Subtelny urok samobójstwa

Tłumaczenie: Ewa Adamska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,74 (46 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
4
7
13
6
13
5
7
4
5
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Reunion of Ghosts
data wydania
ISBN
9788380693135
liczba stron
512
słowa kluczowe
Ewa Adamska
język
polski
dodała
Ag2S

Hipnotyzujący i oryginalny literacki majstersztyk, od którego nie sposób się oderwać. Trzy niezwykłe siostry, jedna rodowa klątwa, jeden list pożegnalny obejmujący historię czterech pokoleń. Poznajcie Lady, Vee i Delph – trzy zachwycająco skomplikowane, dowcipne i błyskotliwe kobiety o nieokiełznanych fryzurach, mrocznym poczuciu humoru i odziedziczonych w genach skłonnościach samobójczych....

Hipnotyzujący i oryginalny literacki majstersztyk, od którego nie sposób się oderwać. Trzy niezwykłe siostry, jedna rodowa klątwa, jeden list pożegnalny obejmujący historię czterech pokoleń.

Poznajcie Lady, Vee i Delph – trzy zachwycająco skomplikowane, dowcipne i błyskotliwe kobiety o nieokiełznanych fryzurach, mrocznym poczuciu humoru i odziedziczonych w genach skłonnościach samobójczych. Zbliża się koniec XX wieku, a ostatnie potomkinie długiej linii pechowego rodu Alterów postanawiają położyć kres również własnemu życiu. Żegnając się ze światem, spisują losy własne i swoich przodków, począwszy od pradziadka, nagrodzonego Noblem genialnego chemika, który opracował pierwszy gaz bojowy, a następnie środek owadobójczy, później wykorzystany w komorach gazowych obozów zagłady... Jego upiorna spuścizna kładzie się cieniem na całej rodzinie, bowiem Bóg zsyła kary za niegodziwość ojców na synów i wnuków aż do trzeciego i czwartego pokolenia... Klątwa latami zbiera swoje żniwo, doprowadzając do samobójstwa kolejnych członków rodu. Główne bohaterki: Lady – najstarsza, zdruzgotana nieudanym małżeństwem, Vee – zmagająca się z nawracającą chorobą nowotworową i żałobą po ukochanym mężu, oraz Delph – najmłodsza, nieprzystosowana do życia stara panna, należą do ostatniej generacji dotkniętej jej niszczycielskim działaniem...

To słodko-gorzka epicka opowieść o potędze krwi i przeznaczenia, o grzechu i rozgrzeszeniu; po części memuar sióstr zjednoczonych przez to samo brzemię, po części bezlitosna mowa pogrzebowa dla tych, którzy dawno już odeszli, a przede wszystkim głęboki i wnikliwy portret XX wieku.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1053

Klątwa domu Alterów

Czy da się normalnie żyć ze świadomością, że twój pradziadek wynalazł broń chemiczną i przyczynił się do śmierci milionów osób? Odpowiedzi na to pytanie szuka autorka „Subtelnego uroku samobójstwa”, Judith Claire Mitchell. Motto książki stanowi cytat z Biblii: kary za niegodziwość ojców są zsyłane na potomstwo do trzeciego i czwartego pokolenia. I właśnie o tym czwartym pokoleniu jest ta powieść, która przez księgarskie półki przemknęła niesłusznie niezauważona.

Siostry Alter – Lady, Vee i Delph – mieszkają wspólnie w Nowym Jorku, w domu który pamięta czasy ich dziadków. Ich pradziadek Lenz Alter wynalazł cyklon B – środek, który miał być używany w rolnictwie, a skończył jako broń chemiczna wykorzystywana podczas II wojny światowej w komorach gazowych. W tym momencie, według sióstr, na ich ród miała spaść klątwa. Prababcia Iris popełniła samobójstwo, dziadek Richard też, życie odebrały sobie też ciotka i matka kobiet. Teraz one zawiązują pakt – w solidarności z umierającą na raka Vee, wszystkie trzy odbiorą sobie życie w tej samej chwili, dokładnie 31 grudnia 1999 roku. Zresztą chyba nie mają wyjścia, muszą kontynuować przykrą rodzinną tradycję. Przed śmiercią spisują wspomnienia, cofając się aż do końca XIX wieku. Opisują życie swoich przodków i snują refleksje na temat swojej przeszłości. Los również ich nie oszczędził – samobójstwo matki, tragiczna śmierć męża Vee, jej choroba, próby samobójcze Lady, niespełniona miłość Delph. Przeszłość ani teraźniejszość nie...

Czy da się normalnie żyć ze świadomością, że twój pradziadek wynalazł broń chemiczną i przyczynił się do śmierci milionów osób? Odpowiedzi na to pytanie szuka autorka „Subtelnego uroku samobójstwa”, Judith Claire Mitchell. Motto książki stanowi cytat z Biblii: kary za niegodziwość ojców są zsyłane na potomstwo do trzeciego i czwartego pokolenia. I właśnie o tym czwartym pokoleniu jest ta powieść, która przez księgarskie półki przemknęła niesłusznie niezauważona.

Siostry Alter – Lady, Vee i Delph – mieszkają wspólnie w Nowym Jorku, w domu który pamięta czasy ich dziadków. Ich pradziadek Lenz Alter wynalazł cyklon B – środek, który miał być używany w rolnictwie, a skończył jako broń chemiczna wykorzystywana podczas II wojny światowej w komorach gazowych. W tym momencie, według sióstr, na ich ród miała spaść klątwa. Prababcia Iris popełniła samobójstwo, dziadek Richard też, życie odebrały sobie też ciotka i matka kobiet. Teraz one zawiązują pakt – w solidarności z umierającą na raka Vee, wszystkie trzy odbiorą sobie życie w tej samej chwili, dokładnie 31 grudnia 1999 roku. Zresztą chyba nie mają wyjścia, muszą kontynuować przykrą rodzinną tradycję. Przed śmiercią spisują wspomnienia, cofając się aż do końca XIX wieku. Opisują życie swoich przodków i snują refleksje na temat swojej przeszłości. Los również ich nie oszczędził – samobójstwo matki, tragiczna śmierć męża Vee, jej choroba, próby samobójcze Lady, niespełniona miłość Delph. Przeszłość ani teraźniejszość nie rozpieszczały, czemu przyszłość miałaby być lepsza? Siostry są pogodzone z losem, nie liczą, że będzie lepiej. Świadome swojej śmiertelności postanawiają same położyć kres swojemu życiu i całemu rodowi Alterów. Śmierć będzie dla nich wyzwoleniem, da upragnioną wolność, przede wszystkim od upiornej przeszłości. A świat uwolni od Alterów.

„Subtelny urok samobójstwa” to niewątpliwie powieść o kobietach, sile kobiecości i siostrzanej miłości, która jest jednocześnie wielką przyjaźnią. Nierozłączne siostry Alter są dla siebie wsparciem w każdej sytuacji i gotowe są dla siebie nawzajem zrobić naprawdę wszystko. Śledząc ich historię trudno im nie ulec – w pojedynkę bywają irytujące, ale jako siostry nie mają sobie równych. To także powieść o dziedzictwie, rodzinnej spuściźnie, na którą nie mamy wpływu. Czy życie potomków Lenza Altera mogło wyglądać inaczej? Czy zostało zdeterminowane w momencie, gdy dokonał on swojego pierwszego udanego chemicznego eksperymentu? Czy skłonności samobójcze Alterowie dziedziczyli w genach? A zbiegi okoliczności, na punkcie których obsesję ma jedna z bohaterek? Czy rzeczywiście istnieją, czy tylko je sobie wmawiamy? Mitchell stawia wiele pytań, nad którymi się już być może zastanawialiśmy i też takich, które nas do tej pory pewnie nie zajmowały.

Motyw samobójstwa od zawsze fascynuje – pisarzy i filmowców, czytelników i widzów. „Subtelny urok samobójstwa” porusza ten temat w oryginalny sposób, okraszając go sporą dozą czarnego humoru, który nieodłącznie towarzyszy głównym bohaterkom. Nie trzeba dzięki temu czytać i odbierać książki Mitchell stricte poważnie – co jest jej ogromnym wyróżnikiem i sprawia, że na długo zapada ona w pamięć. To książka mądra, piękna i skłaniająca do przemyśleń. Wyjątkowa słodko – gorzka historia, którą warto poznać, tym bardziej, że inspirowana jest prawdziwymi postaciami.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (189)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1927
Piotr | 2016-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2016

Trzy kobiety, cztery pokolenia, jedna klątwa. Wspólne cechy - skłonności samobójcze. Wydawać się może, że to nic odkrywczego. Pewnie i tak jest, ale kiedy autorka rozciąga swoją powieść w szerokich ramach czasowych, wtedy może być element zaskoczenia. Czy tak jest tutaj?

Nie lubię książek, o których nie jestem pewien co napisać. "Subtelny urok samobójstwa" jest taką książką. Zakupiłem jakiś czas temu, wiedziony pozytywnymi recenzjami krytyków literackich. Zainteresowała mnie klątwa działająca na cztery pokolenia. Liczyłem na dreszczyk emocji, na wir zdarzeń wciągający mnie do czytania aż do rana. Sam szybko miałem dosyć tych dziwnych wywodów, scen jakie obwołam kultowymi w swoim prywatnym rankingu. Niestety, nic takiego mnie nie spotkało.
Miało być zabawnie, hipnotyzując i powalać oryginalnością. A jest chaotycznie i niestrawnie. Jak dla mnie.

Ta książka jest dziwnie niepokojąca. Być może sięgnąłem po nią w złym czasie? Tego nie wiem. Pewnie kiedyś spróbuję przeczytać ją...

książek: 1249
fianiebieska | 2016-05-06
Przeczytana: 28 kwietnia 2016

Świetnie skonstruowana historia, od razu wiadomo, że autorka musiała się bardzo przykładać na etapie przygotowań i pisania tej powieści, nie "machnęła" jej mimochodem w kilka wieczorów ;)

Czy polubiłam główne bohaterki? Nie wiem... nie jest to istotne, bo i tak z przyjemnością o nich czytałam. Powieść jest skomplikowana, ale jednocześnie wcale nie trudna w czytaniu, skłania do refleksji nad istotą życia i śmierci, absolutnie unikatowa w swej treści.

książek: 622
Megajra | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 kwietnia 2016

Recenzja ukazała się na blogu Okiemwielkiejsiotry.blogspot.com


Samobójstwo nie jest najświeższym motywem literackim – bohaterowie zabijali się już u Sofoklesa, Shakespeare’a, o Goethem nie wspominając. Współczesna literatura również doskonale zna urok samobójstwa, choćby z przejmujących i hipnotycznych "Przekleństw niewinności", w których Eugenides przemienia śmierć w akt ostatecznego oddania wobec sióstr i pragnienia wolności. Judith Claire Mitchell, niejako wstępując na drogę, którą stąpał Eugenides, bohaterkami swojej powieści czyni siostry, pragnące jednocześnie opuścić świat, przynoszący im do tej pory głównie ból i rozczarowanie. Jednak, w przeciwieństwie do dopiero dojrzewających Lisbonek, siostry Alter lata młodości mają dawno za sobą. Przeżyły już odejście ojca, śmierć matki w rzece Hudson, rozwód, śmierć małżonka, raka i jego nawrót a także trzy próby samobójcze (stryczek, żyletkę i valium z wódką), z których żadna nie została sfinalizowana. Są leniwe i mają...

książek: 1196
anetapzn | 2016-07-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 lipca 2016

Bohaterkami są mieszkające we wspólnym domu w Nowym Jorku trzy siostry - Lady, Vee i Delph. Siostry są nietypowe, ciąży na nich klątwa, zgodnie z którą wszyscy członkowie rodziny popełniają samobójstwo. Czy można sobie wyobrazić coś gorsze? Skąd w ogóle wzięła się taka klątwa? To swoisty prezent od dziadka, który stworzył coś, co od lat ciąży na rodzinie. Efektem tego wynalazku jest gaz cyklon wykorzystywany m.in. w komorach gazowych. Co prawda dziadek nie zrobił tego celowo, ot przypadek, jakich w nauce wiele. Jednak nic nie zmienia faktu, iż poniekąd za jego sprawą powstał cyklon.Można sobie wyobrazić gorsze brzemię?
Narracja książki skupia się na dniach tuż przed samobójstwem sióstr, ale także sięgają kilkadziesiąt lat wstecz, do początku XX wieku. Kończą się zaś na dniach tuż przed zaplanowanym samobójstwem. Na ten czyn siostry wybrały przełom wieków. Chcą one opuścić ten padół 31.12.1999 roku. Czy to zrobią? Czy ma to w ogóle sens? Czy śmierć może być wyzwoleniem?
Bardzo dobra...

książek: 788
artdeco92 | 2016-12-17
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 17 grudnia 2016

Choć z początku wywołała u mnie mieszane uczucia, potem wciągnęła i zachwyciła. Świetnie skonstruowana proza - miejscami zabawna, często smutna, refleksyjna, głęboka, ale nie za ciężka. Będę tęsknić za siostrami Alter, zwłaszcza że zostawiły w mojej wyobraźni wiele pytań.

książek: 1684

Po pierwszych kilkudziesięciu stronach chciałam zrezygnować z dalszego czytania i... ...i dobrze, że tego nie uczyniłam! Dalsza część to świetnie napisana historia! Nie mogłam się oderwać od lektury! Polecam! Gdyby nie początek byłby komplet gwiazdek.

książek: 1482
magdalena | 2017-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

Trzy siostry, jedna klątwa. Lady, Vee i Deph. Żyją oczekiwaniem na śmierć, bo w ich rodzinie samobójstwo jest oczywistą klątwą. Siostry planują więc swoje samobójstwo, i spokojnie zmierzają ku niemu.
Ta książka jest oryginalna. Czarny humor, ogromna dawka lekkości i subtelności. A z drugiej strony ta historia jest gorzkim rozliczeniem z przeszłością. Nie tylko swoją, ale całego rodzinnego klanu.
Przeczytałam tę książkę praktycznie jednym tchem. Zdecydowanie ma coś w sobie.Tajemniczy urok...

książek: 573
zaganka84 | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2017

Przyjemnie napisana, na dlugie, zimne wieczory.

książek: 200
Nika_1807 | 2019-03-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 532
Karolina Arkuszewska | 2019-02-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2019
zobacz kolejne z 179 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd