Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Miasteczko Salem

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,33 (12585 ocen i 868 opinii) Zobacz oceny
10
976
9
1 735
8
2 805
7
3 965
6
1 823
5
877
4
173
3
177
2
24
1
30
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Salem’s Lot
data wydania
ISBN
9788376481128
liczba stron
528
słowa kluczowe
śmierć, zło, strach, wampir, Salem
kategoria
horror
język
polski

Inne wydania

W prowincjonalnym amerykańskim miasteczku zaczynają dziać się rzeczy niepojęte i przerażające. Znikają bądź umierają w dziwnych okolicznościach dzieci i dorośli, jedna śmierć pociąga za sobą drugą. Czyżby Salem było nawiedzone przez złe moce? Kilku śmiałków, którym przewodzi mały chłopiec, wydaje im pełną determinacji walkę. Miasteczko Salem, klasyczny horror Stephena Kinga, ukazało się po...

W prowincjonalnym amerykańskim miasteczku zaczynają dziać się rzeczy niepojęte i przerażające. Znikają bądź umierają w dziwnych okolicznościach dzieci i dorośli, jedna śmierć pociąga za sobą drugą. Czyżby Salem było nawiedzone przez złe moce? Kilku śmiałków, którym przewodzi mały chłopiec, wydaje im pełną determinacji walkę.

Miasteczko Salem, klasyczny horror Stephena Kinga, ukazało się po raz pierwszy w roku 1975. Demoniczna opowieść natychmiast przeraziła i oczarowała czytelników i stała się światowym bestsellerem. Doczekała się też dwóch ekranizacji.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Miasteczko_Salem-p-29866-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 69
Monika | 2017-06-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2017

Salem Stephena Kinga to niewielkie miasteczko położone w południowej części stanu Maine, na północ od Portland. Zostało założone w roku 1765, a swoją niezwykłą nazwę zawdzięcza … świni.

Do miasteczka Salem przyjeżdżamy 5 września 1975 roku razem z pisarzem Benem Mearsem, który powraca tam po latach, by zmierzyć się z traumatycznym zdarzeniem z dzieciństwa, związanym z niesamowitym Domem Marstenów. Ten upiorny budynek pełni w powieści rolę archetypicznego Złego Miejsca. Jego właściciel, Hubert Marsten, zanim zastrzelił żonę i powiesił się na przerzuconym przez belkę stropową sznurze, udekorował dom niebezpiecznymi pułapkami. Z czasem odkrywamy jednak inne tajemnice szalonego Hubiego, co sprawia, że spod etykietki wariata wyłania się człowiek zły do szpiku kości. W przeszłości zamieszany był w gangsterskie porachunki, przesłuchiwano go też w sprawie zabójstwa małego chłopca. W ciągu jedenastu lat jego pobytu w Salem zniknęło czworo dzieci. Dom Marstenów, górujący nad Jerusalem, to miejsce budzące podświadomy lęk, pomnik wystawiony Złu. Trawa jest tam bardziej wysuszona niż gdzie indziej, ziemia bardziej jałowa, cisza wydaje się złowroga.

Niemal w tym samym czasie w Salem pojawia się niejaki R.T. Straker, który w imieniu nieobecnego wspólnika, Barlowa, zakupuje starą pralnię oraz tę nawiedzoną ruderę właśnie. Wkrótce miejscowy konserwator zieleni odnajduje powieszone na cmentarnej bramie ciało czarnego psa. Zaraz potem znika mały Ralphie, a jego starszy brat umiera w szpitalu na złośliwą anemię. Pracownik firmy przeprowadzkowej, który ma dostarczyć do piwnicy Domu Marstenów tajemniczą, nieostemplowaną przesyłkę, rzekomo zawierającą kredens, dostrzega między rozsypującym się biurkiem a stertą pożółkłych gazet chłopięcą koszulę i dżinsy… . I tak to się zaczyna.

Oczywiście, w drugiej połowie XX wieku trudno jest komukolwiek uwierzyć, że nagłe zniknięcie kilku osób z sąsiedztwa może być spowodowane atakami grasującego w okolicy wampira. Tym bardziej, że takie rzeczy dzieją się na ekranach telewizorów, nie w znanej nam rzeczywistości, nie w takim spokojnym, niewielkim miasteczku zwłaszcza. Racjonalizm mieszkańców obróci się przeciwko nim i zostanie sprytnie wykorzystany przez wampiry.

Ci, którzy pierwsi zrozumieją naturę zagrożenia, zawiązują coś na kształt drużyny, a ich Abrahamem Van Helsingiem zostaje nauczyciel matematyki Matthew Burke, który po pierwszym spotkaniu z prawdziwym wampirem dostaje ataku serca i ląduje w szpitalu. Obładowany książkami, spędza noce na szukaniu słabych punktów wroga. Mamy więc nieodzowny czosnek i białe róże (?), drewniane kołki, święconą wodę oraz światło słońca. Krzyż w obecności wampirów promieniuje jasną poświatą, ale tylko wtedy, gdy wiara posługującego się nim jest wystarczająco szczera i silna, co na własnej skórze przetestuje ojciec Callahan. Wiecznie Żywi to niebezpieczni przeciwnicy: ich wzrok hipnotyzuje, unoszą się w powietrzu i prześlizgują przez szparę między krawędzią drzwi a futryną, są niezwykle silni, a do tego okrutni i przebiegli. Potrafią zadzwonić, by umówić się na herbatkę i w ten sposób uzyskać zaproszenie do domu swojej ofiary. Po przemianie w pierwszej kolejności odwiedzają swoich bliskich.

„Miasteczko Salem” jest, moim zdaniem, jedną z najlepszych powieści Kinga. To mocno zakorzeniona w „Draculi” Brama Stokera, ale przerażająco współczesna książka: straszą nas nie tyle opisy lewitujących za oknem sąsiadów, ile fakt, że to właśnie nasi sąsiedzi, nasza rzeczywistość, w której takie rzeczy nie miały prawa się zdarzyć. Stephen King wpuścił nam wampiry do domu i kazał zastanawiać się, czy alergia na światło oraz jadłowstręt to aby na pewno objawy grypy.

Cała recenzja: http://zapiskinamarginesie.pl/2017/05/21/stuku-puku-w-okieneczko-stephen-king-miasteczko-salem/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chajzerów dwóch

Rozmowa ojca z synem, wspomnienia , wymiana poglądów , rodzinne anegdoty. Pozwala na różnych przykładach dostrzec międzypokoleniowe różnice. Próżno sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd