Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wioska morderców

Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Cykl: Sanela Beara (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,97 (693 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
55
8
151
7
224
6
128
5
62
4
21
3
9
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Dorf der Mörder
data wydania
ISBN
9788380693142
liczba stron
548
język
polski
dodała
Ag2S

Pewnego majowego dnia w ogrodzie zoologicznym w Berlinie dochodzi do makabrycznej zbrodni. Kiedy na miejscu zdarzenia zjawia się policjantka Sanela Beara, zastaje chaos i zamieszanie. Kilka dni później prasa opisuje przerażające okoliczności zdarzenia i ujawnia nazwisko kobiety podejrzanej o popełnienie przestępstwa. Charlie Rubin przyznaje się, że to ona dopuściła się tej zbrodni. Sanela...

Pewnego majowego dnia w ogrodzie zoologicznym w Berlinie dochodzi do makabrycznej zbrodni. Kiedy na miejscu zdarzenia zjawia się policjantka Sanela Beara, zastaje chaos i zamieszanie. Kilka dni później prasa opisuje przerażające okoliczności zdarzenia i ujawnia nazwisko kobiety podejrzanej o popełnienie przestępstwa. Charlie Rubin przyznaje się, że to ona dopuściła się tej zbrodni. Sanela jednak ma wątpliwości i rozpoczyna własne dochodzenie w tej sprawie.

Profesor Gabriel Brock i młody psycholog Jeremy Saaler, którzy mają przygotować opinię na temat poczytalności Charlie Rubin, zaczynają podejrzewać, że zabójstwo ma coś wspólnego z dzieciństwem podejrzanej, spędzonym w Wendisch Bruch, niewielkiej wiosce w Brandenburgii, gdzie nie ma już ani jednego mężczyzny… I tylko psy szczekają tak jak przed laty, zwiastując swoim ujadaniem nadchodzące nieszczęście.

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1344
Pinko1700 | 2016-04-14
Na półkach: Przeczytane, 2016, Posiadam

Wycie psów przynosi ze sobą krzywdę niewinnych.

Ktoś dokonuje makabrycznego odkrycia w ogrodzie zoologicznym- w zagrodzie dla pekari znajdują się ludzkie szczątki, częściowo zjedzone przez zwierzęta. I choć początkowo nie wiadomo, czy zmarły wpadł do zagrody przez własną nieuwagę, czy też było to działanie osób trzecich, to wkrótce odnajduje się pierwsza (i jedyna) podejrzana- pracująca w ogrodzie Charlotte Rubin, odpowiedzialna za hodowanie zwierząt przeznaczonych na karmę dla pozostałych gatunków. Psychologowie, którzy badają przypadek kobiety starają się dotrzeć do swej pacjentki w każdy możliwy sposób. Rubin broni przeszłości- woli umrzeć, niż cofnąć się o kilkanaście lat.

Prawda jest taka, że jeśli książka ma klimatyczną, magnetyczną okładkę, to wcale nie trzeba mnie długo namawiać do jej przeczytania. W przypadku utworu Elisabeth Herrmann tak właśnie było- nie dość, że front miły dla oka, to jeszcze ten intrygujący tytuł! Sama nie wiedziałam, czego spodziewać się po Wiosce morderców...

We wstępie do notki nie wspomniałam o bardzo ważnej dla całej fabuły postaci, a mianowicie policjantce Saneli Bearze, kobiecie niezwykle ambitnej. Bohaterka pragnęła przenieść się z wypisywania mandatów do działania w terenie, a sprawa Charlotte Rubin mogła spełnić jej marzenia. Mogła, gdyby... cóż, gdyby ktoś "z góry" chciał dopuścić do głosu zwykłego "krawężnika". Sanela wzięła więc sprawy we własne ręce, bo przecież tak działa dobry policjant, prawda? Niezależnie, czy na co dzień poucza kierowców...
Przyznam, że na początku Wioska morderców nieco mi się dłużyła; winę za to ponosi jednak mój totalny, czytelniczy niechcemisizm (wiem, że mnie za to nie potępicie- przecież też Wam się to zdarza, prawda?). Sunęłam przez kolejne strony krokiem powolnym, wręcz spacerowym; ale, Kochani, do czasu! W pewnym momencie akcja rusza jak z kopyta, dzieje się tyle, że chwilami ciężko nadążyć kto? gdzie? jak? z kim? Pchana ciekawością, jakie znaczenie dla całej sprawy ma rodzinna wioska Charlotte Rubin i psy, coraz bardziej zagłębiałam się w lekturze...

Jestem totalnie zaskoczona tym, co kryła w sobie przeszłość Rubin. Długo po skończeniu książki nie mogłam dojść do siebie. Jednym zdaniem- zupełnie nie spodziewałam się takiego zakończenia! Okazuje się, że nie bez powodu do tej małej, niemal wymarłej wioski pasuje określenie "Wioska morderców". Brrr... powiało grozą!

Pani Herrmann stworzyła utwór, który zatrzymuje uwagę czytelnika na długo. Mimo początkowego zniechęcenia (wyjaśnionego zresztą) nie żałuję, iż sięgnęłam po tę pozycję. A wręcz przeciwnie, bardzo mnie to cieszy! I Was także zachęcam do przeczytania- szok i niedowierzanie gwarantowane.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnia mila

To moja pierwsza książka tego autora (chyba). Napisana jest nieźle, i tak też się ją czyta, ale położyłabym ją raczej na średnią półkę. Początkujący c...

zgłoś błąd zgłoś błąd