Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebo dla akrobaty

Wydawnictwo: Znak
7,27 (455 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
41
9
57
8
83
7
162
6
62
5
31
4
7
3
8
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-240-0658-3
liczba stron
264
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Nowa książka Jana Grzegorczyka, autora bestsellerowych powieści Adieu i Trufle, to historia kilkunastu postaci, połączonych wspólnym problemem: chorobą ich samych lub ich bliskich. Akrobaci to książka o sile charakteru, wierze, radości życia, przyjaźni i solidarności.

 

Brak materiałów.
książek: 709
Miss_Jacobs | 2010-08-08
Na półkach: Przeczytane

Książkę pamiętałam jeszcze z recenzji Prowincjonalnej Nauczycielki. Dodatkowo z tyłu okładki bije napis „Polski Oskar i Pani Róża”, więc zachęta/przynęta, jako, że jestem wielbicielką twórczości Erica-Emmanuela Schmitta.
Na treść składają się opowiadania, których bohaterami są m.in. ksiądz czy pielęgniarka. Cała akcja skupia się w obrębie hospicjum. Po pierwszym opowiadaniu byłam negatywnie nastawiona do książki, niewiele ma ona, bowiem wspólnego z uwielbianym Schmittem. Podobieństwo widzę jedynie w hospicjum, treść jest inna. Schmitt mówi o życiu, nie skupia się na śmierci. Grzegorczyk wręcz przeciwnie. Tutaj śmierć jest nieodłącznym elementem książki, wraz z nią również przebaczenie, pokora. Śmierć jako jedyna sprawiedliwa dotyka wszystkich, niezależnie od tego, czym się zajmowali. Czy byli żebrakami, grajkami ulicznymi, honorowymi obywatelami miasta czy nauczycielkami. To książka o marzeniach, i szczęśliwi Ci, którzy mogą je zrealizować. Poznajemy też trud pracy pielęgniarek i lekarzy, ich wielkie serce, cierpliwość do pacjentów, ale też i chwile słabości. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że ten rodzaj pracy nie pozostaje bez echa w życiu prywatnym. Pacjent, bowiem jest w hospicjum najważniejszy, wolno mu wszystko dopóki nie zagraża to bezpieczeństwu jego i innych. Szczerze, zaskoczyła mnie ta postawa. Wcześniej hospicjum kojarzyło mi się z miejscem zimnym, w którym sama nie chciałabym umierać. Dzisiaj nadal jestem zdania, że nie chciałabym tam umrzeć to jednak mam o wiele cieplejsze myśli dotyczące pracowników i ich roli w życiu pacjentów. Grzegorczyk pokazuje też jak śmierć bliskich może oddziaływać na innych. Jak czasem burzy relacje, ale czasem tez związuje. Wizja śmierci nawróciła niejednego, a i pomogła w tym ostatnim przebaczeniu. Bo czy nie tego chce każdy z nas? Odejść w spokoju, pozwolić odejść innym i nie obwiniać się potem o niewypowiedziane słowa…
Książka nie jest do przeczytania na raz. Lepiej dawkować sobie opowiadania w chwili, gdy będziemy mogli oddać się późniejszym przemyśleniom. Zapewniam Was, że będzie ich dużo. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Nie jest to „Oskar i pani Róża”, ale warto mieć ją w swoim księgozbiorze i przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mały Książę

Ponadczasowe, zawsze aktualne i wiele uczące... Z Małym Księciem zaprzyjaźniłem się mając lat kilka...i ta przyjaźń zostanie już chyba po kres dni. Mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd