Instytut

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,43 (1857 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
64
9
123
8
279
7
478
6
436
5
274
4
89
3
66
2
35
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380313484
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Nowe, poprawione wydanie ze zmienionym zakończeniem! Tajemnicze i makabryczne wydarzenia, które rozgrywają się w tytułowym Instytucie, czyli mieszkaniu głównej bohaterki powieści, Agnieszki, to jedynie rama. Owszem, mocna, niemniej jednak sam obraz przedstawia sprawy znacznie prostsze i codzienne. Poczucie porzucenia. Samotność. Brak pieniędzy. Zdradę. Upadek młodzieńczych ideałów. Choćbyśmy...

Nowe, poprawione wydanie ze zmienionym zakończeniem!

Tajemnicze i makabryczne wydarzenia, które rozgrywają się w tytułowym Instytucie, czyli mieszkaniu głównej bohaterki powieści, Agnieszki, to jedynie rama. Owszem, mocna, niemniej jednak sam obraz przedstawia sprawy znacznie prostsze i codzienne. Poczucie porzucenia. Samotność. Brak pieniędzy. Zdradę. Upadek młodzieńczych ideałów. Choćbyśmy się zaklinali, że tak nie jest, życiem większości z nas nie rządzą żadne reguły, ale przypadek i – właśnie tak! – banał. Jakub Żulczyk w Instytucie przedstawił tę prawdę w poruszający, mistrzowski sposób.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...(?)

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/katalog-produkto...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 184
Granulki | 2017-10-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2017

Nie jestem ekspertem w gatunku horrorów, thrillerów itd. Ale jedno wiem na pewno. To nie jest dobra książka.
Przeczytałem "Ślepnąć od świateł" Żulczyka, które bardzo mi się podobało. Zachęcony sukcesem poprzedniej powieści akurat zobaczyłem na półce "Instytut". Pamiętałem o niezbyt przychylnych recenzjach tu na portalu, ale mimo wszystko sięgnąłem. Nie było warto.
Dostajemy od autora książkę, w której teoretycznie coś się dzieje, jest jakaś intryga, wspomnienia bohaterów, narastające napięcie. Piszę, że dzieje się to teoretycznie, ponieważ w praktyce nie dzieje się właściwie zupełnie nic. Bohaterowie tej książki to najgłupsze istoty jakie stworzyło czyjeś pióro. Aż ciężko było mi uwierzyć w bezsens niektórych scen (prawdopodobnie najgłupsze były odwiedziny dostawcy pizzy). Myślę, że gdyby osoby, które doszukują się luk w narracji wzięłyby się poważnie za Instytut, to ich praca miałaby większą objętość niż sama książka.
Mimo wszystkich wad i luk, uważam, że najsłabszym elementem jest zakończenie książki, czyli rozwiązanie zagadki. Problem polega na tym, że... właściwie nie występuje. Mógłbym to porównać z oczekiwaniem na pokaz fajerwerków sylwestrowych w Rio, tylko po to, żeby zobaczyć jednego wybuchającego korsarza.
Żeby już nad powieścią Żulczyka tak się nie pastwić, warto pochwalić autora, na ile to możliwe. Bardzo podobały mi się porównania autora oraz język jakim pisze. Bo Żulczyk zdecydowanie pisać potrafi, warsztat ma wspaniały. Ważne jeszcze, żeby wykorzystywał to w dobry sposób.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Basza smaku

Każdy z ludzi żyjących na ziemi posiada jakiś talent. Główny bohater Baszy smaku — Kucharz posiada niebywały talent kucharski. Z pomocą swojego talent...

zgłoś błąd zgłoś błąd