Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Morderstwo pod cenzurą

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 1) | Seria: Tajna Strefa
Wydawnictwo: Red Horse
6,45 (690 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
21
8
80
7
235
6
206
5
94
4
23
3
12
2
5
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360504956
liczba stron
320
język
polski

Inne wydania

Powalający jak litr czystej wypity pod trzy meduzy w lubelskiej spelunce "Wykwintna". Skuteczni jak prawy prosty boksera, zniewalający jak Rudolf Valentino i niepowstrzymani niczym szarżująca tankietka. Oto podkomisarz Zygmunt "Zyga" Maciejewski i jego ludzie. Najlepsze gliny z Wydziału Śledczego. O ile akurat nie boksują, nie piją i nie podrywają panienek... Bo dobry policjant z Lublina...

Powalający jak litr czystej wypity pod trzy meduzy w lubelskiej spelunce "Wykwintna". Skuteczni jak prawy prosty boksera, zniewalający jak Rudolf Valentino i niepowstrzymani niczym szarżująca tankietka. Oto podkomisarz Zygmunt "Zyga" Maciejewski i jego ludzie. Najlepsze gliny z Wydziału Śledczego. O ile akurat nie boksują, nie piją i nie podrywają panienek... Bo dobry policjant z Lublina wygląda, jakby nie wyglądał, albo wygląda jak bandyta. Tudzież jak alfons.

9 listopada 1930 r. serce Lublina pika jeszcze rytmem starego flegmatyka, gdy bestialsko oprawiony trup naczelnego "Głosu Lubelskiego" pobudza je do poziomu palpitacji. Komu podpadł znany z ciętego języka pismak? Włoskiej mafii czy komunistycznej międzynarodówce? A może to robota satanistów, którzy podobno odprawiają czarne msze w cukierni Semadeniego? A może zlecenie dał konkurencyjny "Kurier Lubelski"?

- A niech to wszystko jasny szlag!!! Trup niemal w święto narodowe, jakby roboty było mało! Od dwóch dni harcerze na Placu Litewskim ryczą, że "Maszerują strzelcy..."!

Tajniacy Zygi ruszają w miasto. Trop wiedzie ich przez eleganckie pokoje hotelu "Europa", meliny ferajny z Kośminka, podłe speluny i burdele na Żmigrodzie, by nieoczekiwanie runąć w wiekowe staromiejskie podziemia.

Ta sprawa musiała mieć drugie dno! Ale żeby od razu trzecie i czwarte?

Po lekturze Wrońskiego Lublin już nigdy nie będzie zwykłym miastem...

 

źródło okładki: www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 149
dzjustyna | 2016-05-13
Na półkach: Przeczytane, Porzucone, 2016
Przeczytana: 13 maja 2016

Nastawialam sie na fajny kryminal, tym bardziej ze lubie serie z tym samym bohaterem i myslalam, ze to poczatek fajnej przygody z podkomisarzem Maciejewskim.
Niestety ksiazka d.. nie urywa, a wrecz przeciwnie- rozwleczona akcja i brak dreszczyku dzialaly lepiej niz najlepszy srodek nasenny. Im dalej w las tym mniej mnie obchodzilo, kto kogo i dlaczego.
Ksiazke porzucilam nie czytajac koncowki. Szkoda czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metoda na wnuczkę

Chciałam przez chwilę o wszystkim zapomnieć i potrzebowałam książki,która oderwie moje myśli od codzienności. W ciemno sięgnęłam po Metodę na wnuczk...

zgłoś błąd zgłoś błąd