Małomówny i rodzina

Cykl: Jeżycjada
Wydawnictwo: Akapit Press
6,85 (2504 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
155
9
202
8
371
7
806
6
517
5
340
4
47
3
50
2
7
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773475
liczba stron
256
język
polski

Nieoficjalnie, ale potwierdzone przez autorkę, książka uznawana jest jako tom "zerowy" cyklu Jeżycjada.

Zabawne przygody trójki rodzeństwa i ich przyjaciół w Śmietankowie. Było ich troje: dwaj chudzielce, czternastoletni Munio i młodszy o rok Tunio, oraz ich pulchna sześcioletnia siostrzyczka, z oczywistych powodów zwana w rodzinie Rzodkiewką.

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-179-Malomowny_i_rodzina

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-179-Malomowny_i_rodzina

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5161)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3037
Gosia | 2018-05-01
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2018

Kilka książek temu zdarzyło mi się przeczytać "Opium w rosole" Małgorzaty Musierowicz i postanowiłam przeczytać całą serię "Jeżycjady" chronologicznie.
Zaczęłam więc od książki "Małomówny i rodzina", która uznawana jest za tom zerowy.
Nie sądziłam, że tak mnie wciągnie ta książka.
Niby to taka zwykła młodzieżowa książka przygodowa, o wakacjach, przeprowadzce w nowe miejsce. Pojawiają się nowe znajomości, nowi przyjaciele, nawet nowa miłość. Książka jest trochę prosta i naiwna, ale równocześnie bardzo ciepła i zabawna, ma swój klimat, który przyciąga.
Jest wątek kryminalny, nieco humorystyczny w wydaniu dziecięcym. Trochę przypomina on książki Nienackiego lub Bahdaja, o których dzisiaj pewnie niewiele dzieci wie, a szkoda. Jednak klimat tamtych lat jest już chyba nie do odtworzenia.
Mogę polecić z czystym sercem i zabierać się za dalsze tomy.

książek: 1472

Po raz szesnasty spotykam się z twórczością Pani Gosi Musierowicz i to spotkanie znów bardzo przyjemne i udane. "Małomówny i rodzina" to debiut powieściowy tej Poznańskiej pisarki o którym sama mówi że był nieudany. W związku z czym autorka poprawiła wersję pierwotną.
Powieść z początku jest sielankowa, z lekka poetyczna, akcja płynie powoli, nikomu nigdzie się nie spieszy. W końcu są wakacje, i przenosimy się z rodziną Ptaszkowskich na wieś. Dla mnie nawet to wolne tempo fabuły nie przeszkadza. Czytając powieść o wakacjach, upale, posiadaniu łódek i jeziora koło domu a w domu wiejskiej biblioteki jest wspaniałe, gdyż nie mając tego w chwili obecnej, a na pewno w jednym czasie i miejscu, dzięki darowi twórczemu autorki mam to wszystko co jest niebywale przyjemne a nawet dobre.
Rodzina Ptaszkowskich składa się z Babci, mamy Marysi, córki Moniki zwanej Rzodkiewką, gdyż nie jada mięsa, Tunia i Munia, i co najważniejsze kury effff! emmm! ko koko! ko ko ko! zwanej Franusiem...

książek: 519
ardnaskela | 2016-11-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Ostatnio wróciłam do tej książki po wielu latach. Oczarowała mnie na nowo. Świetnie się bawiłam. Rewelacyjna historia dla małych, dużych, i całkiem dorosłych. Polecam.

książek: 734

Jak ja lubię "Małomównego i rodzinę"! Rozkoszny wstęp do ukochanej Jeżycjady.

Książka ta zawsze wywołuje we mnie uczucie nostalgii za dzieciństwem, beztroskimi wakacjami, zabawami z pierwszymi przyjaciółmi. To miłe uczucie.

"Małomówny" zawiera to wszystko, co kochamy u Pani Musierowicz najbardziej: cudowny dowcip, ironię, cytaty z wielkiej literatury i wciągającą, ciepłą opowieść. Tu dodatkowo z wątkiem kryminalnym;-)

Powiem szczerze- najtrudniej pisze się o książkach ulubionych, a więc ta nieudolna recenzja nie w pełni oddaje jak bardzo zachęcam do lektury "Małomównego i rodziny".

książek: 907
Queequeg | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane, Jeżycjada
Przeczytana: 16 marca 2017

Na „Małomównego i rodzinę” nie potrafię spojrzeć obiektywnie a jedynie z perspektywy Jeżycjady, którą przeczytałem całą. To automatycznie rodzi porównania nawet pomimo tego, że chronologicznie „Małomówny” był napisany jako pierwszy a dodatkowo, jak już zdążyłem się dowiedzieć, z czasem został uznany jako tom zerowy Jeżycjady. No ale mniejsza o przynależność do cyklu.

Na całą historię należy spojrzeć z dużym przymrużeniem oka. Taka typowa młodzieżowa książka przygodowa, trochę naiwna, trochę przewidywalna, ale też zabawna i posiadająca swój swoisty urok i klimat. Nie jest to książka najwyższych lotów, ale pamiętać trzeba, że to literacki debiut Małgorzaty Musierowicz, a jak na debiut, to nie było wcale tak źle. Aczkolwiek nieodmiennie książka ta kojarzyła mi się z połączeniem „Wakacji z duchami” z Panem Samochodzikiem.

Dużo tu wątków, które potem nagminnie powtarzały się w całej Jeżycjadzie – jest „żonglowanie” cytatami na wyrywki, jest tu nad wiek rozwinięta dziewoja z...

książek: 227
Arturion | 2018-08-30
Na półkach: Przeczytane

Zatwardzali fani "Jeżycjady" krzywią się na tę książkę. Niesłusznie. To był debiut autorki i żadnego cyklu wtedy nie planowała, więc nic dziwnego, że tom ma numer "0". Jako najwcześniejsza książka, w której występują bohaterowie późniejszej "Jeżycjady", bo przecież dwóch, a zwłaszcza syn jednego z nich, pojawia się w życiu Borejków.
Stylistycznie trochę odbiega, ale to jest jej pierwsza książka w ogóle! Zresztą wygrała konkurs. Czytałem ją zaraz po premierze, jako uczeń podstawówki, i wkręciła mnie. Jest ten ciepły klimat znany z późniejszej serii, jest fajna, "nowoczesna babcia" i są pomysłowe dzieciaki. Jest też wątek kryminalny, dość oryginalny, choć przecież młodzieżowy.
Czasami fani grymaszą, że to nie jest to. Ale powtarzam: jako dzieciak od tej książki zaczynałem, jako czytelnik Musierowicz, i dzięki temu chwytałem pozostałe książki pani Magdy.
W ręce i w lot!
A poza tym, obecni fani znają tylko wersję poprawioną, co może mieć znaczenie.
Sama autorka długo przeze mnie była...

książek: 634

Po prawie trzydziestu latach postanowiłam wrócić do książek Małgorzaty Musierowicz, tak sobie je odświeżyć, a niektóre właściwie dopiero poznać. I tak w ramach wstępu padło na zerowy tom "Jeżycjady", który dla mnie jest nowością.
Na początku trochę zwątpiłam, bo książeczka wydawała mi się być naprawdę infantylna, głupiutka i w ogóle napisana dla małych brzdąców. Westchnęłam, z myślą że jakoś przez to przejdę, bo nie mam w zwyczaju niedoczytywać książęk do końca. Na szczęśćie wnet się okazało, że robi się całkiem ciekawie. W dodatku tak jakoś rodzinnie, ciepło, dziecięco przyjemnie. I ani się spostrzegłam, a wciągneła mnie ta książka na dobre.

książek: 471

Książka różniąca się od innych tomików Jeżycjady jak żadna inna.
Rodzina Munia, Tunia i Rzodkiewki przeprowadza się do Smietankowa.
Nie wiedzą jednak, jakie tajemnice skrywa ich nowy dom.
W końcu Munio i Tunio zauważają, że ktoś podejrzany kręci się wokół na ich podwórku. Wpadają na trop i rozpoczyna się małe śledztwo...

Oprócz tego oczywiście wątek miłosny, sporo zwykłej codzienności.
Książka, która bardzo mi się spodobała, mimo że sądzę, że mało komu mogła by się przytrafić taka historia.

Takie pozytywne oderwanie od Jeżycjady.

książek: 305
Julia | 2019-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2019

Kiedy po lekturze późniejszych prac Małgorzaty Musierowicz, sięga się po jej debiut, można zdrowo się zaskoczyć, ponieważ przyzwyczajeni do obyczajowych perypetii nastoletnich bohaterów autorki, nagle spotykamy się z dużo młodszymi postaciami i znacznie bardziej zagadkową fabułą..!

Przygody Małomównego i jego samozwańczej rodzinki, choć nieoczekiwane, są zajmującą lekturą, pełną charakterystycznego dla autorki humor i niesamowitej atmosfery czasów młodości naszych rodziców.

Lekka, przyjemna historia do czytania w każdym wieku i przy każdej okazji.

książek: 346
Basia | 2017-02-11
Na półkach: Przeczytane

Pełna ciepła powieść obyczajowa. W cyklu pojawia się wiele smaczków typowych dla czasów PRL-u.

zobacz kolejne z 5151 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd