Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Jak Cię zabić, kochanie?

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,67 (1057 ocen i 230 opinii) Zobacz oceny
10
68
9
76
8
171
7
281
6
253
5
102
4
42
3
36
2
15
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751033
liczba stron
336
język
polski

Trzydziestoletnia Kasia ma szansę odziedziczyć ogromny spadek. Jest tylko jeden warunek - musi wysłać na tamten świat niekochanego przez siebie męża. Jak się jednak okaże, nie dość, że jest to piekielnie trudne zadanie, to i ona sama szybko zamieni się z myśliwego w ściganą zwierzynę. Rozpoczyna się komedia omyłek, w której każdy może przez przypadek stać się i ofiarą, i mordercą...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
książek: 535
Katarzyna | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane

Literacki potworek. Absurd goni absurd. Gdybym czytała to w ciemno, nie znając nazwiska autora, bez wątpienia obstawiłabym, że napisała to kobieta. Podobne bzdury i marny styl, a raczej jego brak, i sztuczność dialogów widziałam dotychczas tylko u kobiet (Michalak, Kordel, Ficner-Ogonowska, Ulatowska...). Po raz pierwszy spotykam tak fatalnie piszącego mężczyznę. O tak wielkich pierdołach i w tak infantylny i idiotyczny sposób... Miało być śmiesznie, a wyszło żenująco. I z ogromną ilością błędów. Nie po raz pierwszy widzę, że FILIA ma ogromny problem z redaktorami i korektorami. Autor zapewne po korekcie też nie widział swojego tekstu, bo gdyby widział, to nie mógłby pominąć tak wielkiej ilości literówek. Skandal!
A teraz trochę dowodów partactwa wielu osób:
- str. 18: dwoje zdrowych ludzi może mieć dzieci, ale nie ze sobą. Hmmm... "Pana plemniki są zdechłe jak staruszek po czwartym zawale, a pani potrzebuje już nawet nie sprinterów, a raczej takich, którzy potrafią przemierzać przestrzeń z szybkością światła. Żadne inne nie mają nawet czego u pani szukać." To jak to w końcu jest z tą ich płodnością?
- str. 24: "Jak go nie masz pod ręką, to leć szybko do apteki, masz ją przecież pod nosem, w następnym bloku na dole". To tekst do osoby, która mieszka w tym bloku, więc zakładam, że doskonale wie, gdzie znajduje się apteka. Takich sztuczności jest tu pełno.
- str. 36: "mógłbyś, rybko mordziasta..." Co to za odzywka?
- str. 59: czy wiecie, że wejście do piwnicy znajduje się w podłodze, która z kolei jest na piętrze? Czyli chyba z piętra przelatuje się w dół przez parter aż do piwnicy...
- str. 114: winda jest w szoku, bo ktoś w niej uprawiał seks. Brak mi słów...

Korekta wygląda tak: "... i przygotowywać się psychicznie babcię na to, że..." (str. 52)
"... zaczęła rozmyślać na kolejnymi pomysłami..." (str. 71)
"... chcąc ją rozmasować, pochylił się i lekko stracił równowagę..." (str. 89). Rozumiem, że pochylił się lekko i stracił równowagę...
"... ruchem ręki powstrzymał do wydawania reszty..." (str.91)
"...przyłożyła czoło na kierownicy..." (str. 109)
"...powinni przestać go męczyć i czym prędzej zostawić samemu..." (str. 111)
"w niebogłosy" (str. 126)
"... zaskoczona nieco po cichu przekroczyła próg swojego mieszkania, znienacka czując się tak, jakby ..." (str. 131) Co autor miał na myśli?
"... NFZ-etoweskiego endokrynologa..." (str. 140)
"... powiedziała Diana znów nieco zirytowany tonem..." (str. 146)
"... miotacza już pary razy używałam..." (str. 158)
"...uciekała przez wilkami..." (str. 170)
Nie mam już siły wymieniać dalej, a to dopiero połowa książki - takich błędów jest tu naprawdę mnóstwo.
Nigdy więcej Alka Rogozińskiego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy, których nie wyrzuciłem

Bez fajerwerków, zwyczajna. Właśnie w tym siła tej książki. Książki ciepłej, wzruszającej, dowcipnej.

zgłoś błąd zgłoś błąd