Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zerowa Maria i puste pudełko: tom 1

Tłumaczenie: Katarzyna Podlipska
Seria: Zerowa Maria i puste pudełko
Wydawnictwo: Waneko
6,43 (83 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
5
8
16
7
16
6
13
5
16
4
8
3
1
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Utsuro no Hako to Zero no Maria
data wydania
ISBN
9788365229885
słowa kluczowe
podróże w czasie, japonia
język
polski
dodała
Keiy

3 Marca. Do pewnej klasy tuż przed końcem roku trafia nowa uczennica. Jest bardzo piękna, a jej uroda pozbawia tchu całą klasę. Staje na podwyższeniu i się przedstawia:- Nazywam się Aya Otonashi. Wszyscy zamierają w oczekiwaniu na to, co Aya ma im jeszcze do powiedzenia. Ona jednak nieoczekiwanie zwraca się do jednego z uczniów.- Kazuki Hoshino - mówi delikatnie się uśmiechając - Jestem tu,...

3 Marca. Do pewnej klasy tuż przed końcem roku trafia nowa uczennica. Jest bardzo piękna, a jej uroda pozbawia tchu całą klasę. Staje na podwyższeniu i się przedstawia:- Nazywam się Aya Otonashi. Wszyscy zamierają w oczekiwaniu na to, co Aya ma im jeszcze do powiedzenia. Ona jednak nieoczekiwanie zwraca się do jednego z uczniów.- Kazuki Hoshino - mówi delikatnie się uśmiechając - Jestem tu, żeby cię złamać.Jej słowa brzmią jak wypowiedzenie wojny.Czego można się spodziewać po kimś takim?

 

źródło opisu: Waneko, 2016

źródło okładki: http://waneko.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 941
Severyn | 2016-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2016

Mam bardzo mieszane uczucia, ponieważ ogromny potencjał tkwiący w pomyśle na tę historię został brutalnie stłamszony przez papierowe postaci, drewniane dialogi i fatalną narrację. Autor nie potrafi stworzyć nastroju. Sucho referuje następujące po sobie wydarzenia, a emocje, którymi obdarza bohaterów, często sprawiają wrażenie zupełnie przypadkowych. Dialogi wydają się sztuczne, wetknięte w akcję tylko dlatego, że jakaś kwestia musiała być wypowiedziana by popchnąć fabułę do przodu.

Nie wiem, czy taka już cecha "light novel", że nie muszą być dobrze napisane, ale pierwsze miejsce w rankingu MAL-a sprawia, że oczekuje się pewnego poziomu. Tymczasem otrzymujemy produkt jakości porównywalnej z amatorskimi internetowymi opowiadaniami niewprawionych nastolatków, którego jedyną siłą jest zagadka - tylko ze względu na jej rozwiązanie warto przeczytać książkę do końca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królestwo spokoju

Miały być mrożące krew w żyłach opowiadania, a były marne opowiastki. Zawiodłam się, tym bardziej, że to pierwszy od lat "horror" jaki wzięł...

zgłoś błąd zgłoś błąd