Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec warty

Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Cykl: Bill Hodges (tom 3)
Wydawnictwo: Albatros
7,06 (2048 ocen i 259 opinii) Zobacz oceny
10
104
9
160
8
462
7
668
6
450
5
145
4
32
3
15
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
End of Watch
data wydania
ISBN
9788379857531
liczba stron
480
język
polski
dodała
Ag2S

SPEKTAKULARNE ZAMKNIĘCIE TRYLOGII O EMERYTOWANYM DETEKTYWIE BILLU HODGESIE Brady Hartsfield, zabójca odpowiedzialny za masakrę w „Panu Mercedesie”, znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu. Zakończenie drugiego tomu trylogii sugeruje jednak, że w pokoju 217 przebudziło się coś złego –zabójca nie tylko odzyskał świadomość, lecz także zyskał nowe, śmiertelne...

SPEKTAKULARNE ZAMKNIĘCIE TRYLOGII O EMERYTOWANYM DETEKTYWIE BILLU HODGESIE

Brady Hartsfield, zabójca odpowiedzialny za masakrę w „Panu Mercedesie”, znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu. Zakończenie drugiego tomu trylogii sugeruje jednak, że w pokoju 217 przebudziło się coś złego –zabójca nie tylko odzyskał świadomość, lecz także zyskał nowe, śmiertelne moce, które pozwolą mu siać niewyobrażalne spustoszenie bez opuszczania szpitalnego pokoju. Emerytowany detektyw Bill Hodges i wspierająca go Holly Gibney, którzy nadal prowadzą agencję detektywistyczną, zostają wciągnięci w najbardziej niebezpieczne ze swoich dotychczasowych dochodzeń, bowiem Brady Hartsfield powraca i planuje zemstę nie tylko na Billu Hodgesie i jego bliskich, ale na całym mieście.

TYM RAZEM STEPHEN KING SIĘGA PO TAK LUBIANE PRZEZ JEGO FANÓW ELEMENTY GROZY, ŁĄCZĄC MISTRZOWSKO LITERATURĘ DETEKTYWISTYCZNĄ Z NADNATURALNYM SUSPENSEM,
KTÓRY JEST JEGO ZNAKIEM FIRMOWYM

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1279
Heisenberg | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Recenzując - a przynajmniej starać się to zrobić! – „Koniec warty”, pozwolę sobie upiec trzy pieczenie przy jednym ogniu, i zrecenzować to jako trylogię.
Zatem na początku był „Pan Mercedes” – Stephen King postanowił popełnić powieść kryminalną. Czy Mercedesem mu się to udało? Uważam że jak najbardziej! Pomimo że nie było tu znaku firmowego Mistrza, czyli (samego w sobie) horroru z elementami fantastyki, to wyszedł z tarczą. Książkę czytało się wybornie. Wiadomo, że do jego najlepszych, firmowych tytułów, „… Mercedes” nie miał startu, ale i tak książkę wspominam bardzo pozytywnie.
Potem nastąpił czas „Znalezionego nie kradzionego”. Tutaj moim zdaniem King zstąpił jeden schodek w dół. Była to niby ta sama historia, w spektrum świata Mercedesa, ale jednocześnie inna. Inna nie znaczy zła, ale niestety jakościowo ciut gorsza. Ale w dalszym ciągu Kinga broni styl jego pisania – on przede wszystkim w „Znalezionym…” nie nudził. Choćby za to – pozytyw!
No i mamy Grande Finale trylogii, czyli „Koniec warty”. Mamy tu w prostej linii kontynuację historii opisanej w „Panu Mercedesie”, z nikłym nawiązaniem do „Znalezionego…”. Ale mamy tu TEGO Kinga, który wprowadza w gatunek ‘kryminał’ swoje danie firmowe, czyli elementy paranormalne.
Początek książki jest bardzo udany. Wciąga praktycznie od pierwszej strony. Niestety, gdzieś tak od połowy zakrada się nuda. I tak siedzi sobie ta nuda prawie do końcowych kartek; dopiero w finałowej akcji „coś” się dzieje. Przyznam, że wiele sobie obiecywałem po ostatniej części trylogii Mercedesa, ale jednak trochę się zawiodłem.
Może narażę się Fanom Mistrza, a tak półżartem, to pewnie i sam sobie, ale ostatnimi czasy King obniżył nieco swój poziom średnim „Przebudzeniem” czy – sorry, ale jak dla mnie to beznadziejnym „Bazarem złych snów”, czy teraz „Końcem warty”; niemniej jednak takie powieści, jak właśnie te pozostałe tworzące trylogię Mercedesa – przede wszystkim pierwsza z tego cyklu - pozwalają wierzyć w niego! Że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, i że jeszcze niejeden raz zaskoczy nas, swoich Fanów wieloma dobrymi książkami, o których będzie się dyskutowało z takim samym zacięciem jak np. o „Lśnieniu”, „Bastionie” czy „Dallas ‘63”. Oby!
Oceniając trylogię jako całość, to daję z czystym sumieniem sześć gwiazdek. Mocne sześć gwiazdek. Byłoby może i siedem, ale słabsze fragmenty „Końca warty” nie pozwalają na to.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Patrz! Jest

"Miłość i wolność są jak para koni w jednym zaprzęgu, Jeśli ściągnąć cugle jednemu dławi się drugi." - cytat z książki Książka jest prawdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd