Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Urodzona o północy

Tłumaczenie: Joanna Lipińska
Cykl: Wodospady Cienia (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria
7,75 (271 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
41
8
54
7
60
6
39
5
16
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Born at Midnight
data wydania
ISBN
9788372293619
liczba stron
440
język
polski
dodał
Cinderblox

Życie nastoletniej Kylie Galen nie jest łatwe. Umiera jej ukochana babcia, rzuca ją chłopak, jej rodzice się rozstają, a w dodatku ciągle widuje dziwną postać, której nikt poza nią zdaje się nie zauważać… Pewnego wieczora Kylie Galen ląduje na nieodpowiedniej imprezie z nieodpowiednimi ludźmi, i to zmienia jej życie na zawsze. Za radą psychologa matka wysyła ją do Wodospadów Cienia – na obóz...

Życie nastoletniej Kylie Galen nie jest łatwe. Umiera jej ukochana babcia, rzuca ją chłopak, jej rodzice się rozstają, a w dodatku ciągle widuje dziwną postać, której nikt poza nią zdaje się nie zauważać… Pewnego wieczora Kylie Galen ląduje na nieodpowiedniej imprezie z nieodpowiednimi ludźmi, i to zmienia jej życie na zawsze. Za radą psychologa matka wysyła ją do Wodospadów Cienia – na obóz dla trudnej młodzieży. Już w drodze do obozu Kylie przekonuje się, że określenie „trudna” niezupełnie określa jej współobozowiczów.

Kylie nigdy nie czuła się całkiem normalna, ale nie wierzy też w to, że jej miejsce jest wśród tych, jej zdaniem, „dziwolągów”. Mieszkańcy Wodospadów Cienia twierdzą jednak, że przybyła tu nie bez powodu, ponieważ wiele wskazuje na to, że jest jedną z nich – między innymi to, że urodziła się o północy. Mimo to nikt nie wie, kim tak naprawdę jest…

Jakby życie nie było wystarczająco skomplikowane, na scenie pojawiają się Derek i Lucas. Są bardzo różni, ale obaj zajmują znaczące miejsce w sercu dziewczyny.

Chociaż Kylie niczego nie jest pewna, jedna rzecz staje się dla niej absolutnie jasna. To właśnie tu, w Wodospadach Cienia, jest jej miejsce.

 

źródło opisu: http://wydawnictwofeeria.pl/pl/ksiazka/urodzona-o-polnocy

źródło okładki: http://www.empik.com/urodzona-o-polnocy-hunter-c-c...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 93
inusuall | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane

Szesnastoletnia Kylie ma już wszystkiego dosyć. Nie dość, że prześladują ją koszmary, musi chodzi do – jak to sama określa – świrologa, choć nadal nie wie, po co i na co, to zamiast mieć chociaż wsparcie rodziców, oni ją jeszcze bardziej dołują. Jej matka, nie okazuje jej żadnych podstawowych matczynych uczuć, a do tego jej ojciec, który coraz bardziej się od niej oddala, choć zawsze byli ze sobą bardzo blisko. Na domiar złego jej rodzicielka chce ją wysłać na obóz dla trudnej młodzieży po ostatnim incydencie. Nie pomagają prośby, nie pomagają tłumaczenia, nie pomaga wołanie o pomoc do najbliżej osoby. Klamka zapadła, wyjazd jest nieodwołalną i nieodwracalną jedyną stałą w jej życiu na najbliższe dni. Co się wydarzy na obozie? Czego się dowie? Czy odnajdzie odpowiedzi na nurtujące ją pytania? Czy będzie gorzej niż myślała?

Urodzona o północy nie należy do powieści nowatorskich czy odkrywczych. Nie wnosi nic nowego do gatunku, jakim jest paranormal romance. Ale czy zawsze o to chodzi? W końcu jest tyle książek tego rodzaju, że nie sposób czegoś nie powielić. Oczywiście przy niektórych tytułach razi w oczy aż za duże inspirowanie się, jak nie zżynanie z pomysłów innych autorów. Tu widać pomieszanie z poplątaniem. Są utarte schematy, ale także w małym stopniu znajdziemy coś nowego.

Szkół czy też innych instytucji dla trudnej młodzieży w romansach paranormalnych jest pełno. Choć akurat z obozem się jeszcze nie spotkałam i to w dodatku z podobnym do stworzonego przez C.C. Hunter. Do czego się jedynie można przyczepić to istoty nadnaturalne i ich oczywiste zdolności. Miałam małą nadzieję, że tutaj autorka wplecie coś nowego. I jak wyszło? Pół na pół, to chyba najlepsze określenie. Zabrakło mi w niej zagłębienia się odnośnie tematyki „potomków bogów”. Szkoda, że nie zostało to dokładniej opisanie. Mam jednak na uwadze fakt, że tomów Wodospadów cienia mało nie jest, więc liczę, że autorka przedstawiła ten wątek bliżej właśnie w kontynuacjach, bo szkoda by było to przemilczeć.

Hunter pisze łatwo, prosto i przyjemnie, co sprawia, że jej książkę wręcz się połyka. To chyba był na nią odpowiedni czas, bo po męczących dniach w szkole z przyjemnością oddawałam się lekturze. Zapadałam się w niej. Rozrywka i odpoczynek dla mojego przeciążonego umysłu ostatnimi tygodniami nauki to było coś specjalnie stworzonego na tę okazję. Takiej powieści właśnie mi było trzeba. Nieskomplikowanej i zachwycającej lektury, kiedy to nieraz zabiło mi szybciej serce, jak to w tego typu powieściach powinno być. Mam jednak nadzieję, że styl autorki ulegnie zmianie na lepsze. Czytałam o wiele gorsze książki, ale z pewnością "Urodzoną o północy" czytałoby się o wiele lepiej, gdyby jednak jej styl był trochę bardziej dopracowany.

A cóż ja mogę napisać o bohaterach? O ile z lekka irytowały mnie ciągłe wahania nastrojów Kylie, to z drugiej strony ją rozumiałam. Ot zagubiona nastolatka w zupełnie dla niej nowym świecie, poszukująca swojej prawdziwej tożsamości. To, co najbardziej intryguje to jej relacje z dwoma osobnikami płci przeciwnej – Derekiem i Lucasem. Z zainteresowaniem śledziłam losy tej trójki i tak naprawdę nadal nie wiem, ku któremu moja sympatia się skłania. Prawdą jednak pozostaje, że jeden z nich ma więcej tajemnic i to one najbardziej ciekawią. Wiadomo, aura tajemniczości zawsze kusi. Jednak to wszystko nie wyklucza faktu, że bohaterem, o którym chciałam dowiedzieć się najszybciej i jak najwięcej, a który w zupełności mnie zaskoczył to tajemniczy „prześladowca” Kylie.

Pomimo przewidywalności, świat przedstawiony przez C.C. Hunter naprawdę mi się spodobał. Lektura wciągnęła mnie na kilka godzin i dostarczyła mi świetnej rozrywki, czego właśnie od tego typu powieści oczekuję. Nie musi to być książka wybitna, wystarczy, że od danego tytułu nie będę mogła się oderwać, w odpowiednich momentach mój puls przyspieszy, zaś w innych na mojej twarzy zagości uśmiech. Tego wszystkiego dostarczyła mi pierwsza część Wodospadów cienia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Patrz! Jest

"Miłość i wolność są jak para koni w jednym zaprzęgu, Jeśli ściągnąć cugle jednemu dławi się drugi." - cytat z książki Książka jest prawdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd