Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ugly Love

Tłumaczenie: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte
8,14 (2883 ocen i 393 opinie) Zobacz oceny
10
751
9
596
8
623
7
468
6
270
5
90
4
42
3
20
2
11
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ugly Love
data wydania
ISBN
9788375153569
liczba stron
344
słowa kluczowe
Piotr Grzegorzewski, New Adult
język
polski
dodała
Ag2S

DUPLIKAT

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2016 r.

źródło okładki: http://otwarte.eu

Brak materiałów.
książek: 1852
Sherry | 2016-03-02
Przeczytana: 20 maja 2015

NIE POZWÓL SOBIE CZUĆ

Dwudziestokilkuletnia Tate wprowadza się do brata. Rzecz w tym, że jest on bardzo nadopiekuńczy, jeśli o młodszą siostrzyczkę chodzi, a będzie to miało znaczenie zwłaszcza kiedy okaże się, że jednym z jego przyjaciół, a zarazem sąsiadem, jest Miles. Przystojny, seksowny, zamknięty w sobie Miles, którego Tate nie będzie w stanie rozgryźć. Unikający odpowiedzi, nie uśmiechający się, o surowym charakterze i pokerowej twarzy chłopak, zacznie wzbudzać dziwne pragnienie w głównej bohaterce, ale czy będzie miał jej do zaoferowania coś, co ją usatysfakcjonuje? Zasady są proste: tylko seks. Żadnych pytań. Żadnej przyszłości. Przypadkowe pieprzenie - to jego oferta. Ale co kiedy... Tate to przestanie wystarczać?

Mówi się, że czasami porażki, dramaty w przeszłości, można uczynić doświadczeniem na przyszłość. Można sprawić, by zrobiły z ciebie silniejszego, mądrzejszego, bogatszego o wiedzę człowieka. Mogą uczynić z ciebie wojownika. Ale czasami bywa też tak, że nasze barki, nasza psychika, nasze serce... nie jest w stanie pracować tak jak pracowało przed tragicznymi wydarzeniami. Czasami... ciężar na duszy sprawia, że nie ma innego wyjścia, jak tylko ugiąć się pod jego ciężarem. I nie dopuścić, by kiedykolwiek, serce musiało przechodzić przez to jeszcze raz. Colleen Hoover ma to do siebie, że kreuje prawdziwie bolesne, tragiczne historie, które jednak są tak namacalne, tak intensywne, że mamy wrażenie, jakby dotyczyły nas samych. To jedna z tych autorek, która nie tworzy czegoś do co nadaje się do czytania. Nie, ona pisze coś, co jest do przeżywania.

Pióro tej amerykańskiej autorki to fenomen. Jest tak lekkie i przyjemne, że książki Hoover wchłania się błyskawicznie, nie mogąc - i nie chcąc! - przerywać lektury przed samym końcem. Na dodatek pisarka potrafi nadać sytuacjom kolorytu i pikanterii, więc sprawnie łączy romantyczne scenki z nie pozbawionymi smaku erotycznymi. I tak, przeplatane ze sobą ból i szczęście, rozkosz i gniew, nienawiść i miłość, nadzieje i wewnętrzne złamanie - łączą się, dając najlepszą z możliwych mieszanek. Mieszanek uderzające w tak czułe struny serca człowieka, że gdy ten musi w końcu powrócić do rzeczywistego świata, ma wrażenie jakby część jego samego, odłamek serca, został gdzieś pomiędzy stronami. Uwięziony między słowami. Zaklinowany między uczuciami.

"Ugly love" uczyniło mnie cieniem samej siebie. Po skończeniu tej powieści, miałam wrażenie, że jestem emocjonalnym wrakiem, złamana, zburzona, po części odbudowana na nowo. Po policzkach płynęły łzy, a to co zostało z mojego serca, nie chciało złożyć się w całość. W myślach była tylko jedna myśl, jedno imię - "Miles". Ten człowiek was... zniszczy. Bo zakochacie się w nim. Wiem, że tak. Miles Archer będzie waszą miłością, a równocześnie zgubą. Będzie czarował, będzie rozsiewał wici, po to by na koniec dotkliwie skrzywdzić. Jego historia, jego przeszłość, to najbrzydsza, a zarazem najpiękniejsza część powieści. A przyciąganie pomiędzy nim a Tate? Nie poczujecie tego. Przeżyjecie to. A Colleen Hoover dotknie najczulszych strun waszych serc. Dotknie was do żywego. Zostawi was spustoszonych przez intensywność doznań, spragnionych... spragnionych kolejnych stron.

Pióro Hoover ma też mroczniejszą stronę. Gwarantuje, że po skończeniu książki nie będziecie już tymi samymi osobami. Nie odzyskacie utraconych części siebie. Będzie was męczyło i zachwycało równocześnie, przynosząc ze sobą finał, który będzie piękny i dramatyczny, który będzie nieprawdopodobny, a jednocześnie... niewystarczający. Bo oto poczujecie, że nie macie dość. Że chcecie więcej. A rzeczywistość przyjdzie informując, że to koniec. Że nie ma kolejnego słowa. Jakimś cudem, każda litera u Colleen Hoover, zawiera więcej emocji niż niejeden cały utwór innego autora. Jakimś cudem każde dzieło Collleen Hoover mnie w sobie rozkochuje, a jednocześnie sprawia, że je nienawidzę za to jak mnie skrzywdziło. Jakimś cudem wiem, że nadal będę się torturować powieściami Colleen Hoover bo mimo że rozbijają mnie na kawałki, gwarantują też takie przeżycia, że człowiek w pełni sobie uświadamia, jak wielką magią, jak wielkim przywilejem jest czytanie. Dla takich książek, warto literaturę poznawać.

To nie jest zwyczajna historia romantyczna. To opowieść, która otworzy wasze serca na brzydotę. I przyjmiecie ją, cholera - z wdzięcznością.
Pozwólcie sobie odlecieć z "Ugly love". Warto.

10/10

http://sherry-stories.blogspot.com/2016/01/ugly-love-colleen-hoover.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd