Twoje piękne serce

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Wydawnictwo: Dreams
6,56 (9 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
3
6
1
5
0
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363579678
język
polski
dodała
Aleksandra

Czy pragniesz czuć się piękną, kochaną i akceptowaną? Lauren wie, jak trudno walczyć z brakiem pewności siebie i poczuciem zagubienia. Kiedy w wyniku uderzenia śmigłem samolotu straciła lewą rękę i oko, jej tożsamość, przyszłość i wiara w miłość Boga zostały poddane próbie. Bała się, że już zawsze będzie czuła się okaleczona. Jednak w najczarniejszej godzinie Bóg pokazał jej czym jest i skąd...

Czy pragniesz czuć się piękną, kochaną i akceptowaną?
Lauren wie, jak trudno walczyć z brakiem pewności siebie i poczuciem zagubienia. Kiedy w wyniku uderzenia śmigłem samolotu straciła lewą rękę i oko, jej tożsamość, przyszłość i wiara w miłość Boga zostały poddane próbie. Bała się, że już zawsze będzie czuła się okaleczona. Jednak w najczarniejszej godzinie Bóg pokazał jej czym jest i skąd pochodzi prawdziwe piękno. To Jego miłość sprawia, że jesteśmy tak cudowni. Mając Boga w sercu, odnajdujemy piękno silniejsze niż jakiekolwiek wątpliwości i obawy.
Pozwól zabrać się w podróż, która sprawi, że ta prawda ożyje i wszystko odmieni. W Twoim Pięknym Sercu Lauren omawia 31 najczęstszych problemów, przed którymi stajemy każdego dnia: wizerunek ciała, poczucie własnej wartości, presja mediów i otoczenia. Ta pełna nadziei książka, wypełniona dającymi otuchę pasażami z Pisma Świętego, pytaniami skłaniającymi do przemyśleń i inspirującymi grafikami, poprowadzi Cię i pokaże jak cieszyć się pełnią życia.

 

źródło opisu: http://dreamswydawnictwo.pl/zapowiedzi/twoje-piekne-serce,produkt147/

źródło okładki: http://dreamswydawnictwo.pl/zapowiedzi/twoje-piekne-serce,produkt147/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 165
Mariposa | 2016-02-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2016

http://beauty-little-moment.blogspot.com/

Porozmawiajmy o wierze, czyli bardzo osobisty komentarz,
do pewnego osobliwego poradnika

Lauren przeżyła wielką tragedię. Ta piękna, młoda kobieta, dziennikarka, obracająca się w świecie mody, założycielka LOLO Magazine, z dnia na dzień straciła to, co wydawać by się mogło, w jej świecie jest kluczowe i najważniejsze- urodę i fizyczną sprawność. U wyniku uderzenia obracającym się śmigłem małego samolotu, Lauren straciła rękę i oko, a jej twarz została oszpecona na zawsze. Wyobraźcie sobie siebie w takiej sytuacji. Ciężko, prawda? Trudno w ogóle pomyśleć o czymś takim, a co dopiero coś takiego przeżyć. A jednak Lauren się nie poddała. Jakimś cudem dała radę podnieść się po wypadku i żyć dalej nawet intensywniej niż dotychczas. Tym jej „cudem” okazała się wiara w Boga. I o tym między innymi opowiada w „Twoim pięknym sercu”.

Bardzo rzadko sięgam po literaturę opartą na autentycznych wydarzeniach. Nie przepadam za biografiami i autobiografiami, a poradniki oparte na czyichś przeżyciach omijam szerokim łukiem. Do „Twojego pięknego serca”, coś mnie jednak ciągnęło. Historia jednej z autorek wydała mi się na tyle przejmująca i intrygująca, że uznałam ją za wartą poznania. Spodziewałam się opisu przeżyć, refleksji i motywacji, dostałam jednak książkę, w której jest co prawda to wszystko, ale ukierunkowane w jedną stronę- religii.

W „Twoim pięknym sercu” nie znajdziecie zbyt wielu informacji na temat wypadku Lauren. Nie dowiecie się jak wracała do zdrowia, jak zmieniał się jej stosunek do świata i ludzi. To wszystko, autorka opisała i innej swojej książce „Still LoLo”. Tym razem skupia się na wierze i za główny cel stawia sobie udowodnienie wszystkim, że Bóg kocha nas niezależnie od naszego wyglądu i zachowania. Najważniejsze jest w jej mniemaniu piękne i czyste serce, a o tym jak sprawić by takie się stało, opowiada w tej publikacji. O tym powinniście wiedzieć już na początku, bo opis może Was zmylić, podobnie jak zmylił mnie. To książka o wierze i Bogu- i tego właśnie należy się po niej spodziewać.

Tak naprawdę nie mogę nazwać mojego tekstu recenzją. Ciężko jest recenzować swoisty poradnik dotyczący wiary i tym samym odnosić się do tego, w co samemu się wierzy. Pozwólcie więc, że po prostu skomentuję to, jakie emocje wywiera książka i jak ja ją odebrałam.

Nie lubię rozmawiać o religii. Jako dziecko byłam zafascynowana światem wiary i gorliwie się modliłam, chodziłam do kościoła nawet częściej niż inni, sypałam kwiatkami w procesjach i uwielbiałam czytać w kościele Pismo Święte. Zaskoczeni? Cóż, tak właśnie było i czas przeszły jest tu kluczowy. Kiedy zaczęłam dorastać zmieniło się otoczenie, zmieniły się emocje. Zmieniły się też priorytety. Odsunęłam się nieco od religii, ale nie na tyle daleko, by było to niepokojące. Potem jednak przyszedł czas bierzmowania, które nie bez powodu nazywane jest „sakramentem pożegnania młodzieży z kościołem” (to autentyczny cytat, który padł z ust mojego katechety z czasów liceum). Mniej więcej w tym czasie zaczęłam dostrzegać rzeczy, które bardzo mi się nie podobały. Rzeczy, które nie mają żadnego związku z Bogiem czy wiarą, lecz konkretnie z kościołem. I choć nadal uważam się za osobę wierzącą, nie jest już nawet namiastka tej dawnej wiary. Jeśli mam być szczera, tkwię teraz w czymś, co można nazwać stanem zawieszenia między wiarą, a buntem i niestety po części przyczyniły się do tego osoby z mojego najbliższego otoczenia.

Ale dlaczego Wam o tym wszystkim mówię? Ta historia jest w gruncie rzeczy kluczem do zrozumienia tego, co teraz czuję, bo kiedy sięgnęłam po książkę byłam zwyczajnie zła. Zła, że ktoś znowu próbuje nawracać mnie na siłę, co z resztą w pewnym sensie autorka przyznała już na wstępie, a forma książki, przypominająca w pewnym sensie podręcznik do religii, tylko mnie w tym utwierdziła. Styl autorki, okazał się jednak na tyle chwytliwy i przyjemny w odbiorze, że czytałam dalej. A po kilku stronach złość minęła i uświadomiłam sobie, że Lauren, swoją łagodnością, brakiem narzucania się i moralizowania naprawdę do mnie trafia. Powiem więcej. Myślę, że tak kobieta trafi do każdego serca i nawet jeśli nic w nim nie zmieni, to swoimi słowami wygładzi przynajmniej jego ostre krawędzie, bo czuję, że tak stało się w moim wypadku.

Rzućmy okiem na wnętrze i układ książki. „Twoje piękne serce” składa się z 31 rozdziałów, które niekiedy łączą się w minimalnym stopniu, dlatego można je czytać niezależnie od siebie. Każdy rozdział rozpoczyna się od prywatnej historii z życia jednej lub drugiej autorki, lub znanych im osób. Opisują w nich typowe problemy z jakimi spotykamy się na co dzień. W dalszej części rozdziału skupiają się jednak bardziej na konkretnej opowieści z Pisma Świętego, której wcześniejsza historia ma być analogią. Zwieńczeniem każdego rozdziału są pytania, które mają skłonić czytelnika do dyskusji z samym sobą lub innymi. Sama autorka we Wstępie zachęca do czytania książki wspólnie z innymi i do dyskutowania na jej temat. Nie ukrywa też, że zwraca się przede wszystkim do młodych dziewcząt, konkretnie tych w okresie dojrzewania, czyli mniej więcej w wieku, który opisywałam wam wyżej na własnym przykładzie. Myślę, że gdyby ta książka trafiła do mnie właśnie wtedy miała by większą siłę by cokolwiek zmienić. Czy zmieniła teraz? Chyba nie, ale na pewno skłoniła do refleksji na tematy jakie omijam zazwyczaj szerokim łukiem. Może nie sprawiła, że moje serce nagle stało się piękne, ale tak jak wspominałam wcześniej- przynajmniej odrobinę je wygładziła. A to na razie wystarczy.

Podsumowując: Ci wierzący będą zachwyceni i słowa Lauren okażą się dla ich serc balsamem. Ci wątpiący może nie doznają nagłego olśnienia, ale na pewno książka sprawi, że coś w ich sercach drgnie. Z kolei ci, którzy nie wierzą w ogóle, rzucą książkę w ciemny kąt i uznają ją za stratę ich cennego czasu. Sami zdecydujcie, do której kategorii się zaliczacie, bo to nie książka dla wszystkich i sięgając po nią, warto wiedzieć, czego spodziewać się po wnętrzu.

Jeśli zaliczacie się do pierwszej lub drugiej kategorii- jak najbardziej zachęcam. Jeśli jednak odnajdujecie się w tej trzeciej- zdecydowanie odradzam, bo i tak książka niczego nie zmieni.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Dreams

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z pociągu

Książka nagrodzona w konkursie Książka Roku Lubimyczytać.pl 2015 w kategorii kryminał/sensacja/thriller. Co więcej, jest to światowej rangi bestsel...

zgłoś błąd zgłoś błąd