Jak Cię zabić, kochanie?

Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
6,64 (1257 ocen i 264 opinie) Zobacz oceny
10
76
9
94
8
197
7
335
6
300
5
131
4
48
3
41
2
17
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751033
liczba stron
336
język
polski

Trzydziestoletnia Kasia ma szansę odziedziczyć ogromny spadek. Jest tylko jeden warunek - musi wysłać na tamten świat niekochanego przez siebie męża. Jak się jednak okaże, nie dość, że jest to piekielnie trudne zadanie, to i ona sama szybko zamieni się z myśliwego w ściganą zwierzynę. Rozpoczyna się komedia omyłek, w której każdy może przez przypadek stać się i ofiarą, i mordercą...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
książek: 705
Zaczytana_Panna | 2017-03-27

O Alku Rogozińskim słyszałam wiele dobrego. Jednak zawsze okazywało się, że coś pilniej muszę przeczytać i tak jego książki oddalały się w czasie ode mnie. Aż w końcu sięgnęłam po jedną z nich, zatytułowaną "Jak Cię zabić, kochanie?". Już po samym tytule można odnieść wrażenie, że będzie to połączenie komedii i kryminału, co całkowicie mi podpasowało. Mogłoby się wydawać, że zamorodowanie kogoś to taka prosta sprawa, wystarczy ułożyć plan zdarzeń, a później się go trzymać. Nic bardziej mylnego.
Akcja tej pozycji ropoczyna się kiedy babcia o pięknym imieniu Klementyna zapisuje majątek Katarzynie. Wszystko byłoby super i fajnie, gdyby ów Pani nie postawiła przy tym warunków i to takich, których Kaśka nie jest w stanie nijak spełnić, bowiem jej małżeństwo z Darkiem chyli się ku upadkowi. Ów warunkiem jest by małżeństwo doczekało się potomka. Na pczątku Darek i Kaśka bardzo się o niego starali, jednak w końcu wyszło na jaw, że dzieci po prostu nie mogą mieć. Czasu mają coraz mniej i w końcu Kaśka, przy okazji robienia kotletów na obiad, wpada na pomysł, że jedynym rozwiązaniem z tej patowej sytuacji jest zabicie męża. Nie wie tylko, że jej mąż wpada w tym samym czasie na identyczny pomysł. W międzyczasie pojawiają się także inny chętni na spadek, co czyni tę książkę jeszcze bardziej zabawną.
Sięgając po nią wiedziałam czego mogę się spodziewać. Ale dostałam to z piękną nawiązką. Książka bowiem ubawiła mnie tak dosadnie, że ciągle wybuchałam gromkim śmiechem, co nie uszło uwagi mojej rodziny, która przychodziła do mojego pokoju i co i rusz dopytywała, czy na pewno ze mną wszystko jest w porządku. Nie da się jej czytać obojętnie, bez żadnych emocji. Alek ma tak lekkie pióro, z taką łatwością wyraża myśli, przelewając je na papier i tworząc tak zawiłą fabułę, od której nie da się oderwać, chyba, że dojdzie się do samego końca. Alek wykreował barwnych bohaterów, którzy dodali dodatkowego smaczku tej powieści - każda z postaci jest niepowtarzalna, wnosi do fabuły coś indywidualnego, osobistego, coś co pozwala odróżnić ją na tle pozostałych. Niektóre sceny pozostaną w mojej głowie na dłużej - jak np. ta z szafką, wanną i radiem, co miało być próbą zamordowania męża, coś co wyglądało idealnie z pozoru i wydawało się, że zakończy się sukcesem, okazało się totalnym fiaskiem.
Książki Alka Rogozińskiego są idealne właśnie na taką porę roku, jaką obecnie mamy za oknem, które z czystą przyjemnością się czyta na świeżym powietrzu, czując na twarzy promienie słońca. Są idealne na poprawę humoru, na ujrzenie komicznego spojrzenia na niektóre aspekty naszego życia. Gwaruntuję Wam, że nie będziecie mogli przestać się śmiać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Noc świętego Bartłomieja

Ten komiks to dzieło sztuki, arcydzieło scenariusza Gabriela Maciejewskiego i rewelacyjnego rysunku Huberta Czajkowskiego. Obydwaj dokonali czegoś, co...

zgłoś błąd zgłoś błąd