Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezpieczne kłamstwa

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Wydawnictwo: Muza
6,78 (40 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
5
7
12
6
10
5
4
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Comfort of Lies
data wydania
ISBN
9788328701236
liczba stron
496
słowa kluczowe
romans, dziecko, adopcja, rodzina, tajemnica
język
polski
dodała
Ag2S

Pięć lat temu Tia zakochała się obsesyjnie w Nathanie, który miał żonę i dwóch synów. Kiedy zaszła w ciążę, zniknął z jej życia, a ona oddała dziecko do adopcji. Pięć lat temu Caroline, lekarz patolog, niechętnie zgodziła się na adopcję dziecka, aby spełnić marzenie męża. Miała nadzieję, że obawy i wątpliwości kiedyś znikną. Zamiast tego zaczyna wątpić, czy w ogóle nadaje się na żonę i...

Pięć lat temu Tia zakochała się obsesyjnie w Nathanie, który miał żonę i dwóch synów. Kiedy zaszła w ciążę, zniknął z jej życia, a ona oddała dziecko do adopcji.

Pięć lat temu Caroline, lekarz patolog, niechętnie zgodziła się na adopcję dziecka, aby spełnić marzenie męża. Miała nadzieję, że obawy i wątpliwości kiedyś znikną. Zamiast tego zaczyna wątpić, czy w ogóle nadaje się na żonę i matkę.

Pięć lat temu Juliette uważała swoje życie za idealne: miała kochającego męża, dwóch zdrowych synów i firmę. Wtedy dowiedziała się o romansie Nathana. Obiecał, że nigdy więcej jej nie zdradzi, a ona mu uwierzyła. Pewnego dnia przechwytuje list do męża ze zdjęciami dziecka.Wkrótce trzy kobiety i Nathan zmierzają ku konfrontacji, której konsekwencji żadne z nich nie potrafi przewidzieć.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1937

„Lepiej powiedzieć bolesną prawdę niż bezpieczne kłamstwo”.

Czy można zbudować własne szczęście na dramacie drugiego człowieka? Kłamstwo bywa wygodnym rozwiązaniem, swoistym unikiem i całkiem niezłym sposobem na ukrycie bolesnej i niewygodnej prawdy, ale czy warto korzystać z tej metody? Przecież każdy z nas ma świadomość, że oszustwo — prędzej, czy później — wyjdzie na jaw, a wtedy bywa bardziej bolesne i niesie za sobą dużo gorsze konsekwencje.

Bohaterowie „Bezpiecznych kłamstw” Randy Susan Meyers to jeden mężczyzna oraz trzy zupełnie różne kobiety. Tę czwórkę ludzi w zaskakujący i bardzo istotny sposób połączy przekorny los, uruchamiając ciąg przykrych zdarzeń, z którymi każda z wykreowanych postaci będzie musiała zmierzyć się w indywidualny i bardzo niedogodny dla siebie sposób. Każde z nich poniesie konsekwencje, które w rezultacie wpłyną na życie niewinnych istot.

Tia, to młoda, chorobliwie zakochana kobieta, której życie prywatne ogranicza się do potajemnych schadzek z dużo starszym mężczyzną, prowadzącym podwójne życie. Na co dzień, jako pracownik socjalny sprawuje opiekę nad ludźmi nieradzącymi sobie z rzeczywistością. Czy sama potrafi podołać własnym dylematom, które spadają na nią niczym grom z jasnego nieba?

Juliette to spełniona, dojrzała kobieta, posiadająca własną firmę, dwóch energicznych synów oraz przystojnego i szanowanego męża. Jej codzienność skoncentrowana jest na życiu rodzinnym, to perfekcyjna pani domu, która świetnie łączy życie zawodowe, z obowiązkami domowymi. Czy jej pozorne szczęście może okazać się wyłącznie złudzeniem?

Caroline, jest lekarzem patologiem i naukowcem — bardzo oddana swojej pracy, w której realizuje się w stu procentach — swoją przyszłość wiąże głównie z działalnością zawodową. Caroline nie posiada dzieci, na co dzień mieszka w wygodnym, wręcz luksusowym domu. Jej mąż, jako biznesmen daje jej stabilizację i solidne poczucie bezpieczeństwa, ale pragnie też dziecka, które dla niej — mocno zaangażowanej w pracę zawodową i badania naukowe — może stanowić pokaźny problem. Czy Caroline jest w stanie sprostać pragnieniom męża?

Nathan to mężczyzna z pozycją, inteligentny i pewny siebie profesor, posiada piękną żonę, dwoje dzieci, sprawia wrażenie faceta oddanego rodzinie. Jednak pewnego dnia odkrywa przed żoną kłopotliwą tajemnicę, jednakowoż nie odsłania wszystkich kart, zachowując dla siebie pewien niebanalny detal. Czy to bezpieczne kłamstwo przyniesie mu spokój i stabilizację?

Radny Susan Meyers stworzyła historię poruszającą bardzo aktualny i ważny temat, który w ostatnim czasie pojawia się w literaturze bardzo często i odtwarzany jest na różne sposoby. Przyznam, że początkowo książka wydawała mi się dosyć banalna i mało oryginalna, jednak im głębiej brnęłam w tę historię, tym mocniej zaczęła mnie intrygować. Ostatecznie okazała się trochę przewidywalna, ale napisana w wystarczająco zajmujący sposób, aby nie odłożyć jej na bok. Przede wszystkim podobało mi się, że autorka pokusiła się na podzielenie narracji na czterech bohaterów, ukazując ten — w ostateczności niebłahy problem — z perspektywy zarówno Tee, Juliette, Caroline oraz Nathana, co dało całkiem ciekawe studium ludzkich dylematów, z którymi zmagały się wykreowane postacie.

Tę powieść zdecydowanie lepiej czytać nie zapoznając się z jej opisem, sama starałam się nakreślić fabułę w taki sposób, aby nie zdradzić jej istotnych elementów. Wtedy historia przedstawiona przez Randy Susan Mayers wydaje się bardziej zaskakująca i wzbudza większą ciekawość oraz chęć odkrywania kolejnych etapów fabuły.

Reasumując, „Bezpieczne kłamstwa” Randy Susan Meyers, to niezobowiązująca, wyważona i bardzo prawdopodobna powieść obyczajowa o egzystencjalnych i moralnych rozterkach zwykłych ludzi, którzy popełniają błędy, próbują je naprawiać z różnorakim skutkiem, i na różne — chwilami dziwne — sposoby. Niewątpliwie książka skłania do refleksji i stanowi atrakcyjną propozycję na leniwe niedzielne popołudnie bowiem tę opowieść czyta się lekko i przyjemnie, bez większych uniesień, czy obciążenia strudzonej codziennością psychiki. Książkę polecam czytelniczkom ceniącym subtelną literaturę kobiecą — pewnie wiele z Was przejrzy się w tej historii niczym w lustrze, utożsamiając się z którąś z bohaterek i odnajdując w niej kawałek siebie.

„Za szczęście okupione krzywdą innej osoby trzeba ponieść karę”.
______________________________________________________________
http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2016/05/bezpieczne-kamstwa-randy-susan-meyers.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Domofon

Jestem fanką serii o Szackim, doskonale realistycznej, zaskakującej, przejmującej. Tymczasem Domofon to zupełnie inna bajka, z naciskiem na &qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd