Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fortuna po polsku

Wydawnictwo: Agora SA
7 (57 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
1
8
15
7
15
6
15
5
3
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326823251
liczba stron
232
kategoria
historia
język
polski
dodała
Książniczka

Pączki od Bliklego, czekolada od Wedla, buty od Kielmana, futro od Hersego, suknia od braci Jabłkowskich, garnitur od Turbasy, krem od Soszyńskiego i kolczyki od Kruka. Czyż w czasach sieciówek, supermarketów i masowej produkcji nie brzmi to dumnie? Na marki, które stały się symbolami polskiego handlu, pracowały pokolenia. Ich losy prześledzili Leszek Kostrzewski oraz Piotr Miączyński, którzy...

Pączki od Bliklego, czekolada od Wedla, buty od Kielmana, futro od Hersego, suknia od braci Jabłkowskich, garnitur od Turbasy, krem od Soszyńskiego i kolczyki od Kruka. Czyż w czasach sieciówek, supermarketów i masowej produkcji nie brzmi to dumnie?
Na marki, które stały się symbolami polskiego handlu, pracowały pokolenia. Ich losy prześledzili Leszek Kostrzewski oraz Piotr Miączyński, którzy swoją opowieść zaczynają ponad 150 lat temu, gdy do stolicy Królestwa Polskiego przyjeżdża z Niemiec młody cukiernik Karol Wedel, a trzej bracia Herse otwierają tu Skład Koronek. Dalej trafiamy do przedwojennej Warszawy, której śmietanka spotyka się na kawie u Bliklego, a zakupy robi u Braci Jabłkowskich. Następnie przenosimy się do PRL-wskiej Polski, w której prywatni przedsiębiorcy jak Soszyńscy czy Krukowie usiłują przechytrzyć władzę ludową. Wreszcie docieramy do XXI wieku, gdzie powstające w rodzinnych pracowniach buty od Kielmana czy garnitury od Turbasy wciąż są kwintesencją elegancji, choć dostępną tylko dla wybranych.
"Fortuna po polsku" to książka przede wszystkim o ludziach, którzy przedsiębiorczość mieli we krwi. Poznajemy tajemnice ich sukcesów i porażek - a wszystko na tle historii Polski.

 

źródło opisu: www.azymut.pl

źródło okładki: www.azymut.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 932
Monika | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Po znakomitej książce Batory. Gwiazdy, skandale i miłość na transatlantyku (tego samego wydawnictwa) miałam nadzieję na książkę równie pasjonującą i, co najważniejsze, bogatą w fakty. Piękna okładka Fortuny po polsku obiecywała wiele. Ale słuszne jest stwierdzenie "nie sądź książki po okładce", w tym przypadku moje rozczarowanie było bolesne. Za mało, za powierzchownie i w stylu uczniowskiego wypracowania (poprawnego, bo poprawnego, ale bez jakiegoś błysku). Może należało skupić się na trzech, czterech przedsiębiorcach, ale za to dokładniej przedstawić ich drogę zawodową? Na szczęście książka ma niewiele ponad 200 stron, więc i czasu zmarnowałam niewiele.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Olga i osty

Lubię sterty książek. Są użyteczne: można z nich zbudować fort, używać jako pocisków, szpanować kompletem UW, ułożyć elegancko na półce i czerpać z te...

zgłoś błąd zgłoś błąd