Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pamięć. Wspomnienia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Adam Marszałek
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pamięć. Wspomnienia
data wydania
ISBN
9788380192737
liczba stron
499
słowa kluczowe
wspomnienia, teatr, historia
język
polski
dodała
Lissa

Kazimierz Braun pozostawił po sobie pamięć znakomitych inscenizacji. Autor książek o historii teatru, dramaturg i prozaik, tym razem dokonuje życiowego i twórczego podsumowania. Książka Kazimierza Brauna nosi znaczący tytuł "Pamięć. Wspomnienia". Zasadniczo opieram się na własnej pamięci - wyjaśnia we wstępie autor. I dodaje: Pamiętamy to, co związane było ze szczególną emocją, uderzającym...

Kazimierz Braun pozostawił po sobie pamięć znakomitych inscenizacji. Autor książek o historii teatru, dramaturg i prozaik, tym razem dokonuje życiowego i twórczego podsumowania.
Książka Kazimierza Brauna nosi znaczący tytuł "Pamięć. Wspomnienia". Zasadniczo opieram się na własnej pamięci - wyjaśnia we wstępie autor. I dodaje: Pamiętamy to, co związane było ze szczególną emocją, uderzającym obrazem, przenikliwym słowem, szczególnym nastrojem, porą dnia czy roku, światłem, a najbardziej z określonymi ludźmi: ich twarze i wyrazy twarzy, ich imiona, czynności, słowa, zdania, intonacje głosu. Pamięć lubi dobro. Utrwala to, co piękne, jasne, miłe, przyjazne, przyjemne. Rzadko przechowuje ból. Taka myśl przenika wspomnienia Kazimierza Brauna, które są w swej głębszej istocie summą życiowych doświadczeń autora i refleksją nad nimi.

 

źródło opisu: moja recenzja książki na portalu Kulturaonline.pl

źródło okładki: strona wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 124
Lissa | 2016-02-19
Przeczytana: 10 lutego 2016

Pamięć jest wartością, a pamiętanie służbą - zakłada reżyser i zaprzęga swoje wspomnienia w służbie innym: bliskiej i dalszej rodzinie, swoim mistrzom, a także napotkanym obcym ludziom, którzy - jego zdaniem - na wspomnienie zasługują. Ono ich ocala od zapomnienia, a książka staje się rodzajem żywicy, w której zatopieni - pozostają na zawsze. Wspomnienia są także świadectwem głębokiej wiary ich autora, który nigdy nie dał się zwieść pokusie robienia kariery za wszelką cenę, a swoją niezłomność w tym względzie czerpał właśnie z tradycji i wiary. Wreszcie jawi się on także jako świadek historii - wojny oraz przemian, które przyniósł komunizm i zniewolenie.

Aby swoje wspomnienia uporządkować i zarazem nadać im głębszy sens, Kazimierz Braun dzieli je na etapy, które opatruje znaczącymi tytułami. I tak dziesięcioletni okres dzieciństwa, które spędził w majątku rodziców, w domu w Milechowicach, zatytułował "Las", jest to bowiem krajobraz, który ukształtował jego wrażliwość i wyobraźnię. O lesie pisze poetycko:
Las był moim żywiołem, środowiskiem, krajobrazem. Dom był w lesie, więc las zaczynał się natychmiast, gdy spojrzało się z okna, gdy tylko wyszło się za próg. (...) Las miał ciągłość i siłę wszechogarniania. (...) Był las letni, suchy, pełen brzęku pszczół, komarów przeróżnych owadów. Był las mokry na wiosnę i na jesieni, z kroplami kapiącymi, spadającymi z liści i igieł prosto za kołnierz. Był las później jesieni, bez liści podszycia i gałęzi, więc jakby przeźroczysty, widać było przezeń dlatego. Był las unieważniony, jakby wykasowany przez mgłę i wiedziało się, że tam jest, ale widać było tylko pnie najbliższych drzew...

Las to także wspomnienie wojny, powrót ojca z niemieckiego więzienia, święta i uroczystości rodzinne we dworze w Mokrsku, gdzie autor przyszedł na świat. Również ukochani dziadkowie i ich dzieje. Autor opisuje dramatyczne losy starszego pokolenia, a także rodzeństwa ojca - Juliusza Henryka Brauna i siostry Jadwigi. Wspomina Kazimierza - legionistę, który walczył z bolszewikami w 1920 roku, ale był także poetą i skomponował słynną pieśń "Płonie ognisko w lesie". Jako ostatni Delegat Rządu na Kraj został uwięziony po wojnie, a następnie wyemigrował i zmarł na wygnaniu. Juliusz miał także siostrę Jadwigę - aktorkę, która została skazana na osiem lat łagrów za udział w Związku Walki Zbrojnej, ale udało się jej wyjść z Armią Andersa. Po wojnie zamieszkała w Londynie, a następnie żyła na emigracji w Kanadzie. Autor poświęca wiele miejsca rodzicom i dziadkom, a nawet pradziadkom - ukazując typowe losy ziemian, z którymi historia obeszła się okrutnie. Znajdujemy w tych wspomnieniach zarówno smakowite ciekawostki, jak choćby ta, że pradziadek Konstanty Miller (urodzony na Podolu), studiował i podróżował po zachodniej Europie, był zaprzyjaźniony z Cyprianem Kamilem Norwidem i przez czas jakiś przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie pracował jako pianista i nauczyciel muzyki.
Ze wspomnień dowiadujemy się także, jak wyglądały święta w Milechowach - jak się do nich przygotowywano, jakie jadano potrawy, a także jak wyglądały codzienne praktyki religijne i jakie były popularne dziecięce zabawy. Ten wspaniały świat tradycji i kultury polskiej został całkowicie zmieciony przez komunizm.

Braun bardzo interesująco opowiada o studiach na Wydziale Reżyserii w Warszawie. Jego mistrzami byli: Bohdan Korzeniewski (który uczył się teatru inscenizacji u samego Leona Schillera oraz - pośrednio - u Gordona Craiga) i Erwin Axer. Ich błyskotliwie nakreślone portrety pozwalają wyobrazić sobie, jakimi byli ludźmi i jaką stwarzali wokół siebie atmosferę. Z pewnością byli wymagającymi profesorami, ponieważ były to wielkie osobowości, o szerokich horyzontach i olbrzymiej wiedzy.

Pisząc o początkach swojej pracy jako reżysera, Braun nie stroni od anegdot i refleksji. Opowiadając np. o tym jak asystował Axerowi w "Biedermannie i podpalaczach" Maxa Frisha i konstatuje, że autor już w latach 60. zobaczył groźbę rozpanoszenia się w Europie potencjalnych podpalaczy, przybyszów z zewnątrz. Sztuka opowiada, jak to do mieszczańskiego domu Biedermannów przychodzi domokrążca, którego gospodarze zapraszają na śniadanie. Potem pojawia się drugi. Zaczynają się panoszyć i wreszcie doprowadzają do tego, że kiedy chcą podpalić dom, gospodarz usłużnie podaje im zapałki…
Braun snuje równolegle swoją opowieść o pracy w teatrze - dyrekcjach, zwolnieniach z kolejnych placówek, znaczących w jego karierze przedstawieniach - na wrocławskiej "Dżumie" w okresie stanu wojennego kończąc. Jednocześnie pisze o swoim życiu osobistym: szczęśliwym małżeństwie, które zaowocowało trzykrotnym ojcostwem, o poznanych dzięki teatrowi ludziach: przyjaźniach, charakteryzuje trafnie znane postaci ze świata teatru, m.in. Tadeusza Łomnickiego, Jerzego Grotowskiego, Krystynę Skuszankę i Jerzego Krasowskiego, Krzysztofa Chamca, Aleksandrę Śląską… Pisze także o swojej idei teatru wspólnoty:
Zrozumiałem, że ta wspólnota może powstać w widowisku teatralnym, jeśli aktorów i widzów zjednoczy, uczyni wspólnotą właśnie, jakiś jeden wspólny czynnik, moc, energia. (…) Przeżycia oraz społeczne relacje wspólnotowe pomiędzy aktorami i widzami powstawały na gruncie wartości zarówno w dziedzinie kultury, jak polityki, a ogólnie losu.

"Pamięć. Wspomnienia” to znakomite źródło dla teatromanów, ale także dla wszystkich, którzy pamiętają lub chcieliby poznać życie teatralne i społeczne w Polsce w latach 60., 70. i 80. Autor pisze o tym barwnie i z charakterystyczną dla siebie swadą. Dotyczy ona także współczesności - życia na obczyźnie i nieustającej pracy twórczej. Braun bowiem jest nie tylko znakomitym inscenizatorem, o czym mogliśmy się przekonać wielokrotnie, oglądając jego przedstawienia w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu. Każde z nich było wydarzeniem: "Anna Livia" na podst. "Ulissesa" Joyce`a, czy sztuki Tadeusza Różewicza, a także "Dziady" Adama Mickiewicza pozostają w pamięci na zawsze. Braun to autor wielu książek o teatrze, a także dramatów i powieści. Wielki Nieobecny polskiego teatru. Szkoda...

http://kulturaonline.pl/k,braun,swiadek,historii,i,czlowiek,teatru,tytul,artykul,23968.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaklinacz: Początek

Nie bardzo idzie mi pisanie recenzji, za to całkiem nieźle radzę sobie z muzyką. Wszystkie emocje związane z tą książką przelałem w piosenkę. Miłego s...

zgłoś błąd zgłoś błąd