Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Proces

Wydawnictwo: Świat Książki
7,12 (9910 ocen i 333 opinie) Zobacz oceny
10
740
9
1 810
8
1 600
7
2 798
6
1 245
5
957
4
247
3
354
2
64
1
95
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Jakub Ekier
tytuł oryginału
Der Prozeß
data wydania
ISBN
9788324711260
liczba stron
272
słowa kluczowe
kafka, klasyka, nowy przekład
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Jedna z najsłynniejszych powieści w historii literatury w nowym, współczesnym przekładzie Jakuba Ekiera. Historię Józefa K., skromnego urzędnika bankowego, który pewnego dnia zostaje oskarżony nie wiadomo o co i wtłoczony w absurdalną machinę biurokracji, można odczytywać na najróżniejsze sposoby. Realistycznie, metaforycznie, filozoficznie... Nowy, sugestywny przekład powoduje, że arcydzieło...

Jedna z najsłynniejszych powieści w historii literatury w nowym, współczesnym przekładzie Jakuba Ekiera. Historię Józefa K., skromnego urzędnika bankowego, który pewnego dnia zostaje oskarżony nie wiadomo o co i wtłoczony w absurdalną machinę biurokracji, można odczytywać na najróżniejsze sposoby. Realistycznie, metaforycznie, filozoficznie... Nowy, sugestywny przekład powoduje, że arcydzieło Kafki z początku XX wieku nabiera kolejnych znaczeń i brzmi, jakby powstało dziś.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Alicja w krainie czasów
  • Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
  • Każdy został człowiekiem
  • Niezrównani
  • Uroki
  • Halo człowiek. Rozmowy o tym, co ważne
  • Dziecko Odyna
  • Zostawić Daringham Hall
  • Uczeń architekta
  • Salon Wiosenny
  • Ponad wszystko
  • Historia zaginionej dziewczynki
  • Dwóch panów z branży
  • Szkielet białego słonia
  • Wieża
  • Trawers
Alicja w krainie czasów
Ałbena Grabowska

8,11 (9 ocen i opinii)
Amelia i Kuba. Stuoki Potwór
Rafał Kosik

7 (2 ocen i opinii)
Każdy został człowiekiem
Piotr Nesterowicz

0 (0 ocen i opinii)
Niezrównani
Alyson Noël

6,13 (8 ocen i opinii)
Uroki
Kathryn Harrison

6,3 (10 ocen i opinii)
Halo człowiek. Rozmowy o tym, co ważne
Konrad Kruczkowski

7 (3 ocen i opinii)
Dziecko Odyna
Siri Pettersen

8,4 (10 ocen i opinii)
Zostawić Daringham Hall
Kathryn Taylor

6,96 (26 ocen i opinii)
Uczeń architekta
Elif Şafak

8 (3 ocen i opinii)
Salon Wiosenny
György Spiró

0 (0 ocen i opinii)
Ponad wszystko
Nicola Yoon

7,9 (20 ocen i opinii)
Historia zaginionej dziewczynki
Elena Ferrante

8,6 (5 ocen i opinii)
Dwóch panów z branży
Katarzyna Czajka

6,82 (11 ocen i opinii)
Szkielet białego słonia
Iza Klementowska

6,6 (5 ocen i opinii)
Wieża
Robert J. Szmidt

7,67 (3 ocen i opinii)
Trawers
Remigiusz Mróz

8,11 (64 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22475)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 154
Paco | 2015-12-18
Na półkach: Synapsa, Przeczytane
Przeczytana: 18 grudnia 2015

Kwadratura koła. Zniekształcony horyzont.
Wieloznaczna powieść, o nieograniczonych interpretacjach.
Ani chybi, to najtrudniejsza książka, z jaką się zmierzyłem. Czy mnie przerosła? Prawdopodobnie. Nie potrafiłem przebić się przez warstwy absurdu. O wszechpotężnym aparacie władzy czytałem już w rozmaitych odsłonach. Ta mnie powaliła. Wina i niewinność, alienacja, surrealizm, wybiegły daleko poza mój zakres postrzegania rzeczywistości. Atmosfera grozy i brak możliwości poznania sposobu na życie, tylko mnie zdołowały.
Nie nadążyłem, więc nie jestem godzien, by oceniać.
Być może za pewien czas....
Dla ludzi posiadających szósty zmysł.

książek: 427
Aurland | 2016-03-13
Na półkach: Przeczytane

Puk, Puk. Kto tam? To My. Ma Pan proces. Za co? A to my nie wiemy. Kto wie? Nieważne. Proces już trwa. Jest. Byt odrębny. Zostanie z Panem na zawsze.
Czytając zrozumiałem, że piórem można zmienić gęstość powietrza. Stworzyć absurd idealny. Józef K. szuka ratunku przed irracjonalnym procesem. U malarza, w groteskowym sądzie na poddaszu, w katedrze, przy łóżku chorego prawnika. Te sceny modelowały moją osobowość.
Zdaję sobie sprawę, że moja fascynacja "Procesem" nie jest - delikatnie mówiąc - zbyt powszechna. Rozmowy o tej książce to setki godzin w moim dusznym gabinecie na półpiętrze. Znajomi do dziś witają mnie tekstem "stary błagam, tylko nie Kafka". Uwielbiam ten klimat. Czuję go. Wiem, co "autor miał na myśli". A gęste opary absurdu widzę dookoła każdego dnia.

książek: 417
ChicaDeAyer | 2015-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

'Proces' to kolejny tytuł, który może być wielorako interpretowany - co ciekawe, także przez tego samego czytelnika. Przeczytawszy go ponownie po 5 latach przyłapałam się na tym, że widzę tę książkę inaczej aniżeli kiedyś.

Kafka przenosi odbiorcę w rzeczywistość przypominającą senną ułudę - rodem z koszmaru. Towarzyszy on w zmaganiach Józefa K., noszącego cechy bohatera tragicznego, w nierównej walce z władzą, której ten nie chce się podporządkować. W batalii o udowodnienie niewinności, w której jest z góry skazany na porażkę. Przy pierwszej styczności z książką, odbierałam jej sens bardzo dosłownie - widziałam w niej zniewolenie jednostki w zbiurokratyzowanym społeczeństwie. Teraz dostrzegam również inne wymiary - egzystencjalny, może także i polityczny?

Bardzo intrygująca pozycja - muszę do niej wrócić za parę lat i zobaczyć, co przyniesie mi kolejnym razem.

książek: 0
| 2015-10-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 5653

Zawsze zastanawiało mnie - dlaczego Franz Kafka nie chciał wydać swojej powieści i dlaczego kazał ją spalić przyjacielowi? Może czuł, że nie ukończył powieści? Może chciał ją napisać inaczej? Może uważał, że nie potrafi oddać w powieści, tego co naprawdę myślał?

Czułam się dziwnie, kiedy czytałam takie sformułowanie, że "rozdział powyższy pozostał niedokończony". Bo to oznacza, że może brakować całych rozdziałów, całego toku myślenia autora! W każdym razie - uwielbiam Maxa Broda, że nie spalił całego rękopisu przyjaciela!

Kusi mnie, by interpretować "Proces" jako koszmar senny. Z drugiej strony mam uczucie, że to interpretacja zbyt prosta, zbyt wygodna - bo przecież nie można z czystym sumieniem napisać, że nie było w realnym życiu podobnych procesów, podobnych sądów, podobnie wykonanych wyroków.

Kiedy czytam tę powieść, myślę o ogromnej samotności głównego bohatera. O tej specyficznej samotności w społeczeństwie, w tłumie ludzi, o tym poczuciu pustki i przekonaniu, że w...

książek: 1581
Pablos | 2010-09-10
Przeczytana: 10 września 2010

Człowiek często opiera się na tym, co usłyszy wokół siebie. Przykładamy niewielką uwagę do słów ludzi kompletnie obcych, nieco większą do tych, których widujemy częściej, na przykład nauczycieli w szkole. Taka jest siła rzeczy – zawsze w głowie się coś utrwali. Mnie utrwaliła się w ten sposób świadomość, iż „Proces” Franza Kafki jest powieścią o totalitaryzmie, czymś na kształt państwa policyjnego, gdzie jednostka nie ma znaczenia. Byłem przekonany, że tytułowy Józef K. to ofiara spisku mającego na celu ostatecznie upokorzenie człowieka przez aresztowanie i proces w sprawie, o której sam aresztowany do samego końca się nie orientuje.

Jak się okazało, w pewien sposób można tę powieść tak interpretować. Ale „Proces” jest czymś o wiele większym, niż tylko opowieścią o manipulowanym człowieku. Zresztą, jak się głębiej przyjrzeć, to Józef K. nieźle sobie daje radę z tą sytuacją, nie jest – jak się spodziewałem – wrakiem człowieka, gonionym od ściany do ściany, od urzędu do urzędu. W...

książek: 385
PMat | 2013-05-16
Przeczytana: wrzesień 2012

Jedna z tych powieści, które należałoby przeczytać nie zaglądając wcześniej do wikipedii, słowników lektur, blogów literackich czy takich portali ja ten. Przeczytać z głową wolną od wszelkich podejrzeń co do jej końcowego sensu i możliwych interpretacji. Ale mówimy o dziele tak znanym, tak "ugębionym" przez kolejne pokolenia czytelników, że spełnienie przytoczonego wyżej warunku byłoby chyba niemożliwe. W moim przekonaniu należałoby odrzucić przynajmniej te najczęściej przywoływane tropy, jak krytyka biurokracji (nazbyt przejaskrawiona, zważywszy choćby na sposób w jaki kończy główny bohater) czy prorokowanie nadejścia XX - wiecznych totalitaryzmów (zbyt jednowymiarowe byłoby to proroctwo, odnoszące się w zasadzie tylko do patologii wymiaru sprawiedliwości). Do pewnego momentu właściwa wydaje się interpretacja teologiczna, ale i ona ostatecznie chyba nie do końca przekonuje. Może najbardziej pasuje tu określenie, na które kiedyś przypadkiem natrafiłem w internecie: "parabola,...

książek: 228
lana | 2015-05-17
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2015

Bardzo dobra książka, mimo, że początkowo wzbudziła we mnie irytacje.

Franz Kafka przedstawia bunt aresztowanego urzędnika, próbującego wydostać się z niewoli prawa. Prawo zniewala, ogranicza Józefa K. Bohater próbuje walczyć, nie chce się zgodzić z absurdalną sytuacją – mimo iż został oskarżony nie może się bronić. Działanie Józefa K. prowadzące do udowodnienia niewinności niczego nie zmieniło. W systemie totalitarnym zostało z góry założone, iż jest winny i nic nie mogło tego zmienić. Józef K. był bezbronny wobec sytuacji, w której się znalazł. Jednostka w totalitaryzmie jest bezradna, zależna, nie ma znaczenia, próbuje się buntować, choć z góry jej działania są skazane na niepowodzenie, nie jest w stanie zmienić systemu, który jest zbyt silny, a ona niestety zbyt słaba.

książek: 3345
Wkp | 2015-08-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

GDYBY LYNCH PISAŁ KSIĄŻKI

Różnie nazywa się Franza Kafkę, ale nigdy nie uwierzę ani w jego profetyzm, ani w wyprzedzenia wizją swoich czasów. Wielkim był pisarzem, ale nie oszukujmy się - to, co wmawiają nam nauczyciele, wykładowcy czy cała reszta krytycznych mądrych głów, "Proces", największe, a przynajmniej najbardziej znane z jego dzieł, nie jest przepowiednią. To nie ostrzeżenie przed Holocaustem, Drugą Wojną Światową, prześladowania rasowe i etniczne, etc. To nawet nie literatura socjologiczna. Losy Józefa K. to nic innego, jak surrealistyczny, psychodeliczny horror, utrzymany w ekspresjonistycznej bardzo konwencji. Co w najmniejszym stopniu nie ujmuje jego wielkości.

Józef K. jest oskarżony. Pytanie brzmi o co? Odpowiedź - najwyraźniej nie jest upoważniony do uzyskania tej wiedzy. Nie jest także aresztowany, więc stara się dociec prawdy, ale czy to bezpieczne?

Wielu mój wstęp mógł oburzyć, bo horror w naszym - i nie tylko - kraju, jest gatunkiem niedocenianym. Poniżanym. A...

książek: 496
Justyna | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 grudnia 2014

Cały szereg interpretacji dzieła pokazuje, że Franz Kafka stworzył powieść, której przekaz jest wciąż żywy. Dla mnie „Proces” to nie tylko odsłona bezlitosnego, biurokratycznego państwa, w którym nie ma miejsca na humanitaryzm, a w którym człowiek żyje jak automat. To nie tylko ukazanie jak do upadku jednostki może przyczynić się system totalitarny, gdzie nie wiadomo czy jesteś przyjacielem czy wrogiem. Kafka opisując świat za pomocą absurdu pokazał, że człowiek zawsze może być albo oskarżycielem albo oskarżonym, wyrok ostateczny przychodzi znienacka a Józefem K. może być każdy z nas.
Arcydzieło!!!

zobacz kolejne z 22465 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wstydzę się, że nie przeczytałem: Graham Masterton

Graham Masterton urodził się w Edynburgu 16 stycznia 1946 roku. Początkowo pisał poradniki seksuologiczne, jednym z których była „Magia seksu”. Zadebiutował jako autor horrorów w 1976 roku książką o tytule „Manitou”. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd