Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Proces

Proces

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jakub Ekier
tytuł oryginału
Der Prozeß
wydawnictwo
Świat Książki
data wydania
ISBN
9788324711260
liczba stron
272
słowa kluczowe
kafka, klasyka, nowy przekład
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,11 (9215 ocen i 305 opinii)

Opis książki

Jedna z najsłynniejszych powieści w historii literatury w nowym, współczesnym przekładzie Jakuba Ekiera. Historię Józefa K., skromnego urzędnika bankowego, który pewnego dnia zostaje oskarżony nie wiadomo o co i wtłoczony w absurdalną machinę biurokracji, można odczytywać na najróżniejsze sposoby. Realistycznie, metaforycznie, filozoficznie... Nowy, sugestywny przekład powoduje, że arcydzieło Kafk...

Jedna z najsłynniejszych powieści w historii literatury w nowym, współczesnym przekładzie Jakuba Ekiera. Historię Józefa K., skromnego urzędnika bankowego, który pewnego dnia zostaje oskarżony nie wiadomo o co i wtłoczony w absurdalną machinę biurokracji, można odczytywać na najróżniejsze sposoby. Realistycznie, metaforycznie, filozoficznie... Nowy, sugestywny przekład powoduje, że arcydzieło Kafki z początku XX wieku nabiera kolejnych znaczeń i brzmi, jakby powstało dziś.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1665
Pablos | 2010-09-10
Przeczytana: 10 września 2010

Człowiek często opiera się na tym, co usłyszy wokół siebie. Przykładamy niewielką uwagę do słów ludzi kompletnie obcych, nieco większą do tych, których widujemy częściej, na przykład nauczycieli w szkole. Taka jest siła rzeczy – zawsze w głowie się coś utrwali. Mnie utrwaliła się w ten sposób świadomość, iż „Proces” Franza Kafki jest powieścią o totalitaryzmie, czymś na kształt państwa policyjnego, gdzie jednostka nie ma znaczenia. Byłem przekonany, że tytułowy Józef K. to ofiara spisku mającego na celu ostatecznie upokorzenie człowieka przez aresztowanie i proces w sprawie, o której sam aresztowany do samego końca się nie orientuje.

Jak się okazało, w pewien sposób można tę powieść tak interpretować. Ale „Proces” jest czymś o wiele większym, niż tylko opowieścią o manipulowanym człowieku. Zresztą, jak się głębiej przyjrzeć, to Józef K. nieźle sobie daje radę z tą sytuacją, nie jest – jak się spodziewałem – wrakiem człowieka, gonionym od ściany do ściany, od urzędu do urzędu. W zasadz...

książek: 328
PMat | 2013-05-16
Przeczytana: wrzesień 2012

Jedna z tych powieści, które należałoby przeczytać nie zaglądając wcześniej do wikipedii, słowników lektur, blogów literackich czy takich portali ja ten. Przeczytać z głową wolną od wszelkich podejrzeń co do jej końcowego sensu i możliwych interpretacji. Ale mówimy o dziele tak znanym, tak "ugębionym" przez kolejne pokolenia czytelników, że spełnienie przytoczonego wyżej warunku byłoby chyba niemożliwe. W moim przekonaniu należałoby odrzucić przynajmniej te najczęściej przywoływane tropy, jak krytyka biurokracji (nazbyt przejaskrawiona, zważywszy choćby na sposób w jaki kończy główny bohater) czy prorokowanie nadejścia XX - wiecznych totalitaryzmów (zbyt jednowymiarowe byłoby to proroctwo, odnoszące się w zasadzie tylko do patologii wymiaru sprawiedliwości). Do pewnego momentu właściwa wydaje się interpretacja teologiczna, ale i ona ostatecznie chyba nie do końca przekonuje. Może najbardziej pasuje tu określenie, na które kiedyś przypadkiem natrafiłem w internecie: "para...

książek: 246
Paweł | 2012-05-13
Na półkach: Przeczytane

Książka powinna znaleźć swoje przewrotne dopełnienie w postaci nalepki lub adnotacji: "Przeczytać jednym tchem" lub "Czytać nie dłużej niż przez dwie godziny"; byłby to dostateczny zwiastun pewnej ulotnej dozy czarnego humoru jaki zdaje się skrywać w "Procesie" w niepokojący sposób. Ledwie wyczuwalny humor niknie jednak wobec wystarczająco ponurej i przerażająco nieludzkiej fantasmagorycznej scenerii, która spycha romantyczną grozę i nieśmiertelne średniowiecze. "Proces" mógłby z powodzeniem rozgościć się w upiornych odmętach fantastyki przybranej dreszczem niczym z "Gabinetu doktora Caligari" z 1920 roku.

Historia niedokończona, przerwana czy może po prostu nieukończona ale wydana i stanowiąca pewien przełom w światowej literaturze, choć mogłoby się zdawać, że awangardziści XIX i XX stulecia w wystarczającym stopniu zaniepokoili swoimi śmiałymi pomysłami (nie piszę kogo zaniepokoili na przekór pewnej dociekliwej znanej polonistce). Pewne poczucie nierzeczywistości co do miejsca akcj...

książek: 305
Krzysiek | 2010-03-27
Przeczytana: 2004 rok

"Proces" jest na pewno jedną z tych książek, której znaczenia nie jestem pewien i nawet gdybym długo nad znaczeniem "Procesu" myślał - myślę, że nie byłbym w stanie wyczerpać tego, co może ta historia oznaczać i co można z niej wyciągnąć.

Mamy tu na pewno do czynienia z konfrontacją człowieka z machiną biurokratyczną względem której jest on bezsilny, chociaż podejmuje wszelkie działania, by odkryć skąd wzięło się całe nieporozumienie z aresztowaniem go pewnego dnia. Jest to temat, który na pewno fascynował autora - bo te same oddźwięki widać chociażby w "Zamku", czy nawet utrzymanej w nieco innej stylistyce "Ameryce".

Książka jest pełna ukrytych znaczeń, surrealistycznych zdarzeń i mnie osobiście tymi cechami wręcz hipnotyzowała i wciągała coraz bardziej w kafkowską wizję świata. A że ta wizja jest koszmarem nie przeszkadza, by "Proces" był wciąż jedną z moich ulubionych książek.

książek: 0
| 2010-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Przygnębiająca, dająca do myślenia, pełna niejasności i mroczna książka. "Proces" jest jak koszmarny sen, męczy, nie daje spokoju. W mojej opinii jedna z najważniejszych powieści w historii.

książek: 952
Nihil | 2010-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2010

Ta książka ukazuje symbolicznie nasze społeczeństwo - wielką, potworną machinę, działające w nieskończoność perpetuum mobile. Każda część tej maszyny to pojedyncza jednostka, pozbawiona własnej woli i pociągana za sznurki przez bezimienną władzę, ukrytych w cieniu architektów.
Wszyscy jesteśmy elementami tej olbrzymiej, monumentalnej układanki.
Każdy w pewien sposób jest uzależniony od innych.
Każdy ma wiele ograniczeń, nie jest w pełni wolny, choć może nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.
Każdy jest Józefem K.

książek: 489
FromNorwayWithLove | 2011-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2000 rok

Gorzko. Lektura obowiązkowa dla pracowników administracji samorządowej. Pozdrawiam panią z okienka numer 3.

książek: 121
vattghern76 | 2014-03-17
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 marca 2014

Przygnębiająco-dobijająca, szaro-ponura, absurdalna i jednak NIEZROZUMIAŁA..

Lektura "Procesu" skłaniać może do mnóstwa różnorakich interpretacyj, od powierzchownych i jakby oczywistych po te wielopiętrowe, mniej lub bardziej prawdopodobne. Pewności jednak w jej właściwym odbiorze raczej nie ma. I zapewne nigdy nie będzie.

Być może w tym właśnie tkwi jej siła oraz niemal magiczna moc oddziaływania na czytelnika? Literacko rzecz chwilami wieloma piękna! Acz finalnie historia tłamszonego przez system Józefa K. do mnie kurczę NIE przemówiła! Nie złapała za serce, nie porwała ni specjalnie wzruszyła. Zaszokowała szczerze co prawda w samym finale, ale..

Prawda jest moi mili taka, iż wyżej sobie cenię "Pamiętnik znaleziony w wannie" Stanisława Lema! I nic na to nie poradzę..

Mój WYROK będzie zatem srogi i brzmi: tylko 6/10! I możecie se apelować!

książek: 808
Mavericus | 2010-11-23
Na półkach: Przeczytane

Oskarżony K. kto nieraz i w dzisiejszym XXI w. nie ma przekonania, że jest oskarżony, a nie wie za co i dlaczego akurat jego. Ta książka jest wciąż aktualna. Jakże by inaczej przecież jesteśmy osieciowani biurokracją. Nikt tak naprawdę nie wie kiedy zostanie wezwany przez urząd do wytłumaczenia się z "omyłki" urzędniczego bałaganu.

książek: 621
Orzeł | 2013-01-21
Przeczytana: 11 stycznia 2013

Enigmatyczność dzieła i związane z nią problemy interpretacyjne są zjawiskiem dobrze znanym. Tak jest też z "Procesem" Kafki, książką, której nadawano mnóstwo znaczeń, lecz jak rzadko kiedy, żadna z tych wielu interpretacji nie jest chyba w tym przypadku nadinterpretacją. Udało się bowiem Kafce stworzyć powieść wielowymiarową, otwierającą przed czytelnikiem pole do rozmaitych refleksji. Antysystemowe przesłanie miesza się tu z refleksją psychologiczną, czy egzystencjalną a momentami nawet z pewnymi elementami mistycznymi, a od pierwszych stron bardzo dobrze wyczuwalne jest przytłaczające uczucie absurdu, uczestnictwa w swego rodzaju dusznym somnabulicznym koszmarze. Wszystkie te warstwy przenikają się wzajemnie i trudno kategorycznie wskazywać, której z nich należy dać pierwszeństwo interpretując arcydzieło Kafki.
Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście znakomite sportretowanie na kartach powieści bezduszności aparatu biurokratycznego. Wszechobecny tytułowy proces osacza bohatera, stop...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Larry Winget
    62. rocznica
    urodzin
  • Jan Nowak-Jeziorański
    100. rocznica
    urodzin
    Włócząc się natknęliśmy się na ruiny wspaniałego rokokowego pałacyku. Pod nogami walały się porozrzucane w dramatycznych pozach resztki porozbijanych rzeźb, główek aniołków, pozostałości wspaniałych ornamentacji i stiuków, kawałki złoconych ram i kosztownych boazerii. Nagle chwytam samego siebie na... pokaż więcej
  • Joanna Jodełka
    41. rocznica
    urodzin
    Popękanej duszy nie zalepi się pozorami, nie udekoruje gadżetami jak choinki, żeby była kolorowa kolorami, żeby świeciła światełkami, żeby nie było widać, jak powoli zdycha w przyjemnej atmosferze.
  • Graham Greene
    110. rocznica
    urodzin
    Po raz pierwszy uświadomił sobie ból, nieunikniony we wszystkich stosunkach między ludźmi – ból, który się cierpi, i ból, który się zadaje. Jacy jesteśmy głupi, że się boimy samotności.
  • Marc Spitz
    45. rocznica
    urodzin
  • John Ronald Reuel Tolkien
    41. rocznica
    śmierci
    Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba.
  • Józef Wolski
    6. rocznica
    śmierci
  • Tom Clancy
    1. rocznica
    śmierci
    Mądry człowiek zna swoje miejsce. A odważny wykorzystuje nadarzające się okazje.
  • Marek Edelman
    5. rocznica
    śmierci
    Bo obojętność w pewnym momencie jest tym samym co morderstwo, zabójstwo. Jak się przyglądasz złu i odwracasz głowę albo nie pomagasz, kiedy możesz pomóc, to stajesz się współodpowiedzialny. Bo twoje odwrócenie głowy pomaga tym, którzy dopuszczają się zła.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd