Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Playing for Love at Deep Haven

Cykl: Enchanted Places (tom 1)
Wydawnictwo: Katharine Gilliam Regnery
5 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Playing for Love at Deep Haven
data wydania
liczba stron
278
język
angielski
dodała
mclena

She was the girl. The only girl. The only girl I ever wanted. The only girl I ever loved. The only girl I could ever love. And I killed it. I destroyed it. I threw her love away. For nine years, I've kept the memory of her locked in the deepest corner of my heart...all the while hating myself for what I did to her. To us. Now, without warning, she's walked back into my life. I'm covered in...

She was the girl.
The only girl.
The only girl I ever wanted.
The only girl I ever loved.
The only girl I could ever love.

And I killed it.
I destroyed it.
I threw her love away.

For nine years, I've kept the memory of her locked in the deepest corner of my heart...all the while hating myself for what I did to her.
To us.

Now, without warning, she's walked back into my life.

I'm covered in tats.
She's covered in Polo.
I write heavy metal songs.
She writes chick-lit.
My eyes are angry.
Her eyes are sad.

I still long for her with every fiber of my being.
But I have no idea if she feels the same.

I guess it's time to find out.

♥ ♥ ♥ ♥ ♥

Playing for Love at Deep Haven is a standalone novel.

**FAIR WARNING: This book contains scenes of detailed intimacy and liberal use of profanity. It is intended for readers 18+**

 

źródło opisu: http://www.katyregnery.com

źródło okładki: http://www.katyregnery.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 875
mclena | 2016-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2016

Katy Regnery skradła moje serce, kiedy zetknęłam się z jej książkami z cyklu "A Modern Fairytale" i postanowiłam spróbować innej jej propozycji z nadzieją, że poziom został zachowany. Niestety "Playing for Love at Deep Haven" jest ksiązką z średniej półki, lecz co zaskakujące nie z powodu fabuły, gdyż pomysł był całkiem fajny, lecz z powodu wykonania. Katy zadebiutowała we wrześniu 2013 roku wydając maleńki objętościowo cykl "Heart of Montana", "Playing for Love at Deep Haven" był jej następnym projektem i wydaje mi się, że obecnie sama Katy napisała by ta książkę inaczej i z pewnością dużo lepiej. Jak widać nie każdy dobrze rozpoczyna, ale ważne, że się nie poddaje - nie wiem co bym zrobiła gdyby przestała ścigać marzenia a perełki a cyklu "A Modern Fairytale" nigdy nie powstały.

Zach pisze piosenki i je sprzedaje, choć sam ma ogromny talent i mógłby sie wybić w kręgu muzycznym, to jednak 9 lat temu stracił całe serce do tworzenia pięknych rzeczy. Pozostała mu tylko złość i gniew, którą przelewa na heavy metalowe brzmienia. Postanawia jednak zawalczyć o coś swojego i wyjątkowego...
Violet jest niespełnioną pisarką, którą ściga termin, do wydania nowej książki, której absolutnie nie chce pisać, gdyż w głębi serca wciąż pragnie być poetką. To marzenie odeszło jednak w siną dal razem z chłopakiem, który 9 lat temu odrzucił jej uczucia. Próbując wywiązać się z umowy wybiera sie na odludzie, w którym zamknięta przez dwa tygodnie ma zamiar wywiązać się ze zobowiązania. Kiedy przyjeżdża do wynajętego od koleżanki domu jest zaskoczona, że dom został już podnajęty... i to nie przez nikogo innego jak przez Zach'a - chłopaka, który zranił ją tak jak jeszcze nikt...

Co mi najbardziej przeszkadzało? Narracja. I niesamowicie dużo zbędnych opisów np. z komponowania muzyki, rozwlekanie wewnętrznych monologów, powtarzanych co jakiś czas bez przerwy. Momentami miałam wrażenie, że autorka ciągnie historię na siłę i specjalnie dodaje jej objętości tam gdzie nie powinna, zamiast dodać też troszkę więcej smaczku do relacji Vile i Z. żeby ich powrót do siebie nie odbył się aż tak szybko, tylko, żeby jednak troszkę ze sobą powalczyli... no wyszło średnio. Na tyle średnio, że po przeczytaniu mniej więcej 60% ksiązki, resztę przekartkowałam - i wcale nie żałuję. Wymęczyłaby mnie tak, że pewnie zniechęciłaby mnie do czytania na jakiś czas.
Cóż, raz na wozie raz pod wozem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd