz naprawdę pokłada mroczniejszą nadzieję w leżącej nieopodal, na odludziu, znanej niewielu krainie odmieńców: Einfell. Mieszka tam człowiek, który niegdyś ją kochał; teraz potwornie odmieniony przez magię. Alice odwiedza go i dobija targu o życie syna. Ralph, ozdrowiały i nie mający o niczym pojęcia, jest gotów do podjęcia swych obowiązków. Jednak pewna rzecz przemawia doń jeszcze silniej – cud miłości, w objęciach Marion Price, pokojówki w Invercombe. Podczas gdy kochankowie planują wspólną przyszłość, knowania Alice grożą nie tylko rozdzieleniem Marion i Ralpha, lecz także zakończeniem całego Wieku Światła...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1784

Kolejna z książek MacLeoda wydanych w Uczcie wyobraźni tym razem mnie nie zachwyciła w takim stopniu, jakiego się spodziewałam i na jaki miałam nadzieję. Nie oznacza to, że zachwytu nie odczuwałam: pojawiał się często, ale zbyt często przeplatany był chwilami znużenia. Kompletnie też nie potrafiłam zżyć się z bohaterami, w sumie jedynie Alice Meynell w jakimś tam stopniu dawała się lubić i z niecierpliwością wyczekiwałam tych fragmentów, w których to ona wiodła prym.

Dom burz, w odróżnieniu od Wieków Światła nie był w stanie mnie oczarować wizją magicznego na swój sposób świata. A już zupełnie nie potrafiłam wczuć się w opisywany konflikt. Książkę doczytałam do końca i ostatnią kropkę przywitałam wręcz z ulgą. Cóż, nie każda Uczta Wyobraźni musi być dla wszystkich prawdziwą ucztą.

Opinia opublikowana pierwotnie tutaj: http://www.kronikinomady.pl/2015/05/skrrrrotem-asterixie-czyli-opinia.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Armagedon

Długo niestety czytałam, brak czasu ostatnio daje się we znaki... Ale, Graham wynagradza wszystko. Jest geniuszem tego gatunku. Osobiście polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd