Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyklęta

Tłumaczenie: Emilia Kiereś
Cykl: Struck (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,71 (174 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
23
8
47
7
45
6
20
5
6
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Struck: Storm and Stone
data wydania
ISBN
9788364379901
liczba stron
400
język
polski
dodała
Marta

Są tajemnice, które mogą kosztować życie… Za porośniętymi bluszczem murami elitarnej angielskiej szkoły gnieżdżą się niebezpieczny spisek i korupcja. Przybyła z Ameryki uczennica, Raven Stone, zauważa, że w szkole dzieje się coś niepokojącego. Najpierw niektórzy uczniowie znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Później nauczyciele zaczynają kłamać. A teraz ona sama dostaje anonimy z...

Są tajemnice, które mogą kosztować życie…
Za porośniętymi bluszczem murami elitarnej angielskiej szkoły gnieżdżą się niebezpieczny spisek i korupcja.
Przybyła z Ameryki uczennica, Raven Stone, zauważa, że w szkole dzieje się coś niepokojącego. Najpierw niektórzy uczniowie znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Później nauczyciele zaczynają kłamać. A teraz ona sama dostaje anonimy z pogróżkami…
W niepokojące wydarzenia zostaje też uwikłany Kieran Storm – zagadkowy chłopak o zabójczym intelekcie i równie zabójczym wyglądzie. Pakuje się w poważne kłopoty, wciągając w nie także Raven. Dziewczyna czuje, że zaczyna tracić głowę dla Kierana, ale czy można ufać chłopakowi, o którym nie wie się praktycznie nic?

 

źródło opisu: Akapit Press, 2016

źródło okładki: Akapit Press, 2016

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 445
DeVi | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2016

Raven Stone to nasza nowa bohaterka opowieści jak z filmu „Mali agenci”. Tylko, że ona jest już dużą nastolatką, która ma własne zdanie i myśli na swój życiowy rachunek. Rachunek, który jest nieźle obciążony emocjonalnymi górkami i dolinami. Naprawdę jest źle. Ale ona radzi sobie całkiem świetnie! Dzięki ukochanemu dziadkowi dostaje się do, można by pomyśleć, wymarzonej prywatnej szkoły. Jest stypendystką(!) i uczy się świetnie. Tylko, że ta cała ekskluzywna szkoła w Wielkiej Brytanii wcale nie jest rajem dla takich outsiderów jak Raven. I tu zaczynają się schody…

Kiedy zostaje oskarżona o kradzież jej życie ulega kolejnemu zawalaniu. Jej przyjaciółka Gina, nie wróciła z ferii wielkanocnych, a na dodatek została sparowana z jakimś dziwakiem na lekcji tańca. Jeszcze tego jej brakowało! Siniak pod okiem, nie markowe ciuchy i…. niespodziewany widok dwóch przystojniaków...w szkolnej jadalni. Pięknie, co nie? Przysiada się do nich i od tego momentu wszystko toczy się na nowo.

Kieran i Joe to dopiero są gagatki. Według oficjalnej informacji zostali wydaleni ze szkoły. Według tej mniej formalnej to tajni agenci. Sowa i kot, którzy współpracują ze sobą, aby zdobyć pewne ważne informacje. Jest przekręt i to całkiem niezły. Wiadomo, ta dwójka da sobie radę. Bo jak, to nie da? Tylko, że w to wszystko zaczyna być powoli wplątywana Raven. Chemia zaczęła działać i teraz cała trójka stoi na rozdrożu: między misją, a głosem serca. Kolejny kłopot do rozwiązania.

Jak się czytało? Naprawdę dobrze! Nie wiedziałam kiedy, a skończyłam sześćdziesiąt stron i wypiłam dwie herbaty naraz! A potem poszłam się przejść aby nieco ochłonąć wizją małych agentów w książce. Jest naprawdę dobrze. Zwłaszcza, iż początek był dramatycznie pospolity. Szkoła, dręczycielka, outsider...norma. Ale wplatanie w to wszystko tej dwójki nastolatków płci męskiej tylko urozmaica całą akcję. Dialogi są całkiem zabawne, zwłaszcza ten sarkazm i ironia płynące co chwilę z ust trójki bohaterów. Trzema słowami: nie jest nudno. A tego bym autorce nie wybaczyła.

Podsumowując: Czyli co? Czytamy oczywiście! Widzieliście tą okładkę? Jest naprawdę śliczna! I idealnie pasuje do Raven. W końcu niezły z niej czarny kruk. Bohaterka, która warto bliżej poznać. Tych dwoje przyjaciół również.

Wiecej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/
Zapraszam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Byliśmy przyszłością

Autorka opisuje rzeczywistość kibuców w sposób rzetelny, ale bardzo suchy, bez emocji. Zainteresowałam się kibucami jako eksperymentem badanym przez M...

zgłoś błąd zgłoś błąd